Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Magda Jagodzińska: Doskonale się rozumiemy

Magda Jagodzińska: Doskonale się rozumiemy

fot. orlenliga.pl

Siatkarki Pałacu Bydgoszcz w środę pokonały w meczu wyjazdowym zespół ŁKS-u 3:1 i plasują się w czołowej czwórce tabeli Orlen Ligi, będąc jak do tej pory jednym z największych zaskoczeń „in plus” tego sezonu. – Naszą siłą jest właśnie chyba to, że w składzie zespołu zaszło tak mało zmian. Im dłużej zespół ze sobą gra, im dłużej pozostaje ta sama rozgrywająca, tym lepiej jest on zgrany. To naprawdę widać, bo dziewczyny potrafią grać bardzo szybko, doskonale się rozumiemy – powiedziała po meczu rozegranym w łódzkiej Atlas Arenie atakująca bydgoszczanek, Magda Jagodzińska.

W meczu z ŁKS-em miałyście wzloty i upadki, tym bardziej cenne jest to, że w pewnym momencie mogłaś przez moment analizować grę z boku, a na boisku pojawiły się Jagoda Maternia i Paulina Bałdyga. To pomogło wam wygrać to spotkanie za trzy punkty?

Magda Jagodzińska:- Na pewno tak. Przyznam szczerze, że to był chyba najtrudniejszy mecz, jaki rozegrałyśmy do tej pory. Dziewczyny z Łodzi cały czas nie dawały za wygraną, ale tego też spodziewałyśmy się przed spotkaniem. Nie nam to oceniać, ale być może już powoli gdzieś tam coraz częściej będziemy stawiane w roli faworyta. Z taką świadomością gra się bardzo ciężko. Dlatego bardzo dobrze, że te rotacje się pojawiały, bo byłyśmy już trochę zmęczone, a w tej hali też nie gra się łatwo przyjezdnym. Takie zmiany naprawdę bardzo pomagają, poza odpoczynkiem można też na spokojnie ocenić, co dzieje się na boisku i wejść za chwilę z chłodną głową. Dziewczyny wchodzące z ławki spisały się w meczu z ŁKS-em rewelacyjnie, cały zespół zasłużył na gratulacje.



W czwartym secie do samego końca „goniłyście” wynik, wydawało się, że łodzianki są o krok od doprowadzenia do tie-breaka. Czy pomimo tego, że macie w składzie młode zawodniczki, tak naprawdę zniosłyście tę końcówkę lepiej pod względem psychiki?

Na pewno byłyśmy silniejsze mentalnie. Trzeba też zauważyć, jak dużo pewności siebie dodała nam nasza gra w obronie. W drugim, przegranym przez nas secie, tego zabrakło. Zderzałyśmy się w defensywie, nie mogłyśmy się dogadać. Potem tych podbitych ataków było bardzo dużo i te kontry były decydujące dla losów meczu. Grając z sytuacyjnych piłek, dziewczyny na skrzydłach radziły sobie bardzo dobrze. Wydaje mi się, że to miało największy wpływ na to, że teraz możemy cieszyć się z trzech punktów.

Tak jak sama powiedziałaś, powoli coraz częściej możecie być stawiane w roli faworytek. Jeśli chodzi o zespół Pałacu, jest to nowa sytuacja…

Zarówno dla drużyny, jak i dla mnie jest to nowa sytuacja, bo rok temu grałam w zespole, który też walczył o nieco niższe miejsce w tabeli. Na pewno nie możemy popadać w euforię, bo nikt się przed nami nie „położy”. Jesteśmy zespołem, który dopiero się uczy tej sztuki wygrywania meczów, skupiamy się na utrzymaniu formy, nie patrzymy na wyniki, tylko na to, co same prezentujemy na boisku.

Przegrałyście do tej pory zaledwie trzy spotkania, z muszyniankami, policzankami i rzeszowiankami. Żałować możecie zwłaszcza tego meczu z Developresem, bo uległyście rywalkom dopiero po tie-breaku. Jako była zawodniczka klubu z Rzeszowa też tak uważasz?

Tak, szkoda tego meczu tym bardziej, że byłyśmy bardzo blisko zwycięstwa. Jeśli mam być szczera, to ja zostawiłam już ten wynik za sobą. Mamy przed sobą drugą rundę, będzie okazja do rewanżu. Zespoły będą przyjeżdżać na nasz teren, do Bydgoszczy, między innymi rzeszowianki więc będziemy mogły się odegrać.

Właśnie wraz z Developresem wywalczyłaś awans do Orlen Ligi, stopniowo pnąc się w górę siatkarskiej hierarchii. Nawet kontuzje nie przeszkodziły ci, by cały czas odgrywać kluczową rolę w zespole…

Kontuzję odniosłam dwa sezony temu, rok temu o miejsce w składzie rywalizowałam z Joanną Kapturską i pod koniec sezonu dostałam trochę więcej szans na grę. Wydaje mi się, że pokazałam się z dobrej strony, a w Bydgoszczy walczę o to, by móc po zakończeniu rozgrywek powiedzieć to samo. Mam nadzieję, że ten sezon skończy się dla mnie dobrze, a przede wszystkim z sukcesem dla zespołu.

Co twoim zdaniem jest największą siłą zespołu z Bydgoszczy? Jesteś jedną z niewielu zawodniczek, które dołączyły do zespołu i choć skład personalnie nie zmienił się diametralnie, to osiągane przez was rezultaty imponują.

Naszą siłą jest właśnie chyba to, że w składzie zespołu zaszło tak mało zmian. Im dłużej zespół ze sobą gra, im dłużej pozostaje ta sama rozgrywająca, tym lepiej jest on zgrany. To naprawdę widać, bo dziewczyny potrafią grać bardzo szybko, doskonale się rozumiemy. Ja dołączyłam do tej ekipy, także Daria Dąbrowska, ale to tylko powoduje, że trzeba popracować nad detalami i wszystko będzie nam wychodziło.

Twoją zmienniczką jest bardzo młoda Jagoda Maternia. Zawodniczka, która wcześniej występowała na pozycji przyjmującej. Odnajdujesz w niej wsparcie?

Mam oparcie w Jagodzie. Dobrze się dogadujemy, nie ma między nami takiej niezdrowej rywalizacji. Jagoda grała na pozycji przyjmującej, ale kiedy kilka dziewczyn „wypadło” z drużyny to przeszła na atak. Lubimy się, ja cieszę się, kiedy ona wchodzi na boisko, pomaga nam, a wiem, że Jagoda też trzyma za mnie kciuki.

Przeczytałem, że twoim hobby jest wspinaczka górska. Czy podobny rodzaj adrenaliny odnajdujesz na boisku?

Zupełnie inny. (uśmiech) Na razie raczej więcej chodzę po górach, niż się wspinam. Jestem osobą dopiero początkującą, jeżeli chodzi o wspinaczkę. Zamierzam coraz więcej działać w tym kierunku. Nie będę porównywała tego do siatkówki, bo jednak dzieje się to wszystko troszkę wyżej. (uśmiech) Staram się znaleźć na to czas, chociaż w tym roku jest mi trudno. Niestety do gór jest dość daleko, w Rzeszowie miałam do tego więcej możliwości. W wakacje postaram się jednak nadrobić zaległości.

Kto zdobędzie złoto Orlen Ligi w sezonie 2016/2017?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga, Wywiady

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved