Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Maciej Kołodziejczyk: Wisi nad nami jakieś fatum

Maciej Kołodziejczyk: Wisi nad nami jakieś fatum

fot. Grzegorz Winnicki

LUK Politechnika Lublin przegrała czwarty mecz z rzędu. – Na pewno mieliśmy szansę na to, aby wygrać w tym spotkaniu. Myślę, że dobrym określeniem jest też to, że zabrakło nam chłodnej głowy w kulturze gry w siatkówkę. Momentami graliśmy zbyt chaotycznie i brakowało nam cierpliwości, przez co popełnialiśmy błędy – podsumował spotkanie we Wrocławiu trener Maciej Kołodziejczyk.

Trwa zła seria LUK Politechniki Lublin. Beniaminek w 2020 roku nie wygrał jeszcze meczu. Lublinianie w trzech pierwszych styczniowych pojedynkach przegrywali po tie-breakach a w czwartek ulegli 1:3 KFC Gwardii Wrocław. Przez brak punktów we Wrocławiu spadli na czwarte miejsce w tabeli. – Gdybym miał wskazać elementy, które wpłynęły na ten wynik, to jest to nasza skuteczność w ataku. Niestety to nam przeszkodziło w tym, że z Wrocławia nie wywieźliśmy nawet punktu. Natomiast jeżeli chodzi o przyjęcie zagrywki i współpracę blok-obrona, zaprezentowaliśmy się naprawdę nieźle. Szkoda, bo na pewno mieliśmy szansę na to, aby wygrać w tym spotkaniu. Myślę, że dobrym określeniem jest też to, że zabrakło nam chłodnej głowy w kulturze gry w siatkówkę. Momentami graliśmy zbyt chaotycznie i brakowało nam cierpliwości, przez co popełnialiśmy błędy – podsumował spotkanie trener Maciej Kołodziejczyk.



Lubelski beniaminek wciąż walczy z kontuzjami. Mniej lub bardziej poważne urazy miała już spora grupa siatkarzy. We wtorkowym pojedynku szkoleniowiec zespołu z Lublina również nie miał do dyspozycji wszystkich zawodników. Przez uraz Kamila Durskiego rozgrywający Bartosz Zrajkowski nie miał zmiennika. – Chyba wisi nad nami jakieś fatum, jeżeli chodzi o problemy zdrowotne. O ile w tym meczu miałem do dyspozycji siatkarzy, którzy wrócili już po urazach, tak teraz zabrakło Kamila Durskiego, który ma kłopoty z mięśniami brzucha – wyjaśnił szkoleniowiec Luk Politechniki Lublin.

We Wrocławiu zadebiutował japoński libero LUK Politechniki Sho Takahashi. Nowy nabytek beniaminka za swój występ zebrał pozytywne recenzje. – Jeżeli chodzi o występ naszego nowego zawodnika, czyli Sho Takahashiego, to jego występ oceniam w samych superlatywach. To spotkanie skończyliśmy z wynikiem 70% pozytywnego przyjęcia, co jest rewelacyjnym wynikiem. Szkoda tylko, że praca w defensywie nie poszła w parze z ofensywą. Sami sobie utrudniamy dobry start w play-offach, ale nie pozostaje nam nic innego, jak dalej walczyć o przełamanie – zakończył Maciej Kołodziejczyk.

źródło: lubsport.pl, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved