Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Łukasz Wiśniewski: W końcu wygrywamy z Resovią u siebie

Łukasz Wiśniewski: W końcu wygrywamy z Resovią u siebie

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Od samego początku byliśmy skoncentrowani, wiedzieliśmy, że to jest bardzo silna drużyna, jeśli pozwoli jej się trochę grać i złapią swój rytm wtedy naprawdę mogą być bardzo groźni – po meczu z Asseco Resovią Rzeszów mówił środkowy Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Łukasz Wiśniewski.

Mecze kędzierzynian z zespołem z Podkarpacia przyzwyczaiły fanów siatkówki do zaciętych widowisk, również mecz pierwszej fazy rundy zasadniczej z udziałem obu ekip (wygrany przez ZAKSĘ 3:2) pozwalał oczekiwać emocjonującego starcia. Rzeszowianie tym razem nie zdołali jednak przeciwstawić się Grupie Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. – W ostatnich 2-3 sezonach ucierali nam tutaj nosa, także w końcu wygrywamy z Resovią u siebie – mówił po meczu środkowy ZAKSY Łukasz Wiśniewski. 



Kędzierzynianie już od pierwszych akcji przejęli kontrolę nad przebiegiem rywalizacji. Jak w rozmowie z Polsat Sport podkreślał środkowy Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zespół z Opolszczyzny z równie dużą mobilizacją podchodzi do każdego spotkania. Obecna pozycja w klasyfikacji, zmagających się z problemami rzeszowian, nie miała więc znaczenia. – Przede wszystkim chcieliśmy zagrać tak, jak na ten moment potrafimy najlepiej, nie patrząc kto jest po drugiej stronie. Od samego początku byliśmy skoncentrowani, wiedzieliśmy, że to jest bardzo silna drużyna, jeśli pozwoli jej się trochę grać i złapią swój rytm wtedy naprawdę mogą być bardzo groźni – dodał Wiśniewski.

Podopieczni Nikoli Grbicia pozostają w rytmie rozgrywania spotkań co trzy dni, już w najbliższą środę zmierzą się z GKS-em Katowice, a niedługo czeka ich daleki wyjazd w ramach ćwierćfinału Ligi Mistrzów. –Idziemy do przodu małymi krokami, kalendarz pędzi jak szalony, przed nami podróż do Kemerova.., ale po drodze mamy trudne spotkania: w Katowicach, na pewno gospodarze będą walczyć do końca, mam nadzieję, że my podobnie jak w meczu z Resovią pokażemy się z bardzo dobrej strony – deklaruje doświadczony środkowy ZAKSY, odnosząc się do wyników losowania kolejnej fazy Ligi Mistrzów. – W grupie mieliśmy najłatwiejsze zadanie, wypełniliśmy je w 1005. W ćwierćfinale, oprócz naszego Roeselare z którym graliśmy w grupie, tak naprawdę nie było łatwych przeciwników. Jedziemy tam na pewno walczyć – zakończył Łukasz Wiśniewski.

*z Łukaszem Wiśniewskim rozmawiał Tomasz Swędrowski (Polsat Sport)

źródło: inf. własna, Polsat Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved