Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Maciej Muzaj: W Rosji spoczywa na mnie większa odpowiedzialność

Maciej Muzaj: W Rosji spoczywa na mnie większa odpowiedzialność

fot. Aleksandra Twardowska

– W Rosji muszę pracować na swoją markę. To spore wyzwanie. Całe szczęście siatkówka jako sport jest wszędzie taka sama – powiedział Maciej Muzaj, atakujący reprezentacji Polski oraz Gazpromu-Jugry Surgut.

Dla Macieja Muzaja sezon 2019/2020 jest wyjątkowy, bowiem po raz pierwszy w swojej karierze występuje w zagranicznym klubie. Jest liderem Gazpromu Surgut. Musiał przyzwyczaić się do nowej roli oraz nowego środowiska. – Wszystko jest nowe. Jest mi dużo trudniej niż w Polsce. W kraju jestem w miarę rozpoznawalnym zawodnikiem i każdy wie, czym się zajmuję. Tutaj muszę pracować na swoją markę. To spore wyzwanie. Całe szczęście siatkówka jako sport jest wszędzie taka sama – powiedział Maciej Muzaj, który nie ukrywa, że w Rosji nie ma łatwego zadania. – Wymaga się ode mnie bardzo dużo. Jestem od zdobywania punktów w jak największej liczbie w każdym możliwym momencie. Dobrze mi z tym. Nie zmienia to faktu, że gra w Superlidze jest inna niż w reprezentacji – w kadrze atak jest rozłożony i nie jestem jedyną „armatą”. W Rosji spoczywa na mnie więcej odpowiedzialności nie tylko psychicznej, ale i fizycznej. Muszę sobie z tym radzić – dodał zawodnik Gazpromu.



Nie jest on pierwszym Polakiem w klubie z Surgutu. Wcześniej występowali w nim między innymi Robert Prygiel, Zbigniew Bartman i Łukasz Kadziewicz. – Klub z Surgutu jest szczególny. Prezes jest jednocześnie trenerem i dyrektorem sportowym, co jest dość specyficznym układem. „Kadziu” pomagał mi w podstawach języka rosyjskiego i dawał rady odnośnie do „przetrwania” w klubie – przyznał Muzaj, który pozytywnie ocenia to, co zastał w Surgucie. – Z mojej perspektywy mogę powiedzieć, że w klubie wszystko jest profesjonalne. Rozgrywki różnią się od PlusLigi, ale wynika to ze specyfiki kraju. Doktor jest z nami cały czas, zupełnie inną rolę w zespole pełni fizjoterapeuta, a relacje ze sztabem szkoleniowym są bardziej oficjalne niż w Polsce – dodał.

Kłopoty zdrowotne Bartosza Kurka sprawiły, że Vital Heynen w kadrze postawił na Macieja Muzaja. Brał on udział w kwalifikacjach do igrzysk olimpijskich, zdobył brązowy medal mistrzostw Europy, a także wystąpił w kilku meczach Pucharu Świata. – To był przełomowy sezon. Od trenera dostałem większy kredyt zaufania. Stawiał na mnie w najważniejszych meczach, co dało mi dużo doświadczenia i pewności siebie. Jestem lepszym zawodnikiem – zaznaczył atakujący, który nie ukrywa, że chciałby znaleźć się w składzie drużyny, która poleci do Tokio walczyć o medal igrzysk olimpijskich. – Myślę o igrzyskach i czuję silną konkurencję na pozycji. Mamy na tyle dobrą drużynę, że niezależnie od tego, który z zawodników pojedzie na najważniejszy turniej czterolecia, kadra będzie miała spore szanse na medal. Osobiście bardzo chcę pojechać do Tokio – zakończył Maciej Muzaj.

źródło: opr. własne, sport.tvp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved