Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > M. Brzostek: Gra na Copacabanie wielkim przeżyciem

M. Brzostek: Gra na Copacabanie wielkim przeżyciem

fot. FIVB

Niedawno polska reprezentacja siatkówki plażowej wróciła do kraju po brazylijskim tournée. Było ono dla biało-czerwonych niezwykle udane, a wraz z ekipą do Polski przybyły dwa niezwykle cenne medale. Duety Kołosińska/Brzostek oraz Łosiak/Kantor wpisały się ponownie w historię polskiego beach volleya. – Drugie miejsce w Rio Grand Slam mocno przybliżyło nas do gry w igrzyskach. Zajmujemy teraz wysokie miejsca w rankingu olimpijskim – powiedziała Kinga Kołosińska. Polskie pary są bardzo blisko awansu do igrzysk olimpijskich.

Z sukcesów polskich par plażowych oczywiście mogą być zadowoleni włodarze Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Plażówka nie jest może tak popularną dyscypliną, jak siatkówka halowa, ale jej szybki rozwój i kolejne polskie sukcesy sprawiają, że udanie goni „halówkę”. – Gratuluję naszym zawodniczkom i zawodnikom sukcesów. Nasze pary mają obecnie znakomite olimpijskie rankingi i wierzę, że podczas czerwcowego turnieju Grand Slam w Olsztynie wystąpią już w roli uczestników igrzysk w Rio de Janeiro – powiedział prezes polskiej federacji Paweł Papke.Siatkówka plażowa rozwija się w naszym kraju od końca lat dziewięćdziesiątych XX wieku. PZPS inwestuje w tę dyscyplinę sportu. Znacznie wzrosły nakłady w porównaniu z tymi sprzed kilkunastu lat. Chcemy zadowolić kibiców siatkówki, a to najlepiej robią wyniki – dodał Jacek Kasprzyk.



W Rio de Janeiro najlepsza obecnie dwójka kobieca stanęła na drugim stopniu podium, a srebrne medale Grand Slamu są obok brązowych krążków mistrzostw Europy największym dotychczasowym sukcesem Kingi Kołosińskiej i Moniki Brzostek. – W Brazylii zagrałyśmy w trzech turniejach. Bardzo dobrze, że tyle czasu spędziliśmy w kraju, gdzie w sierpniu rozegrane zostaną igrzyska olimpijskie. W czasie ostatnich gier było bardzo gorąco. Przywitała nas temperatura powyżej trzydziestu stopni. Gra na Copacabanie była wielkim przeżyciem, ale miałyśmy tam sportowe zadanie do wykonania i to się przede wszystkim liczyło – powiedziała o brazylijskich potyczkach Monika Brzostek – broniąca polskiej pary. – Drugie miejsce w Rio Grand Slam mocno przybliżyło nas do gry w igrzyskach. Zajmujemy teraz wysokie miejsca w rankingu olimpijskim. Jednak trzeba uważać, gdyż do połowy czerwca, kiedy zostaną ogłoszone listy uczestników igrzysk, rozegranych zostanie jeszcze wiele turniejów – dodała Kinga Kołosińska, która w tym teamie odpowiedzialna jest za grę na siatce.

Bardzo dobry występ zanotowali w Rio de Janeiro Mariusz Prudel i Grzegorz Fijałek, jednak ich wynik ukrył się trochę w cieniu wielkiego sukcesu duetu Kantor/Łosiak. – Mocno postawiliśmy już jedną nogę w igrzyskach, drugą trzeba tylko dostawić. Nasza sytuacja jest dobra. Daje to dużo spokoju w najbliższych miesiącach. W Rio polskie pary zagrały bardzo dobrze. Ten wyjazd był bardzo potrzebny. Zobaczyliśmy, jak reagują nasze organizmy. Mój został odwodniony i trzeba było skorzystać z pomocy lekarskiej. Zapoznaliśmy się z aurą w Rio de Janeiro i z piaskiem, na którym się gra na olimpijskim obiekcie – stwierdził Mariusz Prudel, który razem z Fijałkiem uplasował się tuż za podium „przedolimpijskiego” turnieju w Rio.

Największa uwaga przypadła poczynaniom naszej młodszej dwójki – Bartosz Łosiak i Piotr Kantor. Polacy odnieśli największy sukces w karierze i triumfowali w Grand Slam Rio de Janeiro. – W Rio Grand Slam odnieśliśmy życiowy sukces. Zwycięstwa gratulowały nam wielkie postaci siatkówki plażowej. Warunki gry były ciężkie. Na świętowanie po zwycięstwie nie było czasu. Następnego dnia musieliśmy lecieć na kolejny turniej – podsumował Piotr Kantor.

źródło: inf. własna, pzps.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved