Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Maciej Pawliński: Problem tkwi w naszych głowach

Maciej Pawliński: Problem tkwi w naszych głowach

fot. plusliga.pl

Effector Kielce w sobotę przegrał dziesiąte z rzędu spotkanie w PlusLidze. Podopieczni nowego szkoleniowca, Sinana Tanika, jedynie krótkimi momentami byli równorzędnym partnerem dla Cerradu Czarnych Radom. – Problem tkwi w naszych głowach, bo przecież potrafimy grać w siatkówkę i udowodniliśmy to w pierwszej części sezonu, choćby w Radomiu, gdzie wygraliśmy 3:2. Lekarstwem na nasze problemy będzie wygrana, mam nadzieję, że już za tydzień – powiedział niepocieszony kapitan Effectora, Maciej Pawliński.

Zawodnicy Cerradu Czarnych Radom zrewanżowali się kielczanom za porażkę 2:3 w pierwszej rundzie. – Byliśmy wyjątkowo zmotywowani na ten mecz, gdyż ta porażka z pierwszej rundy z Effectorem siedziała nam w głowach. Zmotywowało nas też to, co stało się w tym tygodniu – powiedział kapitan zespołu z Radomia, Wojciech Żaliński. Przyjmujący miał tutaj też na myśli to, że w miniony czwartek partnerem Effectora została radomska firma Toyota Romanowski, która ma też salon Toyoty w Kielcach. – Jeśli przedsiębiorca z Radomia został partnerem klubu z Kielc, to dla nas jest to dodatkowa motywacja. Chcieliśmy też pokazać przedsiębiorcom z Radomia, by wchodzili w nasz klub – dodał. Z wygranej cieszył się utalentowany rozgrywający Cerradu Czarnych Radom, Michał Kędzierski, który miniony sezon spędził właśnie w Effectorze. – Cieszę się, że wygraliśmy i to akurat tu w Kielcach. Przez całe spotkanie kontrolowaliśmy grę. Effector w niektórych momentach próbował się przeciwstawić, ale było to za mało w tym meczu. Wchodząc do Hali Legionów, moje serce zabiło szybciej, ponieważ w Effectorze spędziłem dobry sezon, który był dla mnie przełomowy. Jak widać moja gra wygląda coraz lepiej. Trzy punkty, które zdobyliśmy, były dla nas bardzo cenne – powiedział 22-latek.



Niepocieszeni rzecz jasna byli siatkarze Effectora. – Problem tkwi w naszych głowach, bo przecież potrafimy grać w siatkówkę i udowodniliśmy to w pierwszej części sezonu, choćby w Radomiu, gdzie wygraliśmy 3:2. Lekarstwem na nasze problemy będzie wygrana, mam nadzieję, że już za tydzień. Każda porażka jest przykra ale ja wychowałem się w radomskim zespole, znam to środowisko, więc ta przegrana dodatkowo mnie zasmuca – nie ukrywał Maciej Pawliński, kapitan zespołu. – Trudno zebrać myśli po takiej porażce i mówiąc szczerze, sam nie wiem, co mam powiedzieć. Na treningach wszystko nam ostatnio wychodziło, a w meczu – każdy widział. Nie spodziewaliśmy się, że to się skończy tak szybko, w trzech setach. Popełniliśmy za dużo błędów, a radomianie zagrali dobry mecz, począwszy od zagrywki, a skończywszy na obronie. Za tydzień gramy u siebie z beniaminkiem – GKS-em Katowice i mam nadzieję, że wreszcie przerwiemy passę porażek – dodał z kolei Jędrzej Maćkowiak.

Kto będzie mistrzem Polski w 2017 roku?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: echodnia.eu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved