Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Magdalena Damaske: Będziemy walczyć dalej

Magdalena Damaske: Będziemy walczyć dalej

fot. Arkadiusz Buczyński

Siatkarki PGE Atomu Trefla Sopot, co zrozumiałe, były bardzo rozczarowane swoją grą podczas pierwszych meczów finału Orlen Ligi rozgrywanych w Szczecinie. Sopocianki przegrywają w rywalizacji 0:2 i nie da się ukryć, że są w trudnej sytuacji. Magdalena Damaske zapewnia jednak, że na własnym boisku jej zespół spróbuje odwrócić losy rywalizacji.

PGE Atom Trefl Sopot ze Szczecina nie wyjechał w najlepszych nastrojach. Postawa ekipy Lorenzo Micellego pozostawiała wiele do życzenia. Wygrane przez policzanki sety w stosunku 25:13, 25:17 czy 25:9 doskonale obrazują różnicę pomiędzy finalistami Orlen Ligi, jaka była widoczna w Szczecinie. – Na pewno nikt nie przyjeżdża na mecz z myślą, aby przegrać. We wtorek nasza gra zdecydowanie wyglądała bardzo słabo. W środę było już nieco lepiej, ale niestety nie udało nam się wygrać żadnego seta – mówiła przyjmująca PGE Atomu Trefla, Magdalena Damaske.



Gołym okiem widoczna była różnica jeżeli chodzi o atak. W pierwszym meczu Chemik Police zanotował 43% skuteczności ataku, zaś PGE Atom Trefl zaledwie 27%, w środę te wskaźniki wynosiły odpowiednio 51% i 32%. – Każda z zawodniczek Chemika Police była trudna do powstrzymania w ataku. My ze swojej strony z kolei miałyśmy problem z wyprowadzeniem ataku i umieszczeniem piłki w boisku rywalek – przyznała Damaske. Młoda przyjmująca pojawiła się na boisku w środę, nie zdobywając punktu. We wtorek siatkarka zapisała na swoim koncie jeden punkt.

W drugim secie środowego pojedynku sopocianki przeważały już różnicą ośmiu punktów, ale obrończynie mistrzowskiego tytułu nie tylko odrobiły straty, ale i wygrały tę odsłonę.  – Wypracowałyśmy sobie naprawdę dużą przewagę. Jest wielki żal, że nie udało się jej utrzymać – nie ukrywała rozczarowania takim obrotem sprawy zawodniczka. Rywalizacja przenosi się teraz do Trójmiasta, gdzie PGE Atom Trefl będzie starał się odwrócić losy rywalizacji, co na pewno biorąc pod uwagę klasę przeciwnika, łatwe nie będzie. – Wiadomo, że nie ma mowy o spuszczaniu głów. W przyszłym tygodniu widzimy się w Sopocie i będziemy dalej walczyć – zapewnia 20-letnia  siatkarka.

Wiele dyskusji wzbudził termin rozegrania meczów w Szczecinie. Chemik Police miał o tydzień więcej czasu na przygotowanie się do tych spotkań. – Ciężko wskazać jakiś konkretny powód naszej postawy. Rzeczywiście miałyśmy mniej czasu na przygotowanie się do tych spotkań niż Chemik, ale nie wiem, czy to akurat była ta główna przyczyna – zakończyła Magdalena Damaske.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved