Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Łukasz Szarek: Wiedzieliśmy, że czeka nas ciężka walka

Łukasz Szarek: Wiedzieliśmy, że czeka nas ciężka walka

fot. volejbalnitra.sk

– Ucieszyłem się, kiedy przed sezonem trener do mnie zadzwonił z propozycją, więc zbyt długo się nie zastanawiałem, z naszej rozmowy wynikło, że chce mi w pełni zaufać. Nie było zatem innej opcji jak odwdzięczyć się tym samym – mówi w rozmowie ze Strefą Siatkówki Łukasz Szarek, który w barwach zespołu z Nitry zdobył mistrzostwo Słowacji.

Patrząc na wyniki poszczególnych spotkań w decydującej już fazie sezonu, można śmiało powiedzieć, że droga do złotego medalu nie była usłana różami, kosztowała was naprawdę wiele wysiłku. Co zatem okazało się waszym kluczem do sukcesu?

Łukasz Szarek:Od początku wiedzieliśmy, że czeka nas ciężka walka o tytuł. Żeby wygrać z zespołem z Presova, musieliśmy w każdym spotkaniu dać z siebie 110%. Myślę, że kluczowym momentem było wygranie dwóch spotkań 3:0 u nas w Nitrze po powrocie z Presova, gdzie tam przegraliśmy dwa razy 1:3 i 2:3. Pokazaliśmy wtedy przeciwnikowi, że nie będzie miał z nami łatwo i od tamtego czasu to on był pod ciśnieniem, tym bardziej że bronił tytułu z ubiegłego sezonu, a nam udało się to wykorzystać.

Niewątpliwie duży wkład w historyczny, bo pierwszy w historii klubu tytuł miał Marek Kardos, którego w Polsce wielu kojarzy z czasów pracy w AZS-ie Częstochowa. Co możesz powiedzieć o współpracy z tym właśnie szkoleniowcem?



Klub powstał praktycznie od podstaw. Do tej pory był to zespół, który ledwo dostawał się do fazy play-off, jednak w klubie nastąpiły ogromne zmiany, począwszy od zarządu, sponsorów i przyjścia do klubu Marka Kardosa, co z pewnością odmieniło sytuację. Ucieszyłem się, kiedy przed sezonem trener do mnie zadzwonił z propozycją, więc zbyt długo się nie zastanawiałem, bo z naszej rozmowy wynikło, że chce mi w pełni zaufać. Nie było zatem innej opcji jak odwdzięczyć się tym samym. O naszej współpracy mogę powiedzieć tyle, że było tak, jak się tego spodziewałem. To wymagający trener, spędzaliśmy wiele godzin na treningu. Szkoleniowiec poświęcał mi swój czas, wykazywał cierpliwość, a ja dzięki temu zrobiłem spory postęp. Mówiąc w skrócie, jestem zadowolony z naszej współpracy i mam nadzieję, że on też.

Ty indywidualnie możesz cieszyć się nie tylko ze złota, ale i faktu, że byłeś wyróżniającym się zawodnikiem nie tylko w swojej drużynie, ale i w całej lidze. Czy można zatem z perspektywy czasu powiedzieć, że przeprowadzka na Słowację to był dobry wybór z twojej strony?

– O wyróżnieniu mnie jako najlepszego zawodnika sezonu dowiedziałem się dopiero parę dni po finale i nie ukrywam, że sprawiło mi to radość! Wiadomo, że złoto jest najważniejsze i to był nasz wspólny cel, ale po cichu już od początku mojej przygody na Słowacji chciałem być najlepszy też indywidualnie. Wisienka na torcie zatem jest. (uśmiech)

Co ogólnie można powiedzieć zarówno o poziomie organizacyjnym, jak i sportowym w lidze słowackiej?

– Organizacyjnie jest podobnie jak w polskiej pierwszej lidze. Sam nie analizuję tego tematu zbyt intensywnie, więc jedynie to porównanie przyszło mi do głowy.

Po opuszczeniu Warty Zawiercie szybko odnalazłeś się w nowym środowisku, czy jednak te początki były trudne?

– O wiele ciężej było mi się odnaleźć w Warcie Zawiercie, gdzie przez pierwszą część sezonu borykałem się ze wszystkim zamiast myśleć o graniu. Nie ukrywam, że Warta Zawiercie to był mój najgorszy sezon do tej pory z różnych powodów, ale cale szczęście w Nitrze szybko stanąłem na nogi i z nadzieją patrzę w przyszłość.

Co oprócz wyniku sportowego najbardziej zapamiętasz z tego sezonu?

– Na pewno tych wszystkich ludzi, którzy tworzyli ten klub praktycznie od zera. Miałem okazję zwiedzić Słowację i przyznam, że jest to piękny kraj, zresztą bardzo podobny do Polski. Jednak w mojej pamięci pozostaną ludzie, którzy byli tu ze mną i z którymi spędziłem ten czas. Bardzo mi pomogli, a tego się nie zapomina.

Na koniec nie mogę nie zapytać o to, co dalej. Zostajesz w Nitrze na kolejny sezon?

– Na chwilę obecną nie mogę zbyt wiele powiedzieć. Dostaję inne propozycje, ale dopóki nie porozmawiam z władzami mojego obecnego klubu, to nie będę podejmował żadnych decyzji.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved