Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Luke Perry: Już nie mogę doczekać się początku sezonu

Luke Perry: Już nie mogę doczekać się początku sezonu

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Mamy bardzo mocną drużynę, ale zdaję sobie sprawę, że liga jest wymagająca. Konkurencja jest duża, więc nie mogę niczego deklarować i powiedzieć, że na pewno wywalczymy mistrzostwo Polski. Celujemy jednak w walkę o medale i chcemy grać o najwyższe cele – powiedział Luke Perry, libero Asseco Resovii Rzeszów.

Za siatkarzami reprezentacji Australii mistrzostwa świata. Wprawdzie nie sprawili w nich niespodzianki, ale dopiero po tie-breaku przegrali choćby z Amerykanami, a na przestrzeni całego turnieju pokazali się z dobrej strony. – Byliśmy zadowoleni z poziomu gry, jaki prezentowaliśmy na turnieju. Mieliśmy okazję rywalizować z czołowymi zespołami świata. Oczywiście byliśmy też trochę rozczarowani, że nie udało nam się wygrać więcej meczów. Myślę jednak, że i tak wypadliśmy nieco powyżej oczekiwań wobec naszej drużyny. Cieszyliśmy się, że na zakończenie turnieju byliśmy w stanie pokonać reprezentację Słowenii – powiedział Luke Perry, który nie ukrywa, że odczuwał trudy czempionatu globu, w którym Australijczycy rozegrali osiem meczów. – Po turnieju odczuwałem zmęczenie, bo mistrzostwa są wymagające. Zarówno w przygotowaniach, jak i na samym turnieju rozegraliśmy sporo meczów. Miałem jednak chwilę odpoczynku po powrocie do domu. Pracowałem tylko indywidualnie na siłowni – dodał libero reprezentacji Australii.



Na odpoczynek Perry nie ma czasu, bowiem już przebywa w Rzeszowie, gdzie z Asseco Resovią przygotowuje się do startu rozgrywek PlusLigi. Dla Australijczyka będzie to pierwszy sezon spędzony w PlusLidze. – Asseco Resovia jest klasową drużyną, która ma wysokie notowania i bardzo dobrą reputację. To na pewno ułatwiło mi decyzję o związaniu się kontraktem z klubem. Cieszy mnie to, że będę miał okazję grać w PlusLidze i rywalizować w niej z naprawdę mocnymi zespołami. W polskich rozgrywkach nie brakuje dobrych zespołów. Rywalizacja jest tutaj zacięta i fajnie, że będę mógł w niej uczestniczyć. Jestem bardzo podekscytowany i już nie mogę się doczekać początku sezonu – wyjawił nowy zawodnik ekipy z Podkarpacia.

W nadchodzących rozgrywkach podopieczni Andrzeja Kowala chcą zrehabilitować się za słaby występ w poprzednim sezonie. Wcale łatwo o to nie będzie, bo silnych ekip w PlusLidze nie brakuje. Na razie Perry ostrożnie wypowiada się o szansach rzeszowskiej drużyny. – Mamy ciekawą mieszankę doświadczenia i młodości. Zespół wydaje się mocny i interesujący, ale na razie jest za wcześnie na jakieś oceny. Jestem w Rzeszowie zaledwie od kilku dni i dopiero zapoznaję się ze wszystkimi kolegami z drużyny – skomentował Australijczyk, który po wywalczeniu dwóch tytułów mistrza Niemiec w barwach Berlin Recycling Volleys liczy, że również w Polsce osiągnie sukcesy z Asseco Resovią. – Podpisując kontrakt z Asseco Resovią, zakładałem, że będzie okazja, aby powalczyć o coś wyjątkowego w polskich rozgrywkach. Mamy bardzo mocną drużynę, ale zdaję sobie sprawę, że liga jest wymagająca. Konkurencja jest duża, więc nie mogę niczego deklarować i powiedzieć, że na pewno wywalczymy mistrzostwo Polski. Celujemy jednak w walkę o medale i chcemy grać o najwyższe cele – zakończył Luke Perry.

źródło: inf. własna, plusliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved