Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Łukasz Polański: Sezon cały czas trwa

Łukasz Polański: Sezon cały czas trwa

fot. Effector Kielce

Akademicy z Częstochowy nie mogą być zadowoleni ze swojej postawy na początku sezonu. Po sześciu kolejkach AZS Częstochowa z zaledwie jednym punktem na koncie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli PlusLigi. W środę przed własną publicznością częstochowianie przegrali z Indykpolem AZS-em Olsztyn 0:3. – Popełniamy za dużo prostych błędów, które nam się nie powinny zdarzać – przyznał po spotkaniu Łukasz Polański, środkowy częstochowskiego zespołu.

Podopieczni Michała Bąkiewicza zainaugurowali sezon meczem z mistrzem Polski, w kolejnych kolejkach częstochowianie walczyli z Cuprum Lubin, wicemistrzem kraju – Lotosem Treflem Gdańsk, rewelacją sezonu – Cerradem Czarnymi Radom oraz PGE Skrą Bełchatów. W pięciu kolejkach zdobyli tylko jeden punkt, przegrywając w piątym secie z drużyną z Lubina. W środę przed własną publicznością akademicy zagrali z AZS-em Olsztyn, który do tego spotkania na swoim koncie miał sześć punktów, co dawało im dziewiąte miejsce w tabeli. Pomimo wydawałoby się najłatwiejszego dotychczas przeciwnika częstochowianie również tym razem musieli uznać wyższość rywali. – Przede wszystkim mieliśmy trudny początek sezonu, gdyż mierzyliśmy się z najsilniejszymi drużynami. Jednak zespół z Olsztyna był już w naszym zasięgu i byliśmy bardzo walecznie nastawieni na to spotkanie. Przegraliśmy pierwszego seta pomimo wyrównanej gry, staraliśmy się zostawić jak najwięcej serca na boisku, ale wynik jest taki jaki jest – powiedział po meczu środkowy AZS-u, Łukasz Polański. – Takie jest życie sportowca, że trzeba przeanalizować porażki, żeby wyciągnąć z nich wnioski i poprawić to, co zarówno teraz, jak i wcześniej szwankowało. Musimy wyjść na następne mecze jak najlepiej skoncentrowani wyłącznie na kolejnym przeciwniku – dodał zawodnik.

Siatkarze z Częstochowy dobrze rozpoczęli środowe spotkanie, wyrównana walka trwała przez większość seta. Pomimo dobrej postawy Rafała Szymury i wysokiej skuteczności w bloku Stanisława Wawrzyńczyka w decydującym momencie partii to olsztynianie punktowali, wygrywając inauguracyjną odsłonę spotkania do 23. W kolejnych setach częstochowianie tylko momentami prowadzili wyrównaną walkę z przeciwnikiem, nie do zatrzymania był MVP spotkania Bartosz Bednorz. – Trudno przeanalizować grę na gorąco po meczu. Trzeba usiąść, przejrzeć statystyki, zastanowić się i cały czas pracować nad naszą postawą – stwierdził Polański. – W środowym spotkaniu przegraliśmy końcówki, zdarzały nam się bezsensowne pomyłki. Myślę, że po prostu popełniamy za dużo prostych błędów, które nam się nie powinny zdarzać. Dotykamy siatki, proste ataki posyłamy w aut. Musimy to poprawić, popracować też nad zagrywką. Sezon jeszcze cały czas trwa. Wiadomo, po porażce jesteśmy troszeczkę w gorszych nastrojach, ale na pewno będziemy walczyć do końca – zapowiedział środkowy.



Częstochowskiego zespołu nie omijają kontuzje. Już w drugim spotkaniu sezonu kontuzji kolana nabawił się pierwszy atakujący drużyny – Felipe Bandero, co wykluczyło go z gry na dłuższy czas. Dodatkowo na problemy zdrowotne zaczął narzekać innych obcokrajowiec, który miał być jednym z filarów częstochowskiego przyjęcia – Matej Patak. – Staramy się o tym nie myśleć. Wiadomo, że Felipe Bandero miał stanowić o sile drużyny. Matej Patak też ma problemy z plecami, minęło dziesięć dni, odkąd zaczęła się jego przerwa. Kiedy wróci, zobaczymy. Będzie walczył o miejsce w składzie, a my będziemy starali się szlifować naszą grę – powiedział Łukasz Polański.

Za tydzień częstochowianie zmierzą się na wyjeździe z Jastrzębskim Węglem, który w sześciu kolejkach rozegrał aż pięć tie-breaków i był sprawcą niespodzianki na Podpromiu, gdzie pokonał mistrzów Polski. Pomimo głębokich zmian w składzie w stosunku do poprzedniego sezonu jastrzębianie po sześciu kolejkach zajmują ósme miejsce. – Z Jastrzębskim Węglem wygrywaliśmy przed sezonem. Mam nadzieję, że będzie to ten mecz przełamania, że pokażemy w tym spotkaniu serce i przywieziemy trzy punkty do Częstochowy – zakończył środkowy AZS-u Częstochowa.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga, Wywiady

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved