Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > M. Śmieszek: Im dłużej trwa sezon, tym nabieramy większej pewności siebie

M. Śmieszek: Im dłużej trwa sezon, tym nabieramy większej pewności siebie

fot. Bogusław Krośkiewicz

Podopieczne Adama Grabowskiego trzykrotnie w trwającym sezonie schodziły z parkietu jako zwycięskie. Na półmetku fazy zasadniczej daje im to dziewiątą lokatę w tabeli Orlen Ligi. – Mam nadzieję, że druga runda będzie jeszcze lepsza, że damy z siebie jeszcze więcej i będzie to dobrze wyglądało – mówi środkowa Pałacu, Małgorzata Śmieszek.

Jedenaste spotkanie w tegorocznych rozgrywkach Pałac rozegrał w poniedziałek w Legionowie. Miejscowe siatkarki świetnie zaczęły mecz, ale potem do głosu doszły bydgoszczanki i to one przechyliły szalę zwycięstwa na swoją stronę. Nie przyszło to jednak łatwo, zawodniczki Adama Grabowskiego musiały się sporo namęczyć, żeby przywieźć do Bydgoszczy dwa punkty. – Rywalki zaczęły odważnie, bo nie miały nic do stracenia. Zaczęły nas ostrzeliwać przede wszystkim zagrywką. My zaczęłyśmy trochę zestresowane, gra nam się nie kleiła, ale już w końcówce pierwszego seta coś ruszyło i grałyśmy lepiej – oceniła ten fragment pojedynku Małgorzata Śmieszek. Dzięki czemu ostatecznie to Pałac zwyciężył? –  Jak zagrywałyśmy dobrze, to ustawiałyśmy sobie całą grę tak, jak chciałyśmy. Rywalki wtedy przebijały nam piłki, które wykorzystywałyśmy. W ataku bardzo dobrze spisały się Misia (Natalia Misiuna – przyp. red.) i Jadzia (Joanna Kuligowska – przyp. red.).



Minęły niemal dwa miesiące od pierwszego meczu ligowego, który Pałac zagrał w Policach. Przez kilka pierwszych kolejek mierzył się z mocniejszymi rywalami i musiał uznać ich wyższość. Później bydgoszczanki nabrały wiatru w żagle i nawiązywały bardziej wyrównaną walkę, aż w końcu przyszły pierwsze zwycięstwa. – Myślę, że im dłużej trwa sezon, tym nabieramy większej pewności siebie. Na pewno jesteśmy bardziej zgrane niż na początku i bardziej wierzymy w swoje umiejętności. Sama przed pierwszym meczem w Policach czułam taki niepokój – jak to będzie wyglądać? Czy to zaskoczy w nowej drużynie? Ale od początku nie było źle i wydaje mi się, że z każdym tygodniem coraz lepiej to wygląda – ocenia Śmieszek. – Staramy się grać kombinacje na siatce i przyspieszać piłki na skrzydła, żeby przeciwnik nie nadążał. I jeśli tylko jest dobre przyjęcie, to bardzo fajnie to wygląda, dobrze wychodzi i myślę, że nawet te najlepsze drużyny mogą mieć z tym problem. Pracujemy też nad tym, żeby wzmocnić zagrywkę – mówi środkowa Pałacu. – Jak nie wyjdzie nam jedna akcja, to ciężko nam się podnieść, wpadamy w taki dołek. W pierwszym secie w Legionowie kompletnie nie mogłyśmy wejść w tę grę, pobudzić się. Wcześniej też nam się zdarzało, że niektóre sety przegrywałyśmy na przykład do 11. Ale myślę, że tego będzie coraz mniej, bo pracujemy nad tym, żeby to wyeliminować. Same się do tego motywujemy, pomaga nam też trener.

Czy zdaniem Małgorzaty Śmieszek bydgoszczanki mogłyby być wyżej po dotychczas rozegranych spotkaniach? – Jest lekki niedosyt, bo myślę, że mogłyśmy zwyciężyć z Piłą, a w tym meczu nam nie poszło. Była szansa wygrać coś jeszcze, ale to tylko takie gdybanie. I tak jestem z nas zadowolona za te trzy wygrane spotkania! Mam nadzieję, że druga runda będzie jeszcze lepsza, że damy z siebie jeszcze więcej i będzie to dobrze wyglądało.

Więcej w serwisie kspalac.bydgoszcz.pl

źródło: kspalac.bydgoszcz.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved