Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Łukasz Rudzewicz: Musieliśmy wyszarpać to zwycięstwo

Łukasz Rudzewicz: Musieliśmy wyszarpać to zwycięstwo

fot. slepsksuwalki.pl

– Do Szczecina przyjechaliśmy bardzo podrażnieni tym, że odpadliśmy w półfinale. Nie mamy już szans na złoto, ale każdy z nas marzy o medalu. Postaramy się więc o zdobycie chociaż brązowego krążka. Na pewno każdy z nas zostawi serce na boisku, tym bardziej że za tydzień zakończymy już sezon. Na sukces pracowaliśmy przez całe rozgrywki, dlatego liczymy, że zakończymy je udanym akcentem – mówi Łukasz Rudzewicz, środkowy Ślepska Suwałki, który wygrał 3:2 z Espadonem Szczecin i jest bliżej stanięcia na najniższym stopniu podium I ligi.

Pierwszy krok do wywalczenia brązowego medalu I ligi zrobiony. Wygrana w Szczecinie 3:2 cieszy chyba tym bardziej, że pokazuje, iż szybko pozbieraliście się po przegranej pięciomeczowej batalii w półfinale?



Łukasz Rudzewicz: – Wygraliśmy mecz i z tego bardzo się cieszymy. Szkoda tylko, że stało się to dopiero w piątym secie, bo w rywalizacji o brązowy medal liczy się każdy wygrany set, a nawet każdy zdobyty punkt. Liczyliśmy nawet na lepszy wynik, ale w momencie, kiedy przegrywaliśmy 1:2, jesteśmy zadowoleni, że ze Szczecina w ogóle wywieźliśmy zwycięstwo. Chociaż mecz nie stał na najwyższym poziomie. Widać było, że w dwóch pierwszych setach obie drużyny grały bardzo nerwowo, popełniając mnóstwo błędów. Na tym jednak polega siatkówka. My pozbieraliśmy się w trakcie spotkania, dzięki czemu jesteśmy w lepszej sytuacji przed meczem rewanżowym.

Ta falująca gra wynikała już ze zmęczenia sezonem?

– Myślę, że tak. Każdy z nas odczuwa już trudy sezonu. Na pewno inaczej pracowały nasze organizmy w tie-breaku na początku sezonu, a inaczej zachowują się na jego koniec. Skoki nie są już tak wysokie, brakuje trochę dynamiki, jesteśmy cali mokrzy i wyczerpani po takim meczu. Pewnie oba zespoły odczuwają już w kościach ten sezon. Winy szukałbym w tym, że w trakcie tych rozgrywek były jakieś dziwne przerwy – gdzieś zdarzyła się tygodniowa, gdzieś dwutygodniowa przerwa, potem musieliśmy grać w środku tygodnia. To chyba wybijało zespoły z rytmu meczowego.

A wracając do meczu w Szczecinie, sporo serca i zdrowia musieliście zostawić na parkiecie SDS-u, żeby wyszarpać Espadonowi zwycięstwo…

– Dokładnie tak, musieliśmy wyszarpać przeciwnikom to zwycięstwo. Ważna była mobilizacja po przegranej rywalizacji półfinałowej. Chcieliśmy zrobić jak największy krok do medalu w Szczecinie, żeby u siebie postawić kropkę nad i. Udało nam się wygrać, co prawda skromnie, ale wygrać. Teraz jakiekolwiek zwycięstwo w Suwałkach da nam medal, którego bardzo pragniemy.

Trudno było pozbierać się po przegranej z SMS-em, kiedy finał był na wyciągnięcie ręki?

– Do Szczecina przyjechaliśmy bardzo podrażnieni tym, że odpadliśmy w półfinale. Nie mamy już szans na złoto, ale każdy z nas marzy o medalu. Postaramy się więc o zdobycie chociaż brązowego krążka. Na pewno każdy z nas zostawi serce na boisku, tym bardziej że za tydzień zakończymy już sezon. Na sukces pracowaliśmy przez całe rozgrywki, dlatego liczymy, że zakończymy je udanym akcentem. Chcielibyśmy zdobyć medal we własnej hali, przy naszych kibicach. Miło byłoby, żeby oni przeżyli ceremonię medalową, bo rok temu graliśmy na wyjeździe ostatni mecz o medal.

Ostatnio Wojtek Winnik mówił, że mimo tego, iż nie osiągniecie w tym sezonie historycznego wyniku sportowego, to i tak klub ciągle się rozwija. Pan gra w nim od lat. Również ma pan podobne spostrzeżenia?

– Myślę, że tak. Klub zmienia się na lepsze, wszystko idzie w dobrym kierunku. Dlatego tym bardziej szkoda, że przegraliśmy półfinałową rywalizację z SMS-em, bo gram już dwunasty sezon w tym klubie. Miałem szansę na osiągnięcie największego sukcesu, a jednak się nie udało. Ale jak zdrowie pozwoli, to może w przyszłym sezonie jeszcze się odkujemy. 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved