Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Maciej Muzaj: Jeszcze dużo pracy przed nami

Maciej Muzaj: Jeszcze dużo pracy przed nami

fot. Sylwia Lis

– Po pierwszych dwóch kolejkach taki wynik brałbym w ciemno. Ale obecnie jesteśmy już inną drużyną. Lepiej gramy w siatkówkę. Daliśmy wygrać ten mecz gdańszczanom. Oni zrobili swoje, ale daliśmy im odżyć. Daliśmy im tlen, więc pretensje możemy mieć tylko i wyłącznie do siebie – powiedział po porażce z Treflem Paweł Woicki, rozgrywający Indykpolu AZS Olsztyn.

Siatkarze Trefla Gdańsk rozegrali długie i zacięte spotkanie z Indykpolem AZS Olsztyn. Było w nim sporo zwrotów akcji, ale na pierwszy plan wysunęło się starcie atakujących obu zespołów. Zarówno Jan Hadrava, jak i Maciej Muzaj pokazali się z dobrej strony, stając się liderami swoich ekip. – Z Jankiem trochę konkurowaliśmy. Skończyło się pięciosetowym spotkaniem, więc mieliśmy sporo okazji do atakowania. Mam nadzieję, że trochę emocji dostarczyliśmy kibicom – zaznaczył Maciej Muzaj, który nie ukrywa, że przed nim jest jeszcze sporo pracy, żeby w każdym meczu prezentował wysoką dyspozycję i był liderem swojego zespołu. – Pożądana jest forma z meczu z olsztynianami lub katowiczanami. Do tego dążę, cały czas pracuję nad ustabilizowaniem formy. Mam w Gdańsku dobrego trenera, odpowiedni zespół. Nie można też zapominać, że jeszcze cały czas wchodzimy dopiero w ten sezon. W meczu z AZS-em wyszliśmy na boisko jako dziewczynki, a nie jako faceci. Później musieliśmy nad tym pracować. Na szczęście udało nam się odwrócić losy meczu, ale jeszcze dużo pracy przed nami – dodał jeden z liderów pomorskiej drużyny.



Odmienne nastroje panowały u podopiecznych Roberto Santillego, którzy trzy punkty mieli na wyciągnięcie ręki, a do Olsztyna wrócili z zaledwie jednym oczkiem dopisanym do ligowej tabeli. – Po pierwszych dwóch kolejkach taki wynik brałbym w ciemno. Ale obecnie jesteśmy już inną drużyną. Lepiej gramy w siatkówkę. Daliśmy wygrać ten mecz gdańszczanom. Oni zrobili swoje, trener ich dobrze motywował, ale daliśmy im odżyć. Daliśmy im tlen, więc pretensje możemy mieć tylko i wyłącznie do siebie – powiedział Paweł Woicki, który nie ukrywa, że olsztynianie wciąż szukają odpowiedniej formy. – Mamy swoje problemy, ale sobie z nimi radzimy. Nie spotkałem się wcześniej z takim sztabem kryzysowym, jaki mieliśmy na początku sezonu. Wszystko szybko zostało ogarnięte przez trenera. To jest najważniejsze – zakończył doświadczony rozgrywający akademików.

źródło: inf. własna, Polsat Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved