Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Łukasz Usowicz: Myślimy o derbach od dłuższego czasu

Łukasz Usowicz: Myślimy o derbach od dłuższego czasu

fot. Norwid Częstochowa

Exact Systems Norwid Częstochowa nie przerywa serii zwycięstw. W ostatniej kolejce częstochowianie pokonali BBTS Bielsko-Biała 3:1. 11. serię spotkań na zapleczu PlusLigi zainaugurują derby Częstochowy. – Nie można lekceważyć przeciwnika, nawet z ostatniego miejsca. To jest wyrównana liga. To, że jednym idzie na razie gorzej, nie oznacza, że cały sezon będzie tak szło i będą przegrywać każdy mecz. Nie możemy się podłożyć – zaznaczył Łukasz Usowicz, środkowy Exact Systems Norwida Częstochowa.

Podopieczni Radosława Panasa początek sezonu I ligi mężczyzn mogą uznać za udany. Z dziesięciu meczów wygrali osiem i plasują się obecnie tuż za podium. Do drugiej Stali tracą tylko jeden punkt, a do lidera – APP Krispolu Września – trzy.  – To już siódme zwycięstwo z rzędu, praktycznie wszystkie w swojej hali. Widać, że to nasz wielki atut, gramy tutaj dobrze, na co dzień tu trenujemy i czujemy się świetnie. Znamy każdy milimetr boiska. Mam nadzieję, że ta seria nie skończy się szybko. Im więcej punktów zdobędziemy przed świętami, tym spokojniejsze je będziemy mieli – powiedział Łukasz Usowicz. Exact Systems Norwid jest jednym z tych zespołów, które w tym sezonie nie przegrały we własnej hali. We wcześniejszych rozgrywkach częstochowianom nie grało się tak dobrze w obiekcie przy ulicy Jasnogórskiej, a zwycięstwa odnosili głównie na wyjazdach. – Te pierwsze sezony były po prostu ciężkie. Było wiele dobrych zespołów, a my dopiero wchodziliśmy w tę ligę. To nie chodziło tylko o naszą halę, po prostu musieliśmy się przyzwyczaić do tych rozgrywek – wyjaśnił środkowy.



W sobotę Norwid odniósł kolejne zwycięstwo bez straty punktu. Siatkarze z Częstochowy z kwitkiem odprawili BBTS Bielsko-Biała. Był to drugi w ciągu kilku dni mecz Norwida ze spadkowiczem z PlusLigi. W środę podopieczni Radosława Panasa odnieśli bardziej wyraźne zwycięstwo nad Buskowianką Kielce. – Zespół z Bielska-Białej postawił nam wyżej poprzeczkę, oni grali lepiej niż kielczanie. My zagraliśmy na swoim poziomie, podobnie jak ostatnio, a może nawet troszkę lepiej. To się przekłada na wynik i kolejne trzy punkty w tabeli – przyznał Usowicz. Częstochowianie mieli szansę wygrać mecz z BBTS-em, nie tracąc seta. Dobre wejście zaliczył jednak Bartosz Firszt, który serią zagrywek pomógł przyjezdnym przedłużyć losy meczu. – Zdarzają nam się przestoje, tak jak każdemu zespołowi bez wyjątku, nawet najlepszym. Niestety nie udało nam się wygrać tego meczu 3:0, ale najważniejsze jest to, że udało nam się dobrze wejść w następnego seta i doprowadzić mecz do końca – dodał.

W 11. kolejce rozegrany zostanie wyjątkowy mecz dla częstochowskich kibiców – derby. Podobnie jak w minionym sezonie, również w tym pierwsze spotkanie pomiędzy Norwidem a AZS-em rozegrane zostanie w kameralnej hali przy IX LO. – Myślimy o derbach od dłuższego czasu, wszyscy bez wyjątku. Jest to jakieś wydarzenie w mieście, większość osób się tym interesuje. Myślę, że pokażemy dobrą siatkówkę i będzie to dobre widowisko – stwierdził siatkarz Norwida. Łukasz Usowicz jako jeden z nielicznych pozostał w Norwidzie. Jak środkowy wspomina poprzednie derby? – Miałem okazję wystąpić w obu meczach. Pierwszy mecz – w naszej hali był niesamowity i zwycięski 3:2. Kibiców było bardzo dużo, pełne trybuny, nie było gdzie się wcisnąć. Były emocje, kibice mieli co oglądać. Dla nas też było to wielkie wydarzenie – przyznał.

Zeszłoroczne pierwsze derby Częstochowy były ostatnim przegranym przez AZS meczem aż do finałów I ligi. W tym roku jednak położenie akademików jest zupełnie inne. Podopieczni Sinana Tanika plasują się na przedostatnim miejscu, mają aż 16 punktów mniej niż Norwid. Najbliższe derby Częstochowy mają więc wyraźnego faworyta – gospodarzy. – Nie można lekceważyć przeciwnika, nawet z ostatniego miejsca. To jest wyrównana liga. To, że jednym idzie na razie gorzej nie oznacza, że cały sezon będzie tak szło i będą przegrywać każdy mecz. Nie możemy się podłożyć. Nie możemy położyć się na boisku i nie grać. Musimy pokazać swoją siatkówkę i wtedy zwyciężymy i zdobędziemy kolejne trzy punkty – zakończył Łukasz Usowicz.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved