Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Maciej Naliwajko: W kolejnych meczach będzie lepiej

Maciej Naliwajko: W kolejnych meczach będzie lepiej

fot. Jacek Cholewa

– Zespół z Częstochowy wyglądał od nas znacznie lepiej. Zawsze te mecze po świętach są troszkę niewiadomą. Mimo że przerwę przepracowaliśmy dobrze, ciężko, ale mamy nadzieję, że to pokaże nam, nad czym powinniśmy się skupić i w kolejnych meczach będzie już lepiej – powiedział po spotkaniu w Częstochowie kapitan Gwardii Wrocław, Maciej Naliwajko.

W pierwszej rundzie pokonaliście Exact Systems Norwida 3:1, w rewanżu nie udało wam się wygrać nawet seta. Czego zabrakło w tym spotkaniu?



Maciej Naliwajko:Przeszliśmy obok meczu. Zabrakło agresji. Nie chcę mówić, że zabrakło ambicji, bo przyjechaliśmy z apetytem, żeby powalczyć, ale tej walki zdecydowanie zabrakło. Nie odnaleźliśmy się po podróży (siatkarze przyjechali do Częstochowy w dniu meczu – przyp. red.). Nie chcę siebie i zespołu usprawiedliwiać, że to podróż, ale zespół z Częstochowy wyglądał od nas znacznie lepiej. Zawsze te mecze po świętach są troszkę niewiadomą, mimo że przerwę przepracowaliśmy dobrze, ciężko. Ale mamy nadzieję, że to pokaże nam, na czym powinniśmy się skupić i w kolejnych meczach będzie już lepiej.

Częstochowianie sprawili wam chyba również problem zagrywką, co następnie pomogło im w dobrej grze blokiem.

Zdecydowanie częstochowianie narzucili swój styl gry przez zagrywkę. Odrzucili nas od siatki, ryzykowali. Ta zagrywka im bardzo dobrze „siedziała”, u nas słabiej funkcjonowało przyjęcie, graliśmy na wyższych piłkach przede wszystkim skrzydłami i tutaj Norwid mógł ustawić szczelny blok. Częstochowianie bardzo dobrze ustawiali się w obronie, podbili mnóstwo naszych piłek. Zabrakło dobrej dyspozycji w ataku, bo potrafiliśmy sobie często radzić w takich meczach, gdzie musieliśmy grać na wysokiej piłce, a tym razem niestety tego nie było.

Znacznym utrudnieniem dla was był chyba również brak Kamila Maruszczyka, który całe spotkanie spędził na ławce rezerwowych.

Kamil jest jednym z najlepiej punktujących zawodników w lidze, ale nie możemy też zwalać na to, że nie ma jego i nie jesteśmy w stanie wygrać meczu czy podjąć wyrównanej walki z jednym z czołowych zespołów w I ligi. Akurat na przyjęciu mamy fajną rotację, nieraz graliśmy w tej konfiguracji. Staraliśmy się absolutnie o tym nie myśleć, tylko tym bardziej pokazać, że chcemy wygrać. Niestety dzisiaj się nie udało i trudno, to jest sport.

Obecnie plasujecie się na szóstym miejscu. Środek stawki to dobre miejsce dla was?

I tak, i nie. Wiadomo, że z jednej strony skupiamy się, żeby być w fazie play-off, żeby zapewnić sobie bezpieczne miejsce. Ale żeby zapewnić sobie to miejsce, to trzeba wygrywać takie mecze z sąsiadami w tabeli, jakim jest również Norwid Częstochowa. Nie jest to zły wynik. Na pewno będziemy dążyć do tego, by odskakiwać zespołom za nami, które są na ósmym – dziewiątym miejscu, czyli KPS-owi Siedlce i MCKiS-owi Jaworzno, żeby później nie było nerwowo.

W sobotę ponownie zmierzycie się z zespołem z Częstochowy, jednak tym razem we własnej hali z AZS-em. Akademicy są na ostatnim miejscu w tabeli, ale w sobotę pokonali BBTS.

Tym bardziej oni będą w dobrych humorach, widać po świętach trochę się podnieśli. Jednak my zagramy u siebie, przed własną publicznością. Wyciągamy wnioski i jedziemy dalej. Przepracujemy ten tydzień tak, żeby odpowiednio się przygotować, żeby zafunkcjonowało to, co w tym meczu nie działało. Na pewno walka i zaangażowanie to pierwsze rzeczy, od których zaczniemy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved