Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Maceio Open: Niewykorzystana szansa Łosiaka i Kantora, porażka Fijałka i Prudla

Maceio Open: Niewykorzystana szansa Łosiaka i Kantora, porażka Fijałka i Prudla

fot. archiwum

Dziś zmagania grupowe w turnieju Maceio Open kończą polskie, męskie pary. Bartosz Łosiak i Piotr Kantor byli blisko sprawienia niespodzianki, ale ostatecznie przegrali 1:2 z Amerykanami – Dalhausser/Lucena i zakończyli walkę na trzecim miejscu w grupie B. Z kolei duet Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel zmierzył się z Meksykanami – Virgen/ Ontiveros i również po zaciętym meczu doznał porażki, biało-czerwoni zajęli drugie miejsce w grupie H.

Jako pierwsi na piasek wybiegli Bartosz Łosiak i Piotr Kantor, których czekało trudne zadanie, bowiem po drugiej stronie siatki stanęli rozstawieni z numerem 2 Amerykanie – Dalhausser/Lucena. Jednak biało-czerwoni nie przestraszyli się szczególnie doświadczonego Dalhaussera i od początku spotkania toczyli wyrównaną walkę z przeciwnikami. W premierowej odsłonie prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, a żadna z par nie uzyskała znaczącego prowadzenia. W efekcie dopiero walka na przewagi musiała wyłonić jej triumfatora. Więcej zimnej krwi w kluczowych momentach zachowali biało-czerwoni, którzy wygrali pierwszego seta 23:21.



To jednak nie załamało Amerykanów, którzy nie zamierzali odpuszczać. W drugiej partii nie dali Polakom złapać wiatru w żagle, a wynik ciągle oscylował wokół remisu. Dopiero w połowie seta siatkarzom ze Stanów Zjednoczonych udało się odskoczyć od Łosiaka i Kantora na dwa oczka. Chwilę później różnica wzrosła do trzech punktów i wydawało się, że będzie to przełomowy moment tej części spotkania. ale zawodnicy znad Wisły zerwali się jeszcze do walki i w końcówce doprowadzili do remisu. Tym razem szczęście sprzyjało ich przeciwnikom, którzy wygrali 22:20 i doprowadzili do trzeciej odsłony. Taki obrót spraw podciął nieco skrzydła Polakom, którzy decydującego seta rozpoczęli bardzo źle. Już po kilku akcjach przegrywali 2:5, a z każdą następną akcją Amerykanie uciekali im coraz bardziej. Ostatecznie triumfowali 15:6, kończąc zmagania grupowe bez porażki.

Dalhausser/Lucena USA [2] – Łosiak/Kantor POL [15] 2:1
(21:23, 22:20, 15:6)

Nie udał się trzeci mecz grupowy polskiej parze Grzegorz Fijałek/Mariusz Prudel z meksykańską parą Virgen/Ontiveros. Meksykanie przystępowali do meczu z polskim duetem opromienieni zwycięstwem w dwóch poprzednich meczach i byli pewni awansu do kolejnej rundy. W przypadku zwycięstwa Polacy zajęliby pierwszą lokatę w grupie H. Od samego początku meczu trwała wyrównana i zacięta walka na boisku, obie ekipy grały na wysokim poziomie i prowadzenie przechodziło z jednej strony na drugą. Ostatecznie to duet meksykański rozstrzygnął pierwszego seta na swoją korzyść i wygrał go w stosunku 21:19.

W drugiej partii spotkania obraz gry nie uległ zmianie i raz Polacy, raz Meksykanie obejmowali prowadzenie, po czym tracili je na rzecz swoich rywali. Najpierw było 6:5 dla meksykańskiego duetu, potem biało-czerwoni na skutek bardzo dobrej postawy na boisku objęli prowadzenie 13:11. Wydawało się wówczas, że dowiozą oni zwycięstwo do końca seta, tak się jednak nie stało. Meksykański duet po raz drugi w takim samym stosunku wygrał seta 21:19 i dzięki tej wygranej zapewnił sobie pierwsze miejsce w grupie. Biało czerwoni zajęli drugą lokatę.

Fijałek/Prudel POL [8] – Virgen/Ontiveros MEX [9] 0:2
(19:21, 19:21)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved