Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Maciej Pawliński: To dla nas czas prawdy

Maciej Pawliński: To dla nas czas prawdy

fot. Katarzyna Antczak

Kolejnej porażki doznali siatkarze MKS-u Będzin. W piątek w spotkaniu ósmej kolejki PlusLigi siatkarze Tomasza Wasilkowskiego przegrali z AZS-em Częstochowa 1:3. Dla częstochowian było to pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. – Popełniliśmy zbyt dużo błędów własnych – przyznał po spotkaniu Maciej Pawliński.

Pomimo dobrego początku spotkania będzinianie nie utrzymali skuteczności w ataku, przez co przegrali pierwszego seta. Dopiero w drugiej części kolejnej odsłony meczu podopieczni trenera Wasilkowskiego przejęli inicjatywę, wygrywając partię do 23. Przyjezdni nie poszli jednak za ciosem i pomimo dobrej postawy Macieja Pawlińskiego i Michała Kamińskiego dwie kolejne partie, głównie przez błędy własne, przegrali do 20 i 19. – Oczywiście, że chcieliśmy ten mecz wygrać, bo dałoby nam to dużo, odbilibyśmy się od dna. Jednak się nie udało. Popełniliśmy zbyt dużo błędów własnych i chyba to się zemściło, bo nie sądzę, żeby w innych elementach były duże różnice – powiedział po meczu Maciej Pawliński.



Będzinianie do tej pory na swoim koncie zapisali zaledwie cztery punkty. Pierwsze „oczko” siatkarze Tomasza Wasilkowskiego zdobyli podczas inauguracyjnego meczu z Jastrzębskim Węglem, zakończonego zwycięstwem podopiecznych Marka Lebedewa 3:2, natomiast trzy kolejne po gładkiej wygranej w piątej kolejce nad AZS-em Politechniką Warszawską. Po bardzo dobrym w ich wykonaniu pojedynku ze stołeczną drużyną siatkarze z Będzina nie utrzymali skutecznej postawy i kolejne spotkania z Indykpolem AZS Olsztyn oraz Cerrad Czarnymi Radom przegrali 0:3. – Potrafimy zagrać dobre mecze, chociaż ostatnio tego nie udowadnialiśmy. Nie wiem, jak wyglądały statystyki, ale moim zdaniem poza błędami, które rozwalają nam grę w ważnych momentach, nie było źle. Jednak nawet tych kilka pomyłek się mści – stwierdził przyjmujący.

Kolejnymi przeciwnikami siatkarzy Tomasza Wasilkowskiego będą Effector Kielce i BBTS Bielsko-Biała. Kielczanie zajmują obecnie ostatnie miejsce w tabeli, mając tylko jeden punkt na koncie, natomiast bielszczanie z dwoma zwycięstwami plasują się na 10. miejscu. Przyjmujący MKS-u nie ukrywał, że głównie w tych meczach jego drużyna upatruje możliwości zdobycia punktów. – Od meczu z AZS-em Częstochowa zaczęliśmy grać z drużynami, które sąsiadują z nami w tabeli i nie ukrywamy, że są to dla nas bardzo ważne mecze. To dla nas czas prawdy. W piątek nie udało się wygrać z drużyną z Częstochowy na ich terenie. Za kilka dni mamy mecz z Effectorem Kielce u siebie i tam będziemy próbowali zdobyć upragnione punkty – zakończył Maciej Pawliński.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved