Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Maciej Naliwajko: Cała drużyna stanęła na wysokości zadania

Maciej Naliwajko: Cała drużyna stanęła na wysokości zadania

fot. Gwardia Wrocław

– Cała drużyna stanęła na wysokości zadania. Nie ma zawodnika, który nie dołożyłby cegiełki do tego zwycięstwa – powiedział po wygranej z BBTS-em Bielsko-Biała Maciej Naliwajko, przyjmujący Gwardii Wrocław, która znajduje się w czołowej ósemce I ligi.

Drugie zwycięstwo na wyjeździe odnieśli siatkarze Gwardii Wrocław, którzy pokonali BBTS Bielsko-Biała. Mimo że mieli problemy w przyjęciu, to zniwelowali je w ofensywie, a dzięki temu wrócili na Dolny Śląsk z kompletem punktów. – Graliśmy rewelacyjnie na wysokiej piłce. Z upływem czasu też coraz lepiej przyjmowaliśmy. Fajnie, że się przełamaliśmy po ostatnim meczu, w którym zagraliśmy fatalnie w tym elemencie. Stać nas jeszcze na lepsze przyjęcie. Według mnie mamy jeszcze rezerwy. Możemy grać lepiej – powiedział Kamil Maruszczyk, jeden z filarów Gwardii w meczu z BBTS-em.



Podopieczni Piotra Lebiody w pierwszych dwóch odsłonach mieli sporo problemów z usystematyzowaniem swojej gry. Dopiero jak gospodarze odpuścili w polu serwisowym, to przyjezdnym grało się zdecydowanie łatwiej. – Bielszczanie w dwóch pierwszych setach dość dobrze grali zagrywką. My mieliśmy problem z przyjęciem, a nasz rozgrywający musiał biegać praktycznie po całym boisku. Wtedy grało nam się ciężko, ale gospodarze w pewnym momencie osłabli. My poprawiliśmy przyjęcie, a wówczas grało nam się zdecydowanie łatwiej. A na wysokich piłkach Michał Superlak i Kamil Maruszczyk byli nie do zatrzymania – skomentował drugi szkoleniowiec wrocławskiej ekipy, Leszek Mazur, która jak na razie wygrywa tylko na wyjazdach. – Dopiero rozegraliśmy u siebie jeden mecz. Jestem przekonany, że zaczniemy u siebie wygrywać, a nasza hala stanie się naszą twierdzą – dodał członek sztabu trenerskiego Gwardii.

Wrocławianie szybko zapomnieli o porażce ze Ślepskiem Suwałki, a kluczem do sukcesu w Bielsku-Białej była ich urozmaicona zagrywka oraz wysoka skuteczność na wysokiej piłce. – Byliśmy nastawieni, żeby zrobić mniej błędów w zagrywce, co się nam udało. Bardzo mądrze zagraliśmy w tym elemencie. Dobrze ułożyła nam się też gra na wysokiej piłce, bo bielszczanie momentami również bardzo dobrze zagrywali. Mieliśmy wysoką skuteczność na skrzydłach. Cała drużyna stanęła na wysokości zadania. Nie ma zawodnika, który nie dołożyłby cegiełki do tego zwycięstwa – ocenił Maciej Naliwajko, przyjmujący Gwardii Wrocław, który wybiega już myślami w przyszłość, koncentrując się na następnym meczu ligowym. W sobotę beniaminek u siebie o kolejne punkty ligowe powalczy z Norwidem Częstochowa. – To dopiero początek sezonu. Jesteśmy dosyć świeży. Z niecierpliwością już czekamy na sobotę. Chcemy przełamać się we własnej hali i znowu zagrać przy tych wspaniałych kibicach – zakończył Naliwajko.

źródło: gwardiawroclaw.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved