Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > M. Możdżonek: Francuzi przyjechali praktycznie nieprzygotowani

M. Możdżonek: Francuzi przyjechali praktycznie nieprzygotowani

fot. Klaudia Piwowarczyk

To, że reprezentacja Polski zasługuje na prawo mistrza siatkarskich horrorów, udowodniła już nie raz. W środę po raz kolejny musiała bronić się przy stanie 0:2, robiąc to na tyle skutecznie, iż finalnie wygrała z Francją 3:2. – W Krakowie zapewne żadna drużyna poza Serbami nie pokaże swojej najlepszej siatkówki, ponieważ wszyscy szykują się na to, co najważniejsze, czyli Rio. Mecze najprawdopodobniej będą wyglądały tak, jak dziś – dużo szarpaniny, ładne akcje przeplatane przestojami i „brzydką” siatkówką, ale tym nikt nie będzie się przejmował – powiedział Marcin Możdżonek.

Trzeba przyznać, że przez pierwsze dwa sety w Tauron Arenie Kraków atmosfera była co najmniej ciężka. Biało-czerwoni znacznie ustępowali Francuzom, pozwalając im narzucić ich tempo gry. Kiedy wydawało się, że Polacy nie mają już co szukać szczęścia w pojedynku, w trzeci set weszli z nowym zapałem i siłami do walki. Czwarte rozdanie wygrane na przewagi i pewna końcówka w piątym pozwoliła im na uniesienie rąk w geście zwycięstwa po siatkarskim horrorze. – Jak nie teraz, to kiedy? Podopieczni trenera Tillie nie byli w środę w najlepszej dyspozycji, a my musieliśmy to wykorzystać, żeby w końcu wygrać spotkanie z dobrym przeciwnikiem i lepiej się poczuć. Francuzi przyjechali do nas praktycznie nieprzygotowani, bowiem tydzień nie trenowali kompletnie nic, a my w środę to wykorzystaliśmy. Zwycięstwo na pewno podbuduje morale drużyny – ocenił środkowy reprezentacji Polski, Marcin Możdżonek.



Nie ulega jednak wątpliwości, że zespół prowadzony przez duet trenerski Stephane Antiga/Philippe Blain nie zachwycił stylem i ma jeszcze wiele do poprawy przed nieuchronnie zbliżającymi się igrzyskami olimpijskimi w Rio de Janeiro. Kiedy kibice powinni zacząć się martwić formą swoich ulubieńców i tym, że zdobywanie nawet pojedynczych punktów nie przychodzi im łatwo? – W tym meczu historia z Tokio się powtórzyła, choć okoliczności były zupełnie inne. W Krakowie zapewne żadna drużyna poza Serbami nie pokaże swojej najlepszej siatkówki, ponieważ wszyscy szykują się na to, co najważniejsze, czyli Rio. Mecze najprawdopodobniej będą wyglądały tak, jak dziś – dużo szarpaniny, ładne akcje przeplatane przestojami i „brzydką” siatkówką, ale tym nikt nie będzie się przejmował – dodał były kapitan zespołu.

Nie bez powodu Marcin Możdżonek był pierwszą osobą, która po meczu została przepytana przez reporterów. Tuż przed spotkaniem dziennikarze jednej ze stacji telewizyjnych zasugerowali, że to właśnie doświadczony środkowy ma być jednym z zawodników skreślonych z listy na igrzyska olimpijskie przez trenera Antigę. Sam zainteresowany odmówił wypowiedzi na ten temat.

Jaka twoim zdaniem jest przyczyna kiepskiej frekwencji na LŚ?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-07-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved