Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Maciej Kołodziejczyk: Nie chcemy na siebie nakładać niepotrzebnej presji

Maciej Kołodziejczyk: Nie chcemy na siebie nakładać niepotrzebnej presji

fot. ZAKSA Strzelce Opolskie

– Realia pierwszoligowe na przestrzeni ostatnich lat bardzo poszły do przodu. Daje się to zauważyć na każdej płaszczyźnie. My jako klub, który jest beniaminkiem, jesteśmy gotowi, aby spełnić te wszystkie wymagania. Patrzymy optymistycznie w przyszłość. Ten projekt – Lublin w I lidze na pewno nie jest jednorazową przygodą. Chcemy jako klub się rozwijać i zagościć na dłużej w tych rozgrywkach, a także walczyć o jak najwyższe cele – mówił Maciej Kołodziejczyk, trener LUK Politechniki w rozmowie z portalem 1liga.pls.pl.

W ostatnich dniach mieliście okazję zagrać w dwudniowym turnieju w Częstochowie. W półfinale w świetnym stylu pokonaliście Exact Systems Norwid, a w finale rozegraliście wyrównane spotkanie z KS Lechią 1923 Tomaszów Mazowiecki. Obserwując grę zespołu muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem naprawdę dobrej gry.



Maciej Kołodziejczyk: – Zawsze dobrze jest zwyciężać. Jednak w okresie przygotowawczym wynik nie ma tak dużego znaczenia. Dla nas najważniejsze jest móc pojechać na turniej, zagrać z mocnymi rywalami i sprawdzić, które elementy funkcjonują poprawnie, a nad którymi musimy jeszcze popracować. Dla nas najważniejsza jest liga. Z kolei okres meczów kontrolnych jest po to, abyśmy mogli zmonitorować drużynę. Do tego mamy okazję sprawdzić, jak pewne warianty funkcjonują w warunkach meczowych. Zależy nam na tym, aby do rozpoczęcia ligi, czyli 14 września wyeliminować błędy z naszej gry.

Analizując skład waszej drużyny daje się zauważyć, że jego budowa i dobór zawodników został bardzo dobrze przemyślany. Mimo, że będziecie pełnić rolę beniaminka, nic nie wskazuje na to, że będziecie przysłowiowymi chłopcami do bicia, wręcz przeciwnie – rywale muszą na was uważać.

– To prawda. Myślę, że jeśli chodzi o budowę drużyny, to duża w tym zasługa prezesów LUK Politechniki, że udało się im ściągnąć do klubu takich, a nie innych zawodników. Wiadomo, że rola beniaminka jest trudna. W związku z tym budowanie składu musiało być mocno przemyślane. Zależało nam na tym, abyśmy byli gotowani na te pierwszoligowe realia. Myślę, że skład, który udało się stworzyć, jak na beniaminka jest bardzo fajny. W drużynie jest bardzo dobra atmosfera. Chłopaki naprawdę świetnie się dogadują, co sprzyja dobrej pracy na treningach. Nie pozostaje nic innego, jak tylko cieszyć się, że mamy takie dobro i pracować dalej.

Nawiązując jeszcze do składu drużyny. Rzadko zdarza się, aby w zespole było dwóch leworęcznych atakujących. To będzie chyba wasz mocny punkt?

– Zgadza się, choć w poprzednim sezonie dysponowaliśmy podobnym potencjałem w ataku. Łukasz Zugaj, który teraz występuje w KPS-ie Siedlce, był w naszym zespole i wspólnie z Jędrzejem Gossem, który również jest leworęczny, odpowiadali za atak. Rzeczywiście ma pani rację mówiąc, że to sytuacja nie często spotkana w drużynach. Myślę jednak, że to ma swoje walory. Przy niewielkiej ilości zawodników atakujących w lidze jest to pewne utrudnienie dla drużyn przeciwnych. Wiadomo, liga jest długa. Normalne, że pojawia się rywalizacja, ale chcę podkreślić, że to zdrowa rywalizacja. Jestem naprawdę pełen optymizmu.

Rozmawiając z zawodnikami, zdradzili mi że celem drużyny jest awans do ósemki. Jednak oceniając wasz skład, mam wrażenie, że zespół stać na znacznie więcej. Zgodzi się pan z tą opinią?

– Nie chcemy na siebie nakładać niepotrzebnej presji. To jest nasz pierwszy sezon w I lidze. Udało się zbudować bardzo fajny skład. Celem rzeczywiście jest awans do ósemki i z tego celu chcemy się przede wszystkim wywiązać. A co uda się nam ugrać w czasie tego sezonu, to czas pokaże.

Do rozpoczęcia sezonu zostały nie całe dwa tygodnie. Macie jeszcze jakieś plany sparingowe na najbliższe dni?

– Jeszcze będziemy rozgrywać mecze kontrolne. W najbliższy weekend będziemy gospodarzem turnieju. Oprócz naszej drużyny zagra jeszcze SMS PZPS Spała oraz KPS Siedlce. Najprawdopodobniej w turnieju wystąpi również drugoligowy zespół MKS Avia Świdnik. To będzie bardzo dobry sprawdzian, a właściwie próba generalna dla naszej drużyny. Zagramy we własnej hali. Liczę na to, że nasza hala będzie sprzyjała dobrym wynikom.

Cała rozmowa Katarzyny Porębskiej w portalu 1liga.pls.pl

źródło: 1liga.pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved