Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME M, gr. D: Holandia pokonała Estonię w czterech setach

ME M, gr. D: Holandia pokonała Estonię w czterech setach

fot. cev.eu

Sporo strachu najedli się kibice reprezentacji Holandii. Gospodarze grupy D przegrali bowiem pierwszego seta wtorkowego pojedynku z Estonią. W dalszej części meczu „Pomarańczowi” opanowali jednak sytuację, notując trzecie zwycięstwo w turnieju. Estończycy z kolei definitywnie pożegnali się z turniejem, nie odnosząc aktualnie żadnego zwycięstwa w ME.

Chociaż to gospodarze lepiej zaczęli spotkanie (3:1), to szybko straty odrobili siatkarze z Estonii i po asie serwisowym mieli dwa oczka więcej (6:4). Przy serwisach Kerta Toobala Holendrzy całkowicie stanęli, ataku nie mógł skończyć Nimir Abdel-Aziz (6:13). Holendrzy nie byli w stanie nawiązać wyrównanej walki, ani odnaleźć swojej gry (9:16), Ekipa z Niderlandów odrobiła część start dzięki swoim zagrywkom (14:18), ale Estonia nie dała sobie wydrzeć już triumfu w tej odsłonie (24:20). W końcówce ponownie zadziałał holenderski serwis, ale mocny atak Ardo Kreeka zakończył premierową partię.



Początek kolejnego seta stał pod znakiem mocnych ataków i dobrych wymian, jedną z nich zakończył blok Holendrów (6:6). Estonia odskoczyła na dwa punkty (8:6), ale szybko jej przewaga została zniwelowana, to podopieczni Gheorghe Cretu stanęli (8:12) i dopiero atak Roberta Tähta dał im przejście (9:14). Gracze znad Bałtyku wzięli się do odrabiania strat (13:15), jednak rywale odzyskali swoją zaliczkę, dobrze prezentując się między innymi w bloku (20:16). Zespół trenera Roberto Piazzy po kolejnej „czapie” miał piłkę setową (24:18) i pewnie triumfował 25:19.

Po krótkiej chwili gry punkt za punkt inicjatywę przejęli Estończycy (5:3), sygnał do ataku dały serwisy Gijsa Jorny (9:9). Jego team mógł cieszyć się z dwóch oczek prowadzenia, ale obie ekipy grały krótkimi zrywami. W połowie seta gospodarze mieli w miarę bezpieczną przewagę, ale dobre serwisy Renee Teppana pozwoliły Estonii złapać kontakt punktowy (15:16). Na niewiele się to zdało, końcówka należała już do Holendrów, którzy lepiej spisywali się zarówno w ataku, w którym dobrze prezentował się Michael Parkinson, jaki i bloku i zagrywce (25:19).

Dwa autowe zagrania gości z Estonii otworzyły czwartą partię, ale szybko Täht i Teppan wyrównali stan rywalizacji. Na boisku nie brakowało emocji, pod siatką iskrzyło. To lepiej podziałało na gospodarzy, Fabian Plak pojedynczym blokiem zatrzymał swojego vis a vis, chwilę później również skrzydłowego (11:7). Plak rządził i dzielił na siatce (14:8), a jego koledzy radzili sobie nawet z potrójnym blokiem. Zespół z Estonii stracił już chyba nadzieję na odwrócenie losów tego meczu (13:18), ale sygnał do ataku dał jeszcze as serwisowy Kreeka (17:19). Holendrzy mogli liczyć na Abdel-Aziza, który wcale nie zamierzał zwalniać ręki  (21:17), błąd dotknięcia siatki u rywali dał im meczbola, natomiast zepsuty serwis Estonii zakończył cały pojedynek.

Holandia – Estonia 3:1 
(22:25, 25:19, 25:19, 25:20)

Składy drużyn:
Holandia: Ter Horst (19), Jorna (4), Plak (6), Abdel-Aziz (27), van Solkema (2), Parkinson (11), Andringa (libero), Dronkers (libero) oraz Keemink, van Garderen (1), Hoogendoorn, Ter Maat
Estonia: Kreek (9), Toobal, Teppan (12), Täht (15), Kollo (10), Tammemaa (9), Maar (libero), Rikberg (libero) oraz Juhkami, Raadik, Keel, Pulk

Zobacz także:
Wyniki i tabela grupy D mistrzostw Europy mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved