Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > M. Masny: Nie wydaje mi się, że powiększenie ligi sprawi problem

M. Masny: Nie wydaje mi się, że powiększenie ligi sprawi problem

fot. Joanna Skólimowska

– Nie można porównać gruszek z ogórkami. Każdy sezon jest inny, zmieniają się systemy czy zawodnicy. Dlatego nie można ich porównywać. Są różne opinie co do poziomu – o ostatnim sezonie w Jastrzębskim Węglu, swojej decyzji, zmianie barw klubowych, kolejnym sezonie i perspektywie powiększenia ligi mówił Michal Masny.

 



Co złożyło się na pana kolejną podróż po Polsce, tym razem do Gdańska?

Michal Masny: – Na takie rzeczy zawsze składa się kilka czynników. Oczywiście musiał być dobry trener, choć w Jastrzębskim także był takowy. Kiedyś powiedziałem jednak, że chciałbym pracować z Andreą Anastasim i teraz dostałem taką możliwość, więc ją wykorzystałem. Doszły do tego ambicje klubu – mam nadzieję, że będziemy grali o medale. Znam też wszystkich najważniejszych siatkarzy Lotosu Trefla i wiem, że możemy stworzyć fajny zespół. Oczywiście zadecydowało również życie poza treningiem. Gdańsk jest nieco inny niż Jastrzębie.

Czyli w ogóle nie rozmawiał pan z władzami Jastrzębskiego o pozostaniu w klubie?

– Oczywiście, że rozmawialiśmy. Była kwestia dogadania paru rzeczy. W tym czasie porównywałem jednak to z ofertą z Gdańska i właśnie na nią się zdecydowałem. Jestem z tego bardzo zadowolony.

Pomimo 7. miejsca w tabeli miniony sezon można chyba zaliczyć Jastrzębskiemu do udanych?

– Zespół był złożony z doświadczonych i młodych siatkarzy. Kiedy skład został skompletowany, wiedziałem, że zagramy o środek tabeli. Tak też to wyglądało i się skończyło.

Swoim rozegraniem wniesie pan do Lotosu Trefla nieco niekonwencjonalności?

– Pół żartem mogę powiedzieć, że wniosę do drużyny swoje 73 kilogramy wagi. A na serio to nie powiem nic nowego. Postaramy się grać szybko, nawet bardzo szybko. Zawodnicy, których mamy w drużynie, są do tego zdolni. Mam nadzieję, że właśnie na tym będzie się opierała nasza gra. Trener jest zresztą podobnego zdania.

Będzie się pan wpasowywał w to, co zostało stworzone w Gdańsku przez ostatnie dwa lata, czy może dołoży coś swojego?

– Nie mam swojego planu, którego chce się trzymać do samego końca, na przykład w danym meczu. Człowiek musi umieć posługiwać się wyobraźnią. Oczywiście ogólna znajomość taktyki jest niezbędna, ale w trakcie spotkania to po trzech piłkach może to wyglądać zupełnie inaczej. Na pewno nie zacznę pokazywać innych rzeczy niż te z ostatnich 25 lat, podczas których gram w siatkówkę.

Gra pan w polskiej lidze od 2007 roku. Jak zmieniły się te rozgrywki?

– Trudne pytanie. Nie można porównać gruszek z ogórkami. Każdy sezon jest inny, zmieniają się systemy czy zawodnicy. Dlatego nie można ich porównywać. Są różne opinie co do poziomu. Można powiedzieć, że wszystko poszło w górę, jeżeli chodzi o organizację czy transmisje telewizyjne. W ostatnim sezonie mówiono, że jest ciekawa liga. To jednak nie wpływa na poziom. W tym wypadku ci niżej sklasyfikowani potrafili skutecznie grać z tymi najlepszymi.

Zostawiłby pan poprzedni system rozgrywek, dodał do niego normalny system play-off, czy jak to jest w planach dorzucił jeszcze dwie drużyny do zamkniętych rozgrywek?

– Nie wiem, czy dla mnie będzie stanowiło różnicę, gdy rozegram cztery mecze więcej w sezonie zasadniczym. Kiedyś w Jastrzębiu zagraliśmy w trakcie sezonu 52 mecze. I daliśmy radę. Dlatego nie wydaje mi się, że powiększenie ligi sprawi problem. Gorzej będzie z terminami, zwłaszcza dla drużyn występujących w Lidze Mistrzów. I nie chodzi tylko o czas na granie, ale także na trenowanie.

Czyli bez europejskich pucharów powiększenie ligi jest do przełknięcia?

– Zupełnie bez różnicy. W końcu będzie o miesiąc więcej do gry niż ostatnio. Dlatego nie będzie to zrobione na wariackich papierach.

cały wywiad na sport.trojmiasto.pl

źródło: sport.trojmiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved