Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > M. Możdżonek: Furory w Kaliningradzie nie zrobiliśmy

M. Możdżonek: Furory w Kaliningradzie nie zrobiliśmy

fot. Joanna Skólimowska

– Serbowie grali w najsilniejszym składzie. Już teraz muszą być w formie, bo przecież chcą awansować do Final Six. Dla nich to jedyny cel w tym sezonie. My mierzymy znacznie wyżej. Chcemy, żeby mały szczyt formy przyszedł na turniej finałowy w Krakowie, a duży na igrzyska olimpijskie w Rio. Zapewniam, że będziemy grali dużo lepiej niż w Kaliningradzie, a Rosjanie i Serbowie już tylko trochę lepiej – mówi środkowy reprezentacji Polski, Marcin Możdżonek.

Za biało-czerwonymi pierwszy turniej w Lidze Światowej. W Kaliningradzie wystąpili w mocno przebudowanym składzie, ale i tak potrafili wykazać wyższość nad Bułgarami. Za to okazali się słabsi od Rosjan i Serbów. – Furory w Kaliningradzie nie zrobiliśmy, ale czy mogło być inaczej? Liga Światowa jest tylko elementem przygotowań do igrzysk olimpijskich. Dopiero tam nasza forma będzie optymalna. W Kaliningradzie wystąpiliśmy bez kilku podstawowych zawodników, cały czas intensywnie trenując. Nawet przed meczem z Serbami mieliśmy długie i mocne zajęcia siatkarskie, zamiast tradycyjnego rozruchu. Dlatego chwilami brakowało nam świeżości – wyjaśnił środkowy mistrzów świata, Marcin Możdżonek.



Podopieczni trenera Antigi mają zapewniony udział w turnieju finałowym World League, więc fazę interkontynentalną mogą potraktować treningowo. Szkoleniowiec dał więc odpocząć podstawowym zawodnikom, a szansę zaprezentowania się dostali zmiennicy i debiutanci. – Nie byliśmy zgrani, bo na skrzydłach wystąpiło dwóch młokosów. Artur Szalpuk i Bartosz Bednorz, mimo popełnionych błędów, nie muszą wstydzić się swojej postawy. Spisali się przyzwoicie i w przyszłości, być może niedługiej, będą stanowili o sile reprezentacji Polski. Na razie zabrakło im doświadczenia i zgrania z zespołem – ocenił doświadczony środkowy.

Po pierwszym weekendzie zmagań niepokonani są Brazylijczycy i Serbowie, którzy w Kaliningradzie ograli nie tylko biało-czerwonych, ale również Bułgarów i Rosjan. – Oni grali w najsilniejszym składzie. Już teraz muszą być w formie, bo przecież chcą awansować do Final Six. Dla nich to jedyny cel w tym sezonie. My mierzymy znacznie wyżej. Chcemy, żeby mały szczyt formy przyszedł na turniej finałowy w Krakowie, a duży na igrzyska olimpijskie w Rio. Zapewniam, że będziemy grali dużo lepiej niż w Kaliningradzie, a Rosjanie i Serbowie już tylko trochę lepiej – zakończył Możdżonek.

źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved