Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Maciej Gorzkiewicz: Kamień spadł nam z serca

Maciej Gorzkiewicz: Kamień spadł nam z serca

fot. Aleksandra Twardowska

– Byliśmy głodni zwycięstwa, a jednocześnie rozczarowani poprzednimi wynikami. Sami sobie na treningach pokazywaliśmy, że potrafimy lepiej grać w siatkówkę. Kamień spadł nam z serca, bo jednak okazało się, że ma sens praca, którą wykonujemy na treningach – powiedział po wygranej w Katowicach Maciej Gorzkiewicz, rozgrywający Cuprum.

Każda zła seria kiedyś się kończy, o czym w miniony weekend przekonali się siatkarze Cuprum Lubin, którzy po trzech porażkach w końcu odnieśli zwycięstwo. Miedziowi sprawili niespodziankę, ogrywając bez straty seta znajdujący się w górnej części tabeli GKS Katowice. – Byliśmy głodni zwycięstwa, a jednocześnie rozczarowani poprzednimi wynikami. Sami sobie na treningach pokazywaliśmy, że potrafimy lepiej grać w siatkówkę. Nie wiadomo, czy te mecze byśmy wygrali, ale po prostu graliśmy w nich słabo. Mogliśmy grać lepiej, a wtedy wynik też mógłby być inny. Kamień spadł nam z serca, bo jednak okazało się, że ma sens praca, którą wykonujemy na treningach – skomentował Maciej Gorzkiewicz, według którego lubinianie w końcu uwierzyli, że są w stanie osiągać dobre wyniki w PlusLidze. – W pierwszym secie mieliśmy trochę więcej szczęścia, ale szybko poczuliśmy krew. Wiadomo, że GKS kilka dni wcześniej zagrał bardzo dobry mecz w Rzeszowie, a w sporcie ciężko jest zagrać na sto procent mecz po meczu. Czuliśmy, że możemy coś fajnego osiągnąć w Katowicach. Wszyscy w to wierzyliśmy i dlatego ten mecz tak wyglądał – dodał rozgrywający miedziowych.



Mniej powodów do zadowolenia mieli podopieczni Piotra Gruszki, którzy byli faworytami starcia z lubinianami, ale po raz kolejny okazało się, że w PlusLidze nie warto przed spotkaniem dopisywać sobie punktów do tabeli. – W żadnym spotkaniu nie będzie tak, że będziemy mogli dopisać sobie trzy punkty do tabeli, bez względu na to, z kim będziemy grali. Tym razem nie sprostaliśmy oczekiwaniom kibiców. Przegraliśmy 0:3 – skomentował Dawid Ogórek, według którego kluczowa dla losów pojedynku była premierowa odsłona, w końcówce której gospodarze prowadzili nawet trzema punktami, ale dali rozwinąć skrzydła Cuprum, które złapało wiatr w żagle i uwierzyło w osiągnięcie korzystnego wyniku. – Ogromne znaczenie miał pierwszy set. Szczęście było po stronie lubinian, a nam zabrakło dwóch, trzech skończonych piłek, żebyśmy wyszarpali tego seta przeciwnikom. Zrobiliśmy dwa, trzy błędy za dużo, co odwróciło się na naszą niekorzyść. Później łatwiej grało się zespołowi z Lubina, a my cały czas walczyliśmy ze sobą – zakończył libero katowickiej drużyny.

źródło: gkskatowice.eu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved