Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > M. Solarewicz: Chcę zobaczyć wszystkie zawodniczki w grze

M. Solarewicz: Chcę zobaczyć wszystkie zawodniczki w grze

fot. impelwroclaw.pl

Impel Wrocław nieźle radzi sobie w przedsezonowych sparingach. Z dobrej strony pokazują się najważniejsze ogniwa drużyny, jednak cel meczów kontrolnych jest inny. Sztab szkoleniowy chce sprawdzić wszystkie zawodniczki w warunkach meczowych.

Ostatnie tygodnie obfitują w sparingi Impelu Wrocław z czołowymi zespołami Orlen Ligi i lig zagranicznych. Jesteś zadowolony z tego, że tak udało się wam ułożyć kalendarz przedsezonowych sparingów?



Marek Solarewicz: Tak. Zaczęliśmy od sparingu z MKS-em, później był turniej w Karpaczu, teraz w Szamotułach, a okres przygotowawczy zakończymy na tydzień przed ligą ponownie meczem z Dąbrową. Przeciwnicy są mocni, ale i różnorodni, jak np. zespoły z zagranicznych lig lub SMS PZPS Szczyrk. To pozwala nam sprawdzić naszą jakość i system gry oraz rozwój naszych zawodniczek na tle różnych drużyn.

Dwa tygodnie temu wygraliście z MKS-em, tydzień temu triumfowaliście we wspomnianym turnieju w Karpaczu. Zwycięstwa cementują drużynę, ale jak podkreśla Wojciech Kurczyński (drugi trener Impelu Wrocław) – wciąż znajdujecie coś do poprawy. Jak ty oceniasz sezon przygotowawczy? Czy mimo braku kadrowiczek udaje wam się zrealizować założenia?

– Jak się ma w składzie reprezentantki Polski czy innych krajów, zawsze jest tak, że dołączają do zespołu później. To standardowa sytuacja i musimy się w niej odnaleźć. W tym tygodniu gramy w Szamotułach, a Agnieszka i Agata odbyły z nami tylko dwa treningi. Czekamy jeszcze na Andreę, która dołączy do nas po barażach, w których walczy o mistrzostwa Europy. Zawsze patrzymy na naszą grę pod kątem jej poprawy. Mimo tego, że wygrywamy, widzimy jeszcze duże pole do popisu, bo nasze dziewczyny na pewno będą jeszcze lepsze.

Udanie zainaugurowaliście kolejny turniej – Amica Cup w Szamotułach. W meczu z Budowlanymi Łódź zagrały Agata Sawicka i Agnieszka Kąkolewska, które nie tak dawno dołączyły do zespołu z powodu obowiązków reprezentacyjnych. Dziewczyny dostaną jeszcze trochę wolnego, czy stawiacie na zgranie z pozostałymi zawodniczkami?

– Musimy znaleźć odpowiedni balans między grą a odpoczynkiem – nie tylko kadrowiczek, ale wszystkich dziewczyn. Poza tym zgodnie z moją filozofią pracy ważny jest dla mnie rozwój wszystkich zawodniczek, a rozwijać można się trenując, ale też grając. Planujemy więc, żeby wszystkie nasze siatkarki dostały szansę gry w tym turnieju.

Można zatem liczyć, że na parkiecie Hali Nałęcz zobaczymy wszystkie impelki?

– Dokładnie tak. Chcę zobaczyć wszystkie zawodniczki w grze, a granie od piątku do niedzieli to świetna okazja ku temu. Uważam, że jako zespół i jako klub musimy patrzeć przyszłościowo. Ogrywanie zawodniczek mniej doświadczonych na takim turnieju to świetna sprawa. Wytyczyliśmy wspólnie z moimi asystentami wyjściowe szóstki na każdy mecz. Jeśli wszystkie zawodniczki będą do naszej dyspozycji, to na pewno zobaczymy je w grze.

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-10-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved