Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > M. Kardas: Jesteśmy mistrzami w gdybaniu po porażkach

M. Kardas: Jesteśmy mistrzami w gdybaniu po porażkach

fot. archiwum

– Pod względem przygotowania fizycznego Polacy i Słoweńcy byli na dwóch przeciwnych biegunach – skwitował wczorajszą porażkę biało-czerwonych trener Resovii Rzeszów, Andrzej Kowal. – Czy wygrana naszych rywali to sensacja? Nie. Słowenia ma naprawdę dobry zespół dodał były reprezentant Polski, Marian Kardas.

Nie ulegało wątpliwości, że poradzenie sobie z dotkliwą porażką na finiszu Pucharu Świata nie jest możliwe w czasie kilku dni przerwy, które mieli biało-czerwoni pomiędzy zakończeniem imprezy w Japonii a zmaganiami na europejskich parkietach. Kwestią sporną były natomiast środki, których musiał w tamtym czasie użyć Stephane Antiga, aby na nowo przekonać Polaków o ich umiejętnościach i pomóc im wyrzucić z głów widmo przegranej w meczu z Włochami. Reprezentanci znad Wisły i Odry wygrywali aż do ćwierćfinału kontynentalnych mistrzostw, choć ich gra nie przekonywała, w dużej mierze opierając się na siatkarskim szczęściu i błędach przeciwników. – Pod względem przygotowania fizycznego Polacy i Słoweńcy byli na dwóch przeciwnych biegunach. Rywale biało-czerwonych nie grali w PŚ i przygotowywali się w ostatnich tygodniach do ME, natomiast my przystąpiliśmy do nich z marszu. Graliśmy, bazując przede wszystkim na swoim doświadczeniu i wypracowanym wcześniej poziomie dyspozycji. Słowenia to bardzo dobra drużyna, ale mamy od niej większy potencjał, tyle że naszym zawodnikom we znaki dało się głównie zmęczenie  ocenił poczynania drużyny narodowej trener mistrzów kraju, Andrzej Kowal, dodając, że na występ Polaków trzeba patrzeć przez pewien pryzmat.  – Medal nie był oczekiwaniem na wyrost, ale trzeba pamiętać, że drużyna nie miała możliwości przygotować się do tej imprezy. Nie mieliśmy więc prawa oczekiwać z jej strony wybitnej gry zaznaczył szkoleniowiec Resovii Rzeszów.



– Jesteśmy mistrzami w gdybaniu po porażkach. Kiedy w kadrze na ubiegłoroczny mundial zabrakło Bartosza Kurka, po wywalczeniu złota nikt już o to nie pytał. Zespół pojechał na mistrzostwa Europy, by walczyć o medal, zatrzeć wspomnienia po Pucharze Świata. To byłaby taka wisienka na reprezentacyjnym sezonie. Nie udało się, ale nasza kadra ma potencjał, młodych zawodników, którzy potrafią grać, więc nie ma co myśleć o jakiejś rewolucji – zauważył natomiast były reprezentant Polski, Marian Kardas. O spokój apeluje także wcześniej wspomniany Kowal, mówiąc, że sportowcom zostanie trochę czasu na pozytywne nastawienie się do kolejnego turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich. –  Nie ma się co obawiać. Ostatni mecz ligowy w PlusLidze przed tymi zawodami będzie 20 grudnia i siatkarze będą mieli chwilę na przygotowanie do nich. Wierzę, że będą grać tam tak, jak podczas PŚ w Japonii, a nie jak teraz w Bułgarii – wyraził nadzieję trener.

źródło: sport.tvp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved