Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Maciej Muzaj: Styl może nie zachwycał, ale najważniejsze są punkty

Maciej Muzaj: Styl może nie zachwycał, ale najważniejsze są punkty

fot. Klaudia Piwowarczyk

Ekipa Jastrzębskiego Węgla przed własną publicznością zdobyła komplet punktów do ligowej tabeli, 3:1 pokonując Cerrad Czarnych Radom. – Może nie ma co się zbytnio rozwodzić nad samym stylem, bo to jest taki moment sezonu, w którym po prostu potrzebujemy punktów do tabeli. Nawet jeżeli wygralibyśmy ten mecz, przebijając piłki nogą czy samymi błędami przeciwników, to też bym się cieszył z tych oczek – powiedział Strefie Siatkówki atakujący jastrzębian, Maciej Muzaj.

Każdą z czterech rozegranych w środę partii siatkarze z Jastrzębia-Zdroju rozpoczynali od wyraźnego prowadzenia, a przeciwnikom jedynie w drugim secie udało się odrobić straty i wygrać całą odsłonę. Ostatecznie więc trzy cenne punkty zostały na Śląsku. Po obu stronach nie zabrakło błędów, a jastrzębianie trzynaście z nich popełnili w polu zagrywki, dokładając sześć w ataku. – Może styl nie zachwycał w tym meczu, ale najważniejsze są te trzy punkty. Chyba nie ma co się zbytnio rozwodzić nad samym stylem, bo to jest taki moment sezonu, w którym po prostu potrzebujemy punktów do tabeli. Nawet jeżeli wygralibyśmy ten mecz, przebijając piłki nogą czy samymi błędami przeciwników, to też bym się cieszył z tych oczek – przyznał atakujący ekipy z Jastrzębia-Zdroju, Maciej Muzaj. Jego zespół jest aktualnie na szóstym miejscu w tabeli, ale wygląda na to, że walka o miejsce w tej części tabeli będzie trwała do samego końca, a jastrzębianom cały czas po piętach depcze Indykpol AZS Olsztyn.



Brązowi medaliści PlusLigi w poprzedniej rundzie spotkań 0:3 przegrali z jednym z kandydatów do tej najlepszej szóstki, Cuprum Lubin. – Na pewno byliśmy wściekli, a ten mecz w Lubinie w jakimś stopniu pokazał naszą bezradność. Mam nadzieję, że coś takiego już się nie powtórzy. Trochę ciągnie się za nami ta Liga Mistrzów, w której fajnie jest grać, ale na pewno nie dodaje nam ona świeżości. Sami się do niej dostaliśmy i sami cieszyliśmy się, że tam gramy, więc nie ma za bardzo na co zwalać – podsumował poprzednią porażkę Muzaj. Jastrzębski Węgiel na brak spotkań nie może narzekać, a kilka dni po zwycięstwie nad Czarnymi Radom drużynę prowadzoną przez Ferdinando de Giorgiego czeka kolejne wyzwanie, bowiem na wyjeździe zmierzy się z Łuczniczką Bydgoszcz. Jastrzębianie będą niekwestionowanym faworytem tego meczu, pod warunkiem że zagrają na swoim regularnym poziomie. – Teoretycznie powinno być łatwo, ale doskonale zdajemy sobie sprawę, że Łuczniczka Bydgoszcz potrafi zagrać dobry mecz. Na pewno patrząc na nasze ostatnie wyniki i naszą grę, rywale będą chcieli zabrać nam punkty, więc musimy być czujni i bardzo skoncentrowani – zapowiedział bombardier Jastrzębskiego Węgla.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved