Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME M, gr. C: Rosja nie bez trudu pokonała Finlandię, Macedonia zwycięska

ME M, gr. C: Rosja nie bez trudu pokonała Finlandię, Macedonia zwycięska

fot. cev.eu

W Lublanie trwają zmagania grupy C mistrzostw Europy mężczyzn. Tym razem Rosja zmierzyła się z Finlandią. Początkowo Sborna nie dała rywalom żadnych szans, by po zmianie stron toczyć walkę na przewagi. Emocji nie brakowało również i w trzecim secie, ale również i tym razem Rosjanie udowodnili swoją wyższość. Kolejne spotkanie w tej grupie to pojedynek Białorusi z Macedonią. Macedończycy potrzebowali czterech setów, by cieszyć się ze zwycięstwa.

To Finowie lepiej zaczęli spotkanie, choć prowadzenie 3:1 zawdzięczali błędowi Artioma Wolwicza. Szybko jednak Sborna poprawiła swoją grę (6:5) i przy serwisach doświadczonego środkowego miała dwa oczka więcej na swoim koncie (7:5). Rosjanie powiększali swoją zaliczkę, dobrze grając blokiem (14:9). Finowie nie byli w stanie odrobić swoich strat, nie punktowali bowiem przy własnym serwisie (14:19), do tego dochodziły ich błędy w przyjęciu (15:21). Obrońcy mistrzowskiego tytułu nie wypuścili już prowadzenia z rąk i dynamicznym atakiem z lewego skrzydła zakończyli premierową odsłonę.



Początek kolejnej partii stał pod znakiem gry punkt za punkt (4:4), Rosjanom udało się odskoczyć na dwa oczka, ale przy zagrywkach Markusa Karuto punkt więcej mieli gracze Joela Banksa (9:8). Fiński team dzięki wykorzystanej kontrze i błędzie rywali odskoczył na 12:9, w ataku nie zawodził Tommi Siirila. Asem serwisowym popisał się Iljas Kurkajew, ale chwilę potem nabawił się kontuzji i musiał opuścić boisko. Cały czas na prowadzeniu, choć już mniejszym, znajdowali się gracze z północnej części Europy (22:20). W kluczowej części drugiego seta Artem Wolwicz skończył kontrę (22:22), a Iwan Jakowlew dzięki swojej czujności na siatce, dał drużynie z Rosji setbola (24:23). Końcówka należała już do zespołu Tuomasa Sammelvuo, który zakończył tę część meczu asem serwisowym Wiktora Poletajewa. 

Finowie nie podłamali się porażką w poprzedniej partii i po dwóch asach serwisowych, najpierw Siirili, a potem Samuli Kaislasalo, a także błędzie Rosjan, prowadzili 9:5. Sygnał do odrabiania strat dał Wolwicz i jego trudne serwisy (12:12) i od tego momentu ponownie rozpoczęła się walka punkt za punkt (16:16). Rosjanie cały czas psuli sporo swoich serwisów (20:20), jednak ponownie w ważnym momencie Sborna się spięła i po dynamicznym ataku Wiktora Poletajewa prowadziła 23:21, akcja Jegora Kliuki dała im piłkę meczową (24:21), natomiast błąd zagrywki po stronie Finów zapewnił im zwycięstwo w całym spotkaniu.

Rosja – Finlandia 3:0
(25:17, 26:24, 25:22)

Składy zespołów:
Rosja: Wolwicz (7), Wołkow (15), Butko (3), Poletajew (19), Kliuka (4), Kurkajew (5), Golubiew (libero) oraz Jakowlew (2) i Kobzar
Finlandia: Tervaportti, Siltala (5), Ronkainen (2), Siirila (7), Sivula (3), Karuto (3), Kerminen (libero) oraz Kaislasalo (6), Ivanov, Krastins (7), Suihkonen (2), Lankinen i Sinkkonen


Początek spotkania Macedonii z Białorusią stał pod znakiem gry punkt za punkt (2:2), żadna z drużyn nie była w stanie narzucić swojego tempa gry (5:5). As serwisowy Konstantina Ciuszkiewicza pozwolił wyjść Białorusi na prowadzenie (8:6). Macedonia Północna wyrównała po kontrze Nikoli Gjorgiewa, ale cały czas lepiej w ofensywie radzili sobie gracze ze wschodu Europy (12:10). Co Białoruś odskoczyła, to rywale gonili, jednak przeważnie utrzymywała się dwupunktowa zaliczka graczy Wiktara Bekszy. Artur Udrys zapunktował bezpośrednio zza linii 9. metra (23:21), to on dał swojej ekipie piłkę setową i również on zakończył premierową odsłonę.

Tym razem do gracze Macedonii odskoczyli na dwa oczka, prym w ofensywie wiódł Wlado Milew (6:4). Nie zawodził również Gjorgiew, natomiast gracze z Białorusi kompletnie nie potrafili odnaleźć się na boisku, nie kończyli swoich akcji, to głównie rywali oddawali im punkty (14:21). Szybko błąd Siergieja Antonowicza dał piłkę setową ekipie Nikoli Matijasevicia (24:17) i chociaż Białoruś obroniła jeszcze dwa setbole, to Nikola Gjorgiew doprowadził do remisu w całym spotkaniu.

Trzecią część pojedynku lepiej rozpoczęli gracze z Białorusi, potem trwała punkt za punkt, co pozwalało graczom ze wschodniej części Europy utrzymywać zaliczkę. Do wyrównania wyniku doprowadziły skuteczne akcje rywali, ale zespół do gry poderwał Radziwon Miskiewicz, który na tym etapie seta był wyraźnym liderem białoruskiej kadry. W końcówce walka była dość wyrównana i o wyniku tej odsłony decydowała gra na przewagi (24:24). Ciężar gry na swoje barki wziął macedoński atakujący, przechylając szalę zwycięstwa na korzyść swojej ekipy (29:27).

Od mocnego uderzenia ekipa trenera Matijasevicia rozpoczęła kolejną partię, punktowali Gjorgiew oraz Aleksandar Ljaftow (6:3). Na tablicy wyników utrzymywał się rezultat korzystny dla graczy z Macedonii, którzy jednak nie ustrzegli się błędów, pomimo tego byli lepsi (15:11). Ataki Miskiewicza to było za mało, aby Białoruś mogła myśleć o odrobieniu strat (13:17). Cały czas w ataku byli Macedończycy (21:14), w końcówce Białorusini zmniejszyli swoje straty (19:23), jednak ich autowe zagranie dało meczbola rywalom. Całe spotkanie udanym atakiem zakończył Wlado Milew.

Białoruś – Macedonia Północna 1:3
(25:23, 19:25, 27:29, 20:25)

Składy zespołów:
Białoruś: Busel (8), Burau (5), Ciuszkiewicz (2), Czarapowicz (11), Kukliński (9), Udrys (8), Aplewicz (libero) oraz Antonowicz (1), Kurasz (4), Miskiewicz (12), Radziuk (6), Zabarouski (libero) i Marozau (1)
Macedonia Północna: Nikołow (6), Gjorgiew N. (37), Milew (11), Ljaftow (15), Despotowski (2), Madjunkow (7), Angelowski (libero) oraz Nikolowski (libero) i Andonow

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. C mistrzostw Europy mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved