Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > M. Wellna: Lubię, kiedy stawia się wysokie cele

M. Wellna: Lubię, kiedy stawia się wysokie cele

fot. wsla-warszawa.pl

Marta Wellna przez pięć i pół roku występowała w klubie z Sulechowa, zwieńczając swoje występy w tym klubie zdobyciem mistrzostwa I ligi. Po wycofaniu się sulechowianek z rozgrywek doświadczona przyjmująca przeniosła się do PSPS-u Chemika Police. W przyszłym sezonie zobaczymy ją w barwach Wisły Warszawa, klubu, z którym po raz kolejny zamierza walczyć o najwyższe cele na zapleczu ekstraklasy. – Po pierwsze klub jest bardzo dobrze zorganizowany. Po drugie zawodniczki, które są w drużynie, gwarantują wysoki poziom sportowy i grę o najwyższe cele. Bardzo ważne dla mnie jest ciągłe podnoszenie swoich umiejętności – motywuje swoją decyzję nowa przyjmująca brązowych medalistek I ligi z ubiegłego sezonu.

Kiedy pojawiło się zainteresowanie ze strony Wisły?



Marta Wellna:  Tak naprawdę trzeba o to pytać działaczy. Ja mogę powiedzieć, że nie zastanawiałam się zbyt długo nad przyjęciem warszawskiej oferty.

Dlaczego?

– Po pierwsze klub jest bardzo dobrze zorganizowany. Po drugie zawodniczki, które są w drużynie, gwarantują wysoki poziom sportowy i grę o najwyższe cele. Bardzo ważne dla mnie jest ciągłe podnoszenie swoich umiejętności. Dlatego cieszę się na współpracę z trenerem Zawieraczem, który był wcześniej trenerem mojej siostry. Ostatecznie przekonał mnie prezes klubu pan Grzegorz Kulikowski, który jest człowiekiem bardzo konkretnym i wie, o co chce grać.

W ostatnim sezonie trzykrotnie walczyła pani w barwach PSPS-u Chemika Police przeciwko Wiśle. Jakie ma pani wspomnienia z tych meczów?

– Wygrałyśmy wtedy z Wisłą na zakończenie rundy zasadniczej, ale potem przegrałyśmy w play-off. Gdyby nie to, to moje wspomnienia na pewno byłyby lepsze. Nie udało nam się zwyciężyć, ale uważam, że nasze mecze stały na wysokim poziomie. O końcowym wyniku decydowały szczegóły i może trochę siatkarskiego szczęścia.

To będzie pani trzeci klub w ciągu niespełna roku. To trudna sytuacja?

– Ostatni sezon był dla mnie bardzo trudny. Chyba tak naprawdę nigdy nie będę w stanie pogodzić się z rozpadem Zawiszy Sulechów. Grałam w tym zespole przez pięć i pół sezonu. Zostawiłam tam kawał serca, czułam się tam jak w domu. Miałam okazję pracować z bardzo dobrym trenerem i wieloma wspaniałymi zawodniczkami. Niestety, nie udało się dokończyć rozgrywek w tym klubie. Musiałam w trakcie sezonu poszukać nowego pracodawcy i w ten sposób trafiłam do PSPS-u Chemika Police, w którym dokończyłam zmagania ligowe. Niewiele zabrakło nam do awansu do najlepszej czwórki rozgrywek. Teraz czeka mnie kolejna przeprowadzka. Nie jest to komfortowa sytuacja, ale jestem przekonana, że to słuszna decyzja.

W zespole Wisły zostanie większość zawodniczek z poprzedniego sezonu. To dobre rozwiązanie?

– Uważam, że to bardzo dobra wiadomość. Wisła jako beniaminek rozgrywek zajęła bardzo wysokie miejsce, więc nie dziwi mnie takie posunięcie ze strony klubu. Niestety z tych siatkarek, które zostały w drużynie, nie znam nikogo zbyt dobrze, ale na pewno szybko dogadam się z dziewczynami i wkomponuję w zespół.

Rozmawiała już pani z trenerem Mirosławem Zawieraczem?

– Tak. Szkoleniowiec, w krótkiej rozmowie powiedział, jaki jest nasz cel, a ja jestem tylko jedną z części potrzebnych do jego realizacji. Bardzo lubię, kiedy stawia się przede mną wysokie cele i dużo się ode mnie wymaga. Tylko w taki sposób jestem w stanie dalej się rozwijać.

Wiadomo, że nie jest łatwo mówić o sobie. Ale może pani postara się powiedzieć, jakie są pani mocne strony?

– Trudno siebie oceniać, dlatego powiem tylko, że jestem bardzo ambitna i nie boję się ciężkiej pracy oraz gry pod presją. Jeżeli ktoś chce poznać bliżej moją grę, to nie pozostaje mi nic innego, jak już teraz zaprosić na mecze Wisły w sezonie 2016/2017.

źródło: wisla-warszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved