Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Maciej Fijałek: Zawsze można zrobić coś lepiej

Maciej Fijałek: Zawsze można zrobić coś lepiej

fot. Klaudia Piwowarczyk

W sobotę siatkarze GKS-u Katowice będą mieli szansę na poprawienie swojego dorobku punktowego. Podopieczni Dariusza Daszkiewicza zmierzą się bowiem z Cuprum Lubin, które choć nie jest faworytem meczu, prezentuje na parkiecie waleczną postawę.  – Atmosfera jest dobra, do tego gramy u siebie i na pewno będziemy gotowi na sobotę w stu procentach – zapowiedział Maciej Fijałek w rozmowie dla strony klubowej.

Są tylko dwie drużyny, z którymi GKS Katowice nie wygrał w historii swoich występów w PlusLidze. Jedną z nich jest Cuprum Lubin, wasz najbliższy rywal.



Maciej Fijałek: Trudno o jakieś większe przemyślenia. Po prostu czasami w lidze układa się tak, że któraś drużyna wyjątkowo nie „leży” i ciężko jest ją pokonać, nawet jeżeli grasz dobrze. Z tego, co pamiętam, nasze mecze z Cuprum wyglądały często tak, że o wyniku decydowały jedna, dwie udane akcje po jednej stronie. Pamiętam ze swojej kariery, że przez długi czas taką trudną drużyną był MKS Będzin, nawet kiedy występował w niższej lidze. Mam nadzieję, że tym razem uda się przełamać drużynę z Lubina i po sześciu porażkach z nią przyjdzie w końcu wygrana.

Po meczu w Olsztynie motywacja, by w końcu wygrać, jest większa?

Przygotowujemy się do najbliższego meczu tak, jak do każdego innego. Jeśli chodzi o spotkanie w Olsztynie, to możemy się cieszyć o tyle, że wywalczyliśmy punkt na trudnym terenie. Żałujemy piątego seta, z tym że tie-break to zawsze jest trochę loteria. Nie mieliśmy przed tym sezonem konkretnego założenia, czy gramy o miejsce szóste, ósme, czy dziesiąte. Celem była walka o każdy możliwy punkt i ostatnimi meczami pokazaliśmy, że stać na taką walkę. W ostatecznym rozrachunku każdy punkt zdobyty w spotkaniach z najsilniejszymi drużynami ligi może zaważyć na tym, że będziemy o jedno lub nawet dwa miejsca wyżej w tabeli.

Wasz poziom gry w ostatnich meczach powinien wystarczyć, czy w sobotę musicie dołożyć dziesięć lub dwadzieścia procent do tego, co prezentujecie?

Zawsze można coś dołożyć lub zrobić lepiej. Najważniejsze, że przygotowujemy się bez problemów, atmosfera jest dobra, do tego gramy u siebie i na pewno będziemy gotowi na sobotę w stu procentach. Powinno być dobrze.

Jesteś w GKS-ie najdłużej ze wszystkich jego obecnych graczy. Jak oceniasz przebudowany zespół?

Nie ukrywam, że na początku podchodziłem do tej kadrowej rewolucji dość sceptycznie, tym bardziej, że w ostatnich trzech latach widać było pomysł na nasz zespół. Ze swojego doświadczenia wiedziałem, że zmienianie całego składu zespołu wychodziło różnie i nie zawsze niosło za sobą korzyści. Ale jak na razie jest dobrze i można oceniać ten ruch pozytywnie, poczekamy na jego efekty w przyszłości. Mamy fajną ekipę, ostatnie mecze pokazały, że uzupełniamy się na boisku i gracze wchodzący na boisko z rezerwy wykonują bardzo dobrze swoją pracę. Zespołowość jest naszą siłą i myślę, że jeśli wszystko będzie się dobrze układać, sprawimy w tym sezonie niejedną niespodziankę.

Wielu obserwatorów podkreśla, że wasza drużynę cechuje dobra energia i fantazja.

Zgadza się. Janek Firlej dobrze wprowadził się w sezon i widać, że ma swój pomysł na grę. Na razie to wszystko fajnie wychodzi, ale wiadomo, że zawsze może być lepiej i ciągle analizujemy różne rzeczy. Z każdym meczem powinniśmy się prezentować coraz lepiej i na to liczymy.

źródło: siatkowka.gkskatowice.eu

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved