Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Łukasz Perłowski: Boli nas sytuacja w tabeli

Łukasz Perłowski: Boli nas sytuacja w tabeli

– Nie załamujemy się poprzednimi rezultatami, mamy świadomość tego, że jesteśmy dobrym zespołem i wszyscy wiemy, że te upragnione wyniki w końcu przyjdą. Przed nami jeszcze dużo spotkań i obiecuję, że będziemy walczyć w każdym z nich – mówi środkowy Espadonu Szczecin, Łukasz Perłowski.

Jak na razie w PlusLidze nie wiedzie się Espadonowi Szczecin. Na swoim koncie ma trzy oczka za walkower w meczu ze Skrą, w którym w szeregach rywali jednocześnie na parkiecie przebywało czterech obcokrajowców, co jest niezgodne z przepisami. Podopieczni Milana Simojlovicia czekają jednak na pierwsze zwycięstwo wywalczone w sportowy sposób. Za sobą mają dwa wyjazdowe mecze z Lotosem Treflem Gdańsk i Cuprum Lubin. O ile w Gdańsku mogli pokusić się chociażby o urwanie jednego punktu gospodarzom, o tyle w Lubinie dostali lekcję siatkówki od miejscowego zespołu. – Przeciwnicy zagrali na wysokim poziomie i mogę śmiało powiedzieć, że Cuprum Lubin jest w tym sezonie tak mocne, jak mówi wynik tego spotkania – skomentował Łukasz Perłowski, środkowy Espadonu. – Przegraliśmy sześć meczów z rzędu i gdyby nie walkower, to mielibyśmy zero punktów na koncie. Ta sytuacja nam ciąży, bo każdy podchodzi do swoich zadań poważnie i sytuacja w tabeli po prostu nas boli. Jeśli chodzi o atmosferę w drużynie, to między nam wszystko jest oczywiście dobrze, ale słabe wyniki na pewno siedzą u każdego w głowie – dodał zawodnik zachodniopomorskiej drużyny.



W sobotę pojawi się szansa na pierwsze punkty, wywalczone na boisku. Okazja będzie naprawdę niezła, bo Cerrad Czarni Radom to drużyna, która również znajduje się w ogonie ligowej tabeli. Zespół Roberta Prygla wygrał jeden z dotychczasowych pięciu meczów i z dorobkiem czterech punktów znajduje się na czternastym miejscu. W osiągnięciu korzystnego wyniku Espadonowi ma pomóc najmocniejsza w tym sezonie kadra. Bułgarski atakujący Danaił Miluszew wrócił już do drużyny po kontuzji łydki, a w międzyczasie w zespole pojawił się też nowy rozgrywający. Serb Veljko Petković, mistrz olimpijski z Sydney, ma stanowić alternatywę dla Michala Sladecka i pomóc Espadonowi piąć się w górę tabeli. – Powiem szczerze, że liczymy na zwycięstwo nie tylko w sobotę, ale i w każdym kolejnym meczu – zapowiedział Perłowski. – Nie załamujemy się poprzednimi rezultatami, mamy świadomość tego, że jesteśmy dobrym zespołem i wszyscy wiemy, że te upragnione wyniki w końcu przyjdą. Przed nami jeszcze dużo spotkań i obiecuję, że będziemy walczyć w każdym z nich – zakończył doświadczony środkowy beniaminka ze Szczecina.

Kto będzie mistrzem Polski w 2017 roku?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved