Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Maciej Kołodziejczyk: Nasz zespół również nie stoi na straconej pozycji

Maciej Kołodziejczyk: Nasz zespół również nie stoi na straconej pozycji

fot. ZAKSA Strzelce Opolskie

Przed LUK Politechniką Lublin pierwszy sezon w I lidze mężczyzn. O przygotowaniach i planach zespołu w rozmowie z Radiem Centrum mówił trener lubelskiego zespołu, Maciej Kołodziejczyk. Nasz awans do I ligi wymagał trochę zmian w zespole. Nie było szans, żeby przenieść drużynę jeden do jednego na parkiety pierwszoligowe. Musieliśmy zbroić się doświadczonymi zawodnikami, którzy spędzili trochę czasu w I lidze. Rola beniaminka jest trudna i potrzebowaliśmy takich graczy, którzy zagwarantują nam spokój – mówił szkoleniowiec.

W zespole z Lublina nie zabraknie nowych twarzy, które mają pomóc w adaptacji drużyny w I lidze. – Od razu po zakończeniu rozgrywek przystąpiliśmy do budowania zespołu na następny, historyczny sezon w I lidze – mówił Maciej Kołodziejczyk, który nie ukrywał, że klub musi pracować nie tylko nad składem personalnym. – Organizacyjnie też będziemy musieli do tego podejść inaczej. Spotkania, które będziemy rozgrywać na wyjeździe, będziemy dojeżdżać dzień wcześniej i odbywać trening w hali meczowej. I liga wymaga od nas profesjonalizmu i my to będziemy spełniać. Liga jest profesjonalna, to już nie są przelewki. Cały schemat rozgrywek jest inny i nowy dla naszego klubu. Jestem przekonany, że podołamy temu wyzwaniu – podsumował trener LUK Politechniki Lublin.



Lubelska drużyna zdecydowała się na transfery, co było nieuniknione. – Nasz awans do I ligi wymagał trochę zmian w zespole. Nie było szans, żeby przenieść drużynę jeden do jednego na parkiety pierwszoligowe. Musieliśmy zbroić się doświadczonymi zawodnikami, którzy spędzili trochę czasu w I lidze. Rola beniaminka jest trudna i potrzebowaliśmy takich graczy, którzy zagwarantują nam spokój, zwłaszcza na początku sezonu, bo wtedy emocje mogą brać górę – wyjaśnił szkoleniowiec ekipy i dodał: – Zaczynamy przygotowania na tyle wcześnie, bo na dwa miesiące przed startem, że pozwoli nam to scalić zespół i myśleć pozytywnie w kontekście przyszłości. Myślę, że tych siedmiu zawodników, którzy przychodzą, dobrze wkomponują się w zespół i stworzymy bardzo fajny kolektyw i będziemy w stanie sprawić niejedną niespodziankę na pierwszoligowych parkietach.

LUK Politechnika Lublin przygotowania do swojego pierwszego sezonu w I lidze rozpocznie dwa miesiące przed startem rozgrywek. – Przygotowania rozpoczniemy 15 lipca, czyli dwa miesiące przed startem sezonu. Pierwsze dwa tygodnie to będzie taki domowy obóz przygotowawczy, skoncentrujemy się na ciężkiej pracy fizycznej i wytrzymałości – zdradził Maciej Kołodziejczyk. Chociaż jego zespół nie jest wymieniany w gronie faworytów, to na pewno nie zamierza składać broni. – Na pewno trzy zespoły można ochrzcić tytułem faworytów. To drużyny z Nysy, Bielska-Białej , jak i Tomasza Mazowieckiego. Już poprzedni sezon pokazał, że każdy może wygrać z każdym. Ślepsk Suwałki przed sezonem nie był stawiany w roli faworyta do awansu, a udało się sprawić niespodziankę. Myślę, że podobnie może być w tym sezonie. Nasz zespół również nie stoi na straconej pozycji i myślę, że będzie nas stać na sprawienie niespodzianki. Nie będziemy się zamykać i potulnie patrzeć, co się dzieje w czubie tabeli, tylko będziemy chcieli podjąć rywalizację z tymi najlepszymi – zapowiedział trener beniaminka. – Rola beniaminka jest trudna, przychodzi adaptacja z ligą. Naszym celem jest spokojne utrzymanie, ale myślę, że ta ekipa, która została stworzona się tym nie zadowoli i będzie chciała ogrywać najlepszych – mówił szkoleniowiec Politechniki Lublin.

Zobacz również:
Karuzela transferowa I ligi mężczyzn

źródło: opr. własne, Radio Centrum

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-06-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved