Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Maciej Muzaj: To sama przyjemność grać w takiej drużynie

Maciej Muzaj: To sama przyjemność grać w takiej drużynie

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla z Rzeszowa wywieźli komplet punktów i choć w trzecim secie przegrywali już 22:24, to rozstrzygnęli tę partię na swoją korzyść i wyszli na prowadzenie w całym meczu 2:1. – To pokazuje, że nigdy nie należy się poddawać i buduje jednocześnie naszą pewność siebie – mówił w rozmowie ze Strefą Siatkówki atakujący jastrzębian, Maciej Muzaj.

Wygląda na to, że w tym sezonie Jastrzębski Węgiel znalazł skuteczny sposób na Asseco Resovię. W starciach z tym rywalem wywalczyliście komplet punktów.



Maciej Muzaj: – Okazuje się, że tak. Udało nam się wygrać dwa mecze i zdobyć przy tym komplet punktów. Zdawaliśmy sobie jednak sprawę, że to nie będzie łatwe spotkanie i wcale takie nie było. W pewnych momentach walczyliśmy też z samymi sobą, bo nie czuliśmy się dobrze. Koniec końców udało się wygrać za trzy punkty. Naszą przewagą z pewnością było też to, że rywale kilka dni temu grali spotkanie Ligi Mistrzów w Berlinie. To był dla nich bardzo ważny mecz, a do tego dochodzą podróże. Na pewno w jakiś sposób to była dla nas korzyść i to wszystko splotło się dla nas na tyle dobrze, że zwyciężyliśmy.

Trudno wam było taktycznie przygotować się do tego spotkania? Ostatnio trudno wytypować podstawowy skład rzeszowian.

– Zdecydowanie tak. Oglądaliśmy chyba wszystkie możliwe rotacje, wszystkie możliwości grania zawodnikami na danych pozycjach. Długo to trwało, ale nie byliśmy pewni tylko jednego. Wiedzieliśmy, że rzeszowianie zagrają dobrze, ale nie wiedzieliśmy, w jakim składzie ani który siatkarz wystąpi na której pozycji. Byliśmy jednak przygotowani na każdą możliwość.

Rywali przełamaliście w tym trzecim secie, w którym przegrywaliście już 22:24. Wierzyliście do końca, że da się ten wynik odwrócić?

– Nie. (śmiech) Ten set pokazał, jaką mamy fajną i silną drużynę, bo w pewnym momencie myślałem, że bardzo ciężko będzie tego seta odwrócić. Wiadomo, że piłka cały czas jest w grze, ale po drugiej stronie stała Asseco Resovia. Już jednak któryś raz łapię się na tym, że uważam, że w danej sytuacji będzie bardzo trudno i nagle któryś z moich kolegów z boiska robi jedną, dwie tak niesamowite rzeczy, że ręce same składają się do oklasków. To sama przyjemność grać w takiej drużynie, w której potrafimy wychodzić obronną ręką z takich sytuacji i rozstrzygać takie sety na swoją korzyść.

Zwycięstwo w takim secie buduje waszą pewność siebie?

– Oczywiście. Dzięki rozstrzygnięciom w takich setach wiemy, że przegrywając dwa, trzy czy nawet cztery punkty, jesteśmy w stanie to odwrócić i wygrać. To pokazuje, że nigdy nie należy się poddawać i buduje jednocześnie naszą pewność siebie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved