Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Maciej Fijałek: Gramy za miękko w decydujących momentach

Maciej Fijałek: Gramy za miękko w decydujących momentach

fot. Klaudia Piwowarczyk

W swoim ostatnim meczu w fazie zasadniczej siatkarze GKS-u Katowice zmierzyli się w Spodku z Jastrzębskim Węglem. Mimo walki podopieczni Piotra Gruszki nie byli w stanie urwać rywalom punktu, przegrali całe spotkanie 1:3. – Na pewno w tych ważnych momentach graliśmy za miękko. Nie mogliśmy przyjąć zagrywki, wyprowadzić dobrego ataku – stwierdził rozgrywający katowickiego zespołu Maciej Fijałek.

Początek pierwszej odsłony spotkania miał dość wyrównany przebieg, jednak w końcówce lepiej zaprezentowali się jastrzębianie, którzy bez większych problemów wygrali tę partię. Drugi set przebiegał już pod dyktando podopiecznych Roberto Santilliego.Na pewno w tych ważnych momentach graliśmy za miękko. Nie mogliśmy przyjąć zagrywki, wyprowadzić dobrego ataku, ale myślę, że tak na chłodno można powiedzieć, że gramy za miękko w decydujących momentach. Do pewnej fazy seta wynik jest wyrównany, a później idą właśnie dwie, trzy kontry,  te punkty uciekają i nie możemy dogonić przeciwnika – przyznał Maciej Fijałek.



W trzecim secie katowiczanie uzyskali sporą zaliczkę, przyjezdni jednak ją odrobili, a o zwycięstwie siatkarzy prowadzonych przez Piotra Gruszkę musiała zadecydować gra na przewagi. W czwartej odsłonie spotkania lepiej zaprezentowali się jastrzębianie, którzy dopisali do swego dorobku trzy punkty. Jednym z największych problemów zawodników GKS-u były przestoje, które utrudniały im nawiązanie walki z przeciwnikami. – Tak jak wspomniałem, zaczyna się to od jakiegoś prostego błędu z naszej strony, nieskończonej łatwej piłce. Niestety później ucieka kilka akcji, ta koncentracja spada i jeżeli z takim rywalem przegrywa się kilkoma punktami to już ciężko ich dogonić – powiedział rozgrywający.

Mecz ten nie miał dużego wpływu na układ tabeli. Niezależnie od wyniku wiadomo było, że jastrzębianie zajmą w tabeli 3. miejsce, a katowiczanie w pojedynku o 7. miejsce zmierzą się z Asseco Resovią Rzeszów. – Przygotowywaliśmy się jak do każdego następnego meczu. Myślę, że ta motywacja oraz przygotowanie było normalne. Wiadomo, będziemy grać o to siódme miejsce. Zobaczymy jeszcze jak Asseco Resovia Rzeszów, to też będzie ważne czy będziemy zaczynać u siebie czy na wyjeździe. Na pewno walka była do samego końca, szkoda, że nie udało się dla tej naszej, wspaniałej publiczności na zakończenie ugrać czegoś więcej – zakończył Maciej Fijałek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved