Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Maciej Muzaj: To naprawdę wielkie ,,wow”

Maciej Muzaj: To naprawdę wielkie ,,wow”

fot. Sylwia Lis-Dubiel

We wtorkowy wieczór siatkarze Trefla Gdańsk rozegrali zaległe spotkanie, w którym podejmowali ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. Podopieczni Andrei Anastasiego grali bardzo swobodnie, prezentowali się skuteczniej od rywali, co pozwoliło im zwyciężyć w całym spotkaniu 3:1. – Zagraliśmy na pewno dużo odważniej w tym meczu – powiedział atakujący gdańszczan Maciej Muzaj.

Gdańszczanie zaprezentowali się bardzo dobrze na przestrzeni całego meczu. Mieli wiele pasywnych bloków, pewnie wykorzystali swoje kontry, co pozwoliło im wygrać za 3 punkty. – Zagraliśmy na pewno dużo odważniej w tym meczu. Rzuciliśmy wszystko, co mieliśmy po prostu i to poskutkowało, naprawdę czuję się jakby we wtorek mi wszystko wychodziło. I w ataku, i w obronie, i w serwisie, i w przyjęciu graliśmy bardzo dobrze. Dużo więcej ryzykowaliśmy i to się opłaciło – przyznał Maciej Muzaj.




Podopieczni Andrei Anastasiego zaprezentowali się zdecydowanie lepiej niż w piątkowym pojedynku z zespołem z Warszawy. Mimo gorszego przyjęcia od kędzierzynian gdańszczanie skuteczniej grali w ofensywie. – W meczu z Warszawą zagraliśmy trochę za bardzo bojaźliwie. Z takim drużynami nie można iść i oddać im piłki za darmo, bo po prostu nas później zabijają, a tutaj daliśmy z siebie ,,maksa”. Duże ryzyko, trochę wariactwa takiego, świetna gra Michała Kozłowskiego i udało się. Tak naprawdę nie mieliśmy żadnego przestoju w tym meczu. Może ten trzeci set, który też gdzieś na przewagi, kontrowersyjna końcówka. Nie uważam, że zaprezentowaliśmy się źle, może jeden dwa błędy popełniliśmy, ale wciąż gdzieś było blisko i nie zagraliśmy złego seta. To naprawdę wielkie ,,wow” dla naszej drużyny, że przez cztery sety, może trzy i pół, trzymaliśmy równą, wysoką formę – stwierdził atakujący.

Gdańszczanie nie mają czasu na odpoczynek, w piątek czeka ich mecz z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie, w poniedziałek z PGE Skrą Bełchatów, a w środę 13 marca zagrają w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z Zenitem Kazań. – Z Warszawą mecz nie poszedł po naszej myśli, ale sądzę, że przeanalizowaliśmy naszą grę i byliśmy nie do zatrzymania w tym meczu. Myślę, że pokazaliśmy, że z liderem ligi polskiej też możemy wygrać, więc postaramy się to zrobić z Kazaniem – powiedział Patryk Niemiec. – My nie mamy nic do stracenia, to nie na nas jest presja tak naprawdę w tych meczach. My wychodzimy i po prostu się bawimy. Gramy najlepszą siatkówkę, jaką potrafimy i tego sobie życzę, żebyśmy po prostu wyszli ze świeżymi, otwartymi głowami, grali tak odważnie i cieszyli się tak jak dzisiaj – zakończył Maciej Muzaj.

źródło: inf. własna, Trefl Gdańsk - YouTube

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved