Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME M: Mistrzowie Europy bezlitośni dla Greków, Słowenia lepsza od Bułgarii

ME M: Mistrzowie Europy bezlitośni dla Greków, Słowenia lepsza od Bułgarii

fot. cev.eu

Nie doszło do niespodzianki w 1/8 finału mistrzostw Europy, w którym aktualni mistrzowie – Rosjanie, mierzyli się z reprezentacją Grecjo. Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania każdy inny wynik niż pewny triumf podopiecznych Tuomasa Sammelvuo byłby ogromna niespodzianką. Do tego nie doszło, Sborna pewnie wygrała swoje spotkanie 3:0, nie dając rywalom ani na moment dojść do głosu. W drugim spotkaniu Słoweńcy zmierzyli się z Bułgarami i choć premierowa odsłona padła łupem Bułgarii, to w trzech kolejnych pewnie triumfowali gospodarze spotkania. 

W pierwszych akcjach meczu Rosjanie głównie zagrywali, a ich przeciwnicy raz po raz popełniali błędy w ataku. Kolejne minuty przyniosły serię ataków Sbornej, a punktowali Dmitrij Wołkow, Jegor Kliuka i Maksim Michajłow. Przewaga rosyjskiej drużyny rosła i choć Protopsaltis robił co mógł w ataku, Grecy byli daleko za rywalami. Następne punkty do nadwyżki Rosjan dołożyli Jakowlew zagrywką i Muserskij blokiem, a od połowy partii punktowali głównie siatkarze Sbornej, oddając też punkty przeciwnikom popsutymi zagrywkami. Dwie ostatnie akcje to dwa ataki Michajłowa, które zamknęły seta.



Drugą odsłonę drużyny rozpoczęły przeplatając dobre akcje popsutymi serwisami, ale ponownie szybko boisko zdominowali Rosjanie, budując przewagę blokami Iwana Jakowlewa i Wołkowa. Ten drugi atakiem rozpoczął serię punktów dla swojej drużyny, a kolejne bloki Maksima Michajłowa i Wołkowa, przeplatane kontrą oraz asem serwisowym dały tej ekipie osiem punktów z rzędu. Wszystko to toczyło się przy świetnych zagrywkach Jakowlewa. Grecy odpowiedzieli po tym okresie pojedynczymi udanymi zagraniami Fragkosa i Papadopoulosa. Kontrę na swoim koncie zapisał też Petreas. To było jednak wszystko na co pozwolili im przeciwnicy, kilka chwil później kończąc partię pewnym zwycięstwem.

Po udanym ataku Fragkosa w kolejnych akcjach trzeciej odsłony trwało Wołkow show. W serii 6 punktów ten zawodnik zdobył pięć – cztery atakiem i jeden blokiem. Jedną kontrę dołożył też Artiom Wolwicz. Rosjanie robili co chcieli, a ich przewaga znowu urosła, gdy w polu zagrywki stanął Kliuka i zapisał na swoim koncie dwa punkty zdobyte tym elementem. Grecka drużyna zupełnie nie radziła sobie w przyjęciu, a przez to też nie był w stanie wyprowadzić groźnych ataków. Kontrolowany przez Rosjan set również zakończył się ich bardzo pewnym zwycięstwem, a ostatni punkt w całym starciu zdobył Michajłow.

Rosja – Grecja 3:0
(25:16, 25:15, 25:16)

Składy zespołów:
Rosja: Wołkow (18), Jakowlew (12), Butko (1), Muserski (4), Michajłow (11), Kliuka (6), Golubiew (libero) oraz Wolwicz (2), Semyszew (3) i Andriejew (libero)
Grecja: Zoupani (3), Filippov, Petreas (3), Pelekoudas, Fragkos (6), Prtoposaltis (4), Kokkinakis (libero) oraz Papadopoulos (4), Stivachtis, Voulkidis i Papalexiou (6)


Mecz Słowenii i Bułgarii rozpoczął się od dwóch błędów siatkarzy tej pierwszej drużyny. Cały czas toczył się dość wyrównany pojedynek, choć Bułgarzy za sprawą udanych akcji Cwetana Sokołowa próbowali odskoczyć. Dejan Vincić udaną zagrywką rozpoczął odrabianie strat, Sokołow uderzył też w aut, jednak przez dłuższy czas bułgarska drużyna pilnowała swojej przewagi. Słoweńcy gonili wynik. Blokiem punktował Jan Kozamernik, a od razu w kontrze dobrze spisał się Pajenk. Do tego Gotsew posłał swój atak poza pole gry i końcówka zapowiadała się ciekawie. W najważniejszym momencie reprezentanci Słowenii popełnili niepotrzebne błędy, a Bułgarzy utrzymali dobry poziom gry i wygrali w secie.

Od razu też poszli za ciosem i odskoczyli na 5:1 w drugim secie. Pomogły w tym zagrywki Martina Atanasova i udane ataki jego kolegów. Na odpowiedź rywali nie trzeba było długo czekać. W polu serwisowym stanął Klemen Cebulj, jego koledzy kończyli atak za atakiem, a dwa swoje uderzenia w aut posłali Penczew i Sokołow. Cebulj punktował też bezpośrednio serwisem, a Słowenia zdobyła osiem punktów, a co ważne spisywała się coraz skuteczniej. Prym na boisku cały czas wiódł Cebulj, który do udanych uderzeń dołożył też blok. Cały czas problemy z atakiem miał natomiast Sokołow. Bułgarska drużyna nie podjęła już walki w tej odsłonie, a rywale wygrali ją pewnie – do 17.

Początek trzeciej odsłony był w miarę wyrównany, ale cały czas liczba błędów była spora. Dodatkowo w ataku pomylił się też Penczew. Cały czas skuteczniejsi byli Słoweńcy, którzy mimo niestabilnej zagrywki, na siatce spisywali się bardzo dobrze, punktując m.in. blokiem Alena Pajenka. W połowie seta reprezentanci Bułgarii zanotowali serię błędów  w ataku, co tylko zwiększyło różnicę na korzyść rywali.  Ostatnie minuty były przepełnione pomyłkami obu ekip, co mocno obniżyło poziom całego spotkania, a seta wygrali Słoweńcy.

Cebulj po udanym ataku w pierwszej akcji partii trzeciej powędrował w pole serwisowe i jeszcze z niego dopisał do konta swojej drużyny dwa punkty (3:0). Bułgarzy cały czas popełniali błędy, a Słoweńcy, choć spisywali się lepiej od nich, to zaczęli dostosowywać się poziomem do rywali i również przeplatali udane akcje pomyłkami. W bloku nie było jednak na nich mocnych. Nie do przejścia byli Pajenk i Vinicić, a coraz więcej nerwów było po stronie bułgarskiej. Reprezentanci Słowenii nie mieli problemów z zakończeniem seta po swojej myśli. Cebuj nadal szalał w polu zagrywki, a całe starcie zamknął atakiem Tonecek Stern.

Słowenia – Bułgaria 3:1 
(25:27, 25:17, 25:16, 25:17)

Składy zespołów:
Słowenia: Pajenk (8), Kozamernik (11), Gasparini (5), Vincić (5), Urnaut (11), Cebulj (17), Kovacić (libero) oraz Stern T. (8), Stalekar i Klobucar (libero)
Bułgaria: Atanasow (12), Gotsew (4), Skrimow (1), Seganow, Josifow (6), Sokołow (12), Salparow (libero) oraz Dimitrow, Kadankow, Grazdanow (1) i Petrow

Zobacz również:
Wyniki rundy finałowej mistrzostw Europy mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved