Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Maciej Naliwajko: Siódme miejsce nie jest szczytem naszych możliwości

Maciej Naliwajko: Siódme miejsce nie jest szczytem naszych możliwości

fot. Aleksandra Twardowska

Troszeczkę szkoda, że nie zdobyliśmy w tym meczu trzech punktów, bo w końcowym rozrachunku może brakować nam do BBTS-u. A nie ukrywamy, że patrzymy w tabelę i chcielibyśmy być pozycję wyżej. Niemniej jednak cieszymy się z dwóch punktówpowiedział po wygranej z AGH przyjmujący Gwardii Wrocław, Maciej Naliwajko.

Siatkarze Gwardii Wrocław w miniony weekend pokonali niżej notowany AZS AGH Kraków, ale zwycięstwo nie przyszło im łatwo. Niewiele brakowało, aby komplet oczek pojechał do Małopolski, ale ostatecznie w tie-breaku szalę zwycięstwa na swoją korzyść przechylili gospodarze. – Odetchnąłem po tym spotkaniu. Gratulacje należą się zespołowi z Krakowa za walkę do końca. Trzeciego seta mogliśmy przechylić na swoją korzyść, ale rywale wyciągnęli wynik. Troszeczkę szkoda, że nie zdobyliśmy w tym meczu trzech punktów, bo w końcowym rozrachunku może brakować nam do BBTS-u. A nie ukrywamy, że patrzymy w tabelę i chcielibyśmy być pozycję wyżej. Niemniej jednak cieszymy się z dwóch punktów. To jest najważniejsze – powiedział Maciej Naliwajko, który nie rozpoczął spotkania z krakowianami w podstawowym składzie. Pojawił się na boisku w trakcie pojedynku. – Wchodząc z ławki, jest mniejsza presja. Ale trzeba być cały czas w gotowości, odpowiednio przygotowanym i rozgrzanym. Dobrze mi się weszło w ten mecz. Rozgrywający też mi szybko zaufał – dodał przyjmujący, który w starciu z AGH zapisał na swoim koncie 12 punktów.



Podopieczni Piotra Lebiody już drugi mecz rozegrali w hali Uniwersytetu Medycznego. Szybko przestawili się na inną kubaturę obiektu niż ten, w którym grali dotychczas. – Dobrze się gra w tej hali. Przede wszystkim jest dużo więcej miejsca na zagrywkę. Większość z nas ma długi rozbieg. Większość hal taki umożliwia. Jest to fajna, przyjemna sala. Kibice nam dopisali. Było ich w niej czuć i słychać – ocenił doświadczony przyjmujący wrocławskiej drużyny, która już zagwarantowała sobie grę w play-off. Do końca rundy zasadniczej do rozegrania zostały jednak jeszcze trzy kolejki. W nich wrocławianie będą chcieli zgarnąć komplet punktów, by pokusić się jeszcze o wyprzedzenie w tabeli rywali z Bielska-Białej. – Chcemy jak najwyżej być przed fazą play-off. Nie patrzymy na to, z kim możemy zagrać, bo wszystko będzie się jeszcze tasowało. Żaden z nas nie zamierza niczego odpuszczać. Mamy ogromne ambicje i na pewno siódme miejsce po fazie zasadniczej nie jest szczytem naszych możliwości. Chcemy coś fajnego osiągnąć. Mamy dobrą drużynę, fajną atmosferę. Musimy to wykorzystać. Potrzebna jest jednak jeszcze ciężka praca i trochę szczęścia – zakończył Maciej Naliwajko.

źródło: Gwardia Wrocław - facebook, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved