Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Maciej Muzaj zrobił wrażenie w Rosji

Maciej Muzaj zrobił wrażenie w Rosji

fot. Sylwia Lis

Chociaż siatkarze Trefla Gdańsk nie awansowali do półfinału Ligi Mistrzów, to w ćwierćfinałach rozgrywek pokazali się z bardzo dobrej strony i dopiero w złotym secie musieli uznać wyższość faworyta – Zenita Kazań. – Dla mnie jest to także duża lekcja, bo w takim meczu i o taką stawkę nie miałem jeszcze okazji występować. Mam nadzieję, że następnym razem na tym etapie zagram lepiej w kluczowych momentach – mówił po spotkaniu atakujący Trefla, Maciej Muzaj.

Maciej Muzaj od wielu lat postrzegany jest jako nadzieja polskiej siatkówki. Atakujący o imponujących warunkach fizycznych nie zawsze spełniał pokładane w nim nadzieje. Andrea Anastasi nie ma wątpliwości, że Muzaj rok temu i Muzaj teraz to dwaj różni zawodnicy. – Jeszcze na początku sezonu Maciek zawodził. Był chimeryczny, dobre akcje przeplatał głupimi błędami, nie można było na niego liczyć. Teraz to atakujący z prawdziwego zdarzenia. Rośnie na gracza wielkiego formatu – chwalił swojego atakującego trener Trefla Gdańsk, Andrea Anastasi przed wtorkowym meczem z Zenitem w Kazaniu.



W starciu z wielkim Zenitem Muzaj zaprezentował się wręcz fantastycznie, zdobywając 26 punktów, przyćmił wielkie gwiazdy Zenitu i poprowadził Trefla do zwycięstwa 3:2. Były jednak także dwa nieudane ataki w końcówce czwartej partii. Ten najważniejszy przy meczbolu. Piłka na miarę megasensacji i awansu do półfinału. Wyrzucona w aut. – Te dwie akcje będą mi się śniły po nocach, szczególnie ta przy meczbolu. Dla mnie jest to także duża lekcja, bo w takim meczu i o taką stawkę nie miałem jeszcze okazji występować. Mam nadzieję, że następnym razem na tym etapie zagram lepiej w kluczowych momentach – mówił po spotkaniu atakujący Trefl.

Występ Macieja Muzaja zrobił spore wrażenie swoim występem w Rosji, do tego stopnia, źe agent atakującego mówił wprost o zainteresowaniu swoim podopiecznym. – Po spotkaniu z Zenitem odezwały się do mnie trzy czołowe rosyjskie kluby z pytaniem, jakie są szansę na podpisanie umowy – mówił agent 25-letniego atakującego Andrzej Grzyb. I podał nazwy naprawdę wielkich firm. – Miałem telefony od działaczy Zenitu Sankt Petersburg, Biełogoria i Dynama Moskwa. Już wcześniej Muzajem zainteresowała się jedna z drużyn japońskich, ale tę ofertę, choć atrakcyjną finansowo, atakujący odrzucił. Maciek chce grać w reprezentacji Polski, nie jest nastawiony na zarabianie wielkiej kasy. Dlatego w tej chwili rozważamy oferty z Superligi i włoskiej Serie A – zdradził Grzyb.

Maciej Muzaj liczy również na występ w reprezentacji Polski, choć konkurencja nie śpi. –  Zdaję sobie sprawę, że nie jestem numerem jeden na liście Vitala Heynena. Konkurencja na mojej pozycji jest bardzo silna, ale robię wszystko, by przekonać do siebie selekcjonera. Jestem zadowolony ze swoich ostatnich występów, mam nadzieję, że on też – przyznał w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

Cały materiał w Przeglądzie Sportowym

 

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary, PlusLiga, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved