Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME M, gr. B: Szybki triumf Niemców nad Austrią, Serbia straciła seta z Hiszpanią

ME M, gr. B: Szybki triumf Niemców nad Austrią, Serbia straciła seta z Hiszpanią

fot. cev.eu

W belgijskiej Antwerpii w ramach grupy B Austriacy mieli okazję skonfrontować swoje umiejętności w starciu z Niemcami. Wicemistrzowie Europy mieli dość ciężką przeprawę w premierowej odsłonie, ale rozstrzygnęli ją na swoją korzyść. W kolejnych partiach już takich emocji nie było i Niemcy w pełni zasłużenie dopisali na swoje konto komplet oczek. W drugim meczu Serbowie rozpoczęli mecz od straty seta z Hiszpanią, ale później nie pozwolili już sobie na moment słabości. 

Początek meczu lepiej układał się dla strony niemieckiej, która była lepsza od przeciwników o jeden lub dwa punkty. Wynik złamał dopiero atak Alexandra Bergera, który dał prowadzenie Austriakom i już po chwili zmusił Niemców do wzięcia czasu (10:8). W połowie seta atak Niemców nadal pozostawał nieskuteczny i mimo ciosów, które sporadycznie wyprowadzali ich strata wynosiła już trzy punkty (16:13). W końcówce rozpoczął się także festiwal zepsutych zagrywek, który nie pozwalał na zbytnią zmianę wyniku. Mimo to Niemcom w końcu udało się doprowadzić do remisu (19:19) i zasiać odrobinę niepewności. Znowu to o jeden punkt lepsi byli nasi zachodni sąsiedzi, co przerwał punktowy wyblok w wykonaniu Austriaków. Niezawodny w końcówce okazał się jednak Ruben Schott, który zakończył pierwszą partię szczęśliwie dla Niemiec wynikiem 25:23.



Na początku drugiego seta ponownie lepsi byli wicemistrzowie Europy. Po pewnym czasie do skutecznych ataków dołączyli także blok, co dało im trzy punkty przewagi nad przeciwnikiem (7:4). Sami Austriacy mieli nie tylko problem z zagraniami przeciwnika, ale także z uporządkowaniem własnej gry, co potwierdzało dotknięcie siatki przez rozgrywającego podczas wyprowadzania akcji. Niemcy natomiast postanowili nie zwalniać ręki również na zagrywce i już za chwilę as serwisowy Schotta spowodował wzięcie czasu przez Austriaków (12:8). Nie wytrąciło to jednak Niemców z równowagi, dla których był to wręcz znak do rozpoczęcia serii zdobyczy punktowych. W połowie seta prowadzili już bowiem 15:8 i nie był to koniec powiększania przewagi. Następcą Schotta na zagrywce niedługo potem okazał się Christian Fromm, który pozwolił swoim kolegom na ustawianie kolejnych punktowych bloków. Nie dało to już możliwości na jakiekolwiek zmiany i niespodzianki w tym secie, który zakończył się przegraną Austriaków 25:15.

Mimo dosyć sporej porażki to Austriacy lepiej rozpoczęli partię numer trzy, w której jako pierwsi zdobyli przewagę (6:4). Ich prowadzenie nie trwało jednak zbyt długo, gdyż Niemcy znowu postanowili udowodnić swoją skuteczność w bloku i tym samym zmienić wynik na 9:7 na swoją korzyść. Świetnie spisywał się w szczególności Marcus Bohme. Ponownie nie pomagali sobie także sami Austriacy popełniając błędy własne, co jedynie powiększało ich stratę (16:10). Próbował jeszcze ratować sytuację sam trener Austrii, ale wynik ukazywał już 18:11 i nic nie wskazywało na to, żeby można było zdążyć go zmienić. W końcówce udało się natomiast Niemcom  wykonać asa serwisowego i już po chwili mogli cieszyć się ze zwycięstwa w trzecim secie 25:16  i w całym meczu 3:0.

Austria – Niemcy 0:3
(23:25, 15:25, 16:25)

Składy zespołów:
Austria: Berger (16), Landfahrer (7), Zass (5), Jurkovics (5), Wohlfahrtstätter (1), Thaller (1), Kroiss (libero) oraz Ringseis (libero), Tröthann (2), Grabmüller (2) i Tusch (1)
Niemcy: Hirsch (18), Fromm (10), Schott (10), Krick (9), Brehme (2), Zimmermann (2), Zenger (libero) oraz Böhme (2), Karlitzek (1), Reichert i Grozer


Mecz rozpoczął się od wymian między reprezentacją Serbii a świetnie grającym po drugiej stronie siatki Augusto Colito. Został jednak dość zdecydowanie zablokowany, co dało sygnał jego kolegom z zespołu do włączenia się w mecz. Poskutkowało to wyjściem na prowadzenie reprezentacji Hiszpanii po błędach Serbów (6:4). Zaraz potem dołożył także punktową zagrywkę w swoim wykonaniu Miguel De Amo i już po chwili Hiszpanie mogli cieszyć się aż czterema oczkami zapasu (9:5). Dopiero w okolicach pierwszego seta Serbowie zaczęli grać pierwsze tempo z Marko Podrascaninem w celu poprawienia wyniku. Rywale nie dawali jednak za wygraną i przy zagrywkach Colito jeszcze bardziej umacniali swoje prowadzenie w tym secie (14:9). Dalsze pomyłki Serbów tylko nakręcały ich przeciwnika, który zdawał się wręcz bawić grą i na drugim czasie prowadził już 19:12. Mimo świetnych zagrywek Serbii okazała się to przewaga nie do odrobienia i niespodziewanie to Hiszpania mogła cieszyć się zwycięstwem w pierwszej partii 25:21.

Drugi set lepiej rozpoczęła reprezentacja Serbii (3:1). Jednak zaraz do walki pobudził się Colito, a na tablicy wyników pojawił się remis. Świetnie spisywał się także Victor Rodriguez i już po chwili to Hiszpania była o jedno oczko lepsza. Zaczęły im się jednak wkradać pomyłki i z pomocą skutecznego bloku to Serbom udało się zbudować przewagę (13:10). Wcześniejszą słabą grę zaczął także poprawiać Uros Kovacevic, który oprócz skutecznego ataku zapisał na swoim koncie punktową zagrywkę i zmusił przeciwnika do wzięcia czasu (16:12). Hiszpanom natomiast zaczęło wkradać się coraz więcej błędów, co jeszcze bardziej nakręcało reprezentację Serbii. Pod koniec świetnie zagrywał jeszcze Jordi Ramon. Przewaga Serbów okazała się jednak zbyt duża, żeby dało się jej odebrać zwycięstwo w tej partii, którą zakończyła ostatecznie wynikiem 25:19.

Trzecią partię rozpoczął nie kto inny jak świetnie grający w tym meczu Colito. Początek natomiast nie służył Serbom, którzy rozpoczęli swoją grę od pomyłek i dali szansę Hiszpanom na dwa oczka przewagi. Bardzo dobrze jednak zaczął spisywać się Aleksandar Atanasijevic, wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie. Do ataków dołożył jeszcze punktową zagrywkę (11:9). Pod koniec dobrze radził sobie także Nemanja Petric i to Serbia nadal utrzymywała się na prowadzeniu (18:15). Mimo świetnych akcji Andresa Villeny Hiszpanom nie udało się dogonić rywali, którzy zakończyli trzecią partię świetnymi zagrywkami Kovacevica 25:19.

Czwartą partię ponownie otworzył swoim atakiem Colito. Po akcji w jego wykonaniu nastąpiła walka punkt za punkt. Trwała aż do wejścia w pole zagrywki… oczywiście Colito, który bombardował niemiłosiernie swoich przeciwników, czym zmusił ich trenera do wzięcia czasu (10:7). Hiszpanie nie mieli jednak szansy zapomnieć, kto stoi przed nimi po drugiej stronie siatki. W szczególności swoimi zagraniami mógł pochwalić się Atanasijevic, który to wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie w połowie seta (15:14). Po chwili dołączył do niego jeszcze Petric (17:14). W końcówce Colito dwoił się i troił, dlatego do końca nie było wiadomo jak dokładnie potoczą się losy tego seta. Wątpliwości rozwiały ostatecznie zagrywki Petrica oraz atak Kovacevica, którego „gwóźdź” zakończył seta 25:20 i cały mecz 3:1.

Hiszpania – Serbia 1:3
(25:21, 19:25, 19:25, 20:25)

Składy zespołów:
Hiszpania: Colito (17), Rodríguez (14), Ramón (10), De Amo (8), Vigil (6), Fornes (4), Piris (libero) oraz Gamiz (libero), Villena (4), Trinidad i Ferrera
Serbia: Atanasijević (23), Kovacević (17), Petrić (16), Okolić (10), Podrascanin (9), Jovović (2), Majstorović (libero) oraz Peković (libero), Luburić (1), Cirović, Krsmanović i Todorović

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. B mistrzostw Europy mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved