Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > M. Grajber: To najlepsze rozwiązanie, jakie mogłyśmy sobie wymarzyć

M. Grajber: To najlepsze rozwiązanie, jakie mogłyśmy sobie wymarzyć

fot. Łukasz Krzywański

Siatkarki Grot Budowlanych Łódź okazały się lepsze od wrocławianek w pierwszym meczu półfinałowym Orlen Ligi. Zwycięstwo 3:1 stawia „impelki” w bardzo trudnej sytuacji przed rewanżem. – Jak wygrywać to tylko w takich końcówkach i takich meczach. To naprawdę uskrzydla i dodaje dużo wiary w siebie. Warto walczyć do końca, bo to jest już kolejny nasz mecz z wrocławiankami pokazujący, że nie ma nic straconego – powiedziała Martyna Grajber, przyjmująca łódzkiego klubu.

Wasze pojedynki z wrocławiankami w tym sezonie zawsze należały do bardzo emocjonujących. Nie inaczej było w Atlas Arenie, ale mimo straty jednego seta lepszego wyniku nie mogłyście sobie wymarzyć…



Martyna Grajber: – Nikt tutaj nie nastawiał się na łatwe zwycięstwo, że skończymy ten mecz wynikiem 3:0 w półtorej godziny i rozejdziemy się do domów. Nie, wiedziałyśmy, że będzie to ciężki mecz, ale wygrana 3:1 jest najlepszym rozwiązaniem tego pojedynku, jakie mogłyśmy sobie wymarzyć. I to po naprawdę ciężkiej walce w każdym z setów. Nie chcę tutaj zapeszać, ale otwiera nam to drogę do medali, a przynajmniej zrobiłyśmy ku temu pierwszy krok.

Można odnieść wrażenie, że lubicie, kiedy rywalki stawiają was „pod ścianą”. Przegrałyście premierową odsłonę i w trzeciej również w końcówce miałyście kilka oczek straty do wrocławianek. Przypomniała ci się gdzieś sytuacja z Zielonej Góry, gdzie dokonałyście rzeczy niemal niemożliwej?

– Tak, ale ja się cieszę, bo jak wygrywać to tylko w takich końcówkach i takich meczach. To naprawdę uskrzydla i dodaje dużo wiary w siebie. Warto walczyć do końca, bo to już jest kolejny nasz taki mecz z wrocławiankami pokazujący, że nie ma nic straconego, jeżeli tylko po żadnej ze stron nie padnie ten 25 punkt.

Same w trakcie sezonu stworzyłyście historię tego zespołu. Zgodzisz się, że dzięki takim meczom jak ten drużyna z Łodzi ma duszę?

– Poziom tej czwórki jest bardzo wyrównany, wszystkie zespoły grają bardzo dobrą siatkówkę. Natomiast to, co odróżnia nas od pozostałych trzech ekip, to jest właśnie atmosfera i klimat, które stworzyłyśmy. To jest coś niesamowitego, co niesie nas do zwycięstwa w wielu końcówkach, meczach i potrafi przechylać szalę zwycięstwa na naszą korzyść w wyrównanych pojedynkach. Często spotkanie toczy się punkt za punkt, ale potrafimy wytrzymać presję. Wspieramy się, pomagamy sobie, nawet już po samym meczu każda sobie dziękuje. Widać, że w tym sezonie naprawdę stanowimy prawdziwą drużynę.

Trenerzy w półfinałach bardzo chętnie korzystali z możliwości challenge’u. Nie wytrącało was to z równowagi?

– W tym meczu akurat challenge nie działał na naszą korzyść, bo kiedy my o niego prosiłyśmy, to zazwyczaj nie było to trafione, a wrocławiankom udawało się mieć w tym więcej szczęścia. Wydaje mi się, że nie zmienił on jakoś szczególnie biegu wydarzeń. Z drugiej strony mamy podstawy, by sprawdzić to, co ćwiczyłyśmy na treningach, czyli dużo gry z blokiem. Challenge daje ten komfort, że żadna z nas nie boi się spróbować takich zagrań, wiedząc, że można to sprawdzić.

W pierwszym secie rywalki skutecznie zniwelowały wasze atuty, czyli grę środkiem siatki. Z czego wynikała taka nerwowość?

– Myślę, że wkradło się trochę nerwowych poczynań i niedokładności. Wrocławianki zagrały też na swoim wysokim poziomie.

Wiele piłek posyłałyście w kierunku Marii Stenzel, 19-letniej libero Impelu. Takie były przedmeczowe ustalenia?

– Myśleliśmy o tym, zmieniałyśmy naszą taktykę też w ciągu meczu. Jeszcze jedno spotkanie we Wrocławiu przed nami, dlatego o taktykach mówmy jak najmniej.

 

Kto zdobędzie złoto Orlen Ligi w sezonie 2016/2017?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-04-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved