Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Luke Perry: Musimy się jak najszybciej podnieść

Luke Perry: Musimy się jak najszybciej podnieść

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Trzy szybkie sety i zwycięstwo Cuprum Lubin – tak zakończył się ostatni mecz Asseco Resovii Rzeszów rozgrywany w hali na Podpromiu. –  Miałem takie wrażenie, że wszystko co się działo w tym spotkaniu było w głównej mierze zależne od nas. Sami podkładaliśmy się tracąc punkty po błędach albo nie broniąc piłek, które zwykle bronimy – stwierdził po spotkaniu Luke Perry, libero ekipy z Rzeszowa.

Co się stało z Asseco Resovią w meczu z Cuprum Lubin, bo to nie była tylko sportowa porażka, ale jakiś paraliż drużyny.



Luke Perry: Mieliśmy w tym spotkaniu wiele okazji do zdobycia punktów. Nasza obrona nie funkcjonowała dobrze. Miałem takie wrażenie, że wszystko co się działo w tym spotkaniu było w głównej mierze zależne od nas. Sami podkładaliśmy się tracąc punkty po błędach albo nie broniąc piłek, które zwykle bronimy. Oczywiście słowa uznania należą się drużynie z Lubina, bo rywale w przeciwieństwie do nas zrobili wszystko, co do nich należało. Trzeci set już kompletnie nam uciekł po tym jak na początku straciliśmy serię punktów i nie byliśmy w stanie tego odrobić.

Skąd taka niemoc z waszej strony w meczu, w którym wydawało się, że jesteście w stanie spokojnie wygrać? Czy to kwestia presji, czy jakiegoś załamania mentalnego na skutek skutecznej gry rywala, który wdał się wam mocno we znaki na zagrywce?

To normalne, że od takiego zespołu, jak Asseco Resovia oczekuje się zwycięstw. Co więcej, w Rzeszowie mamy fanów, którzy naprawdę pasjonują się siatkówką. Cóż, musimy sobie poradzić z tym co się wydarzyło i jak najszybciej wrócić do dobrej gry. Nie ma teraz czasu na roztrząsanie porażki, bo przed nami kolejny ważny mecz u siebie z Katowicami. Musimy się jak najszybciej podnieść i udowodnić wszystkim, że jesteśmy dobrą drużyną.

Przed przerwą w rozgrywkach na święta i turnieje kwalifikacyjne do igrzysk wydawało się, że jesteście na dobrej drodze, żeby grać równo i regularnie zbierać punkty. Teraz jakby wszystko trzeba zacząć od nowa.

To nie jest dla nas żadne wytłumaczenie. Owszem, od naszego ostatniego meczu o punkty przed przerwą w grudniu minął praktycznie miesiąc, ale nie pozostaje nam nic innego jak skupić się na pracy i kolejnych meczach, które zagramy teraz w niewielkich odstępach czasu.

Jak oceni pan swoją postawę w meczu z Cuprum Lubin, bo nawet pan nie ustrzegł się problemów w przyjęciu. Czy zagrywka rywali była aż tak wymagająca?

W jednym ustawieniu przydarzył mi się taki słabszy moment, kiedy straciłem koncentrację i miałem problemy z przyjęciem.

Mimo porażki z Cuprum wciąż jesteście w grupie zespołów walczących o awans do play-off, a strata do piątego miejsca nie jest duża.

Każdy mecz w PlusLidze jest istotny i może zmienić sytuację w tabeli. Z naszego punktu widzenia ważne jest to, żeby wyciągnąć wnioski z porażki z Lubinem i z pełną koncentracją przystąpić do rywalizacji z Katowicami.

Czy w środę kibice na Podpromiu zobaczą już inną Asseco Resovię niż w niedzielę?

Na pewno tak.   

źródło: plusliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved