Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Maciej Olenderek: Zabrakło nam trochę szczęścia

Maciej Olenderek: Zabrakło nam trochę szczęścia

fot. Katarzyna Antczak

– Zabrakło nam trochę szczęścia w trzecim secie, w którym bardzo długo biliśmy się na przewagi. Próbowaliśmy ryzykować zagrywką, trochę ich zepsuliśmy, co rywal wykorzystał. W końcówce dopadł nas w jednym ustawieniu. Niestety, potem zeszło z nas powietrze – powiedział po porażce z mistrzem Polski libero trefla Gdańsk, Maciej Olenderek.

Siatkarze Trefla Gdańsk i ZAKSY Kędzierzyn-Koźle w niedzielne południe stworzyli ciekawe widowisko. Gospodarze byli blisko sprawienia niespodzianki, ale mistrzowie Polski wyszli z opresji, wygrywając 3:1. Kluczowa dla losów meczu była trzecia partia, w której gdańszczanie prowadzili 24:22, a jednak przegrali ją po walce na przewagi. – Być może zabrakło nam trochę szczęścia w trzecim secie, w którym bardzo długo biliśmy się na przewagi. Próbowaliśmy ryzykować zagrywką, trochę ich zepsuliśmy, co rywal wykorzystał. W końcówce dopadł nas w jednym ustawieniu, zdobył dwa punkty z rzędu i dzięki temu wygrał 36:34. Niestety, potem zeszło z nas powietrze. Próbowaliśmy jeszcze się podnieść i powalczyć, ale rywale mieli dużą przewagę. można powiedzieć, że bawili się siatkówką – skomentował Maciej Olenderek.



Defensywny zawodnik Trefla nie ukrywał, że bardzo dobrze grało mu się przy wsparciu kibiców licznie zgromadzonych na trybunach Ergo Areny. – Takie mecze są dla nas wyjątkowe. Bardzo lubimy jak Ergo Arena zapełnia się kibicami w takiej liczbie jak w meczu z ZAKSĄ. Bardzo dziękujemy kibicom, że przyszli nam dopingować. Będziemy robić wszystko, żeby byli oni zadowoleni z tego, że przyszli do hali i oglądali nas w akcji – dodał libero gdańskiej drużyny.

Podopieczni Michała Winiarskiego mogą odczuwać pewien niedosyt, bowiem mogli nawet wygrać 3:0. Ostatecznie muszą jednak zadowolić się jednym ugranym setem ekipie z Opolszczyzny. Mimo porażki pokazali się jednak z dobrej strony na tle ZAKSY. – Myślę, że rywale mieli trochę więcej szczęścia, doświadczenie też było po ich stronie. Ale naprawdę był to kawał meczu – ocenił Paweł Halaba, przyjmujący Trefla, który przez pierwsze trzy sety stawiał mocny opór mistrzowi Polski. Dopiero w czwartej odsłonie podopieczni Nikoli Grbicia kontrolowali boiskowe wydarzenia. – ZAKSA miała czwarty set pod kontrolą, ponieważ bardzo dobrze zagrywała, dużo lepiej niż w poprzednich setach. Mam wrażenie, że z kędzierzynian zeszła presja. Zagrali na luzie. Bardzo mocno zagrywali, a nam ciężko było się bronić – zakończył Paweł Halaba.

źródło: opr. własne, Trefl Gdańsk - Youtube

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved