Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Łukasz Marciniak: Rywalizacja jest w zespole cały czas

Łukasz Marciniak: Rywalizacja jest w zespole cały czas

fot. Paula Lesiak - KSZO Ostrowiec Św.

– Każdy chciałby wygrywać, szczególnie turniej organizowany u siebie. Mierzymy siły na zamiary, wiemy z kim graliśmy i co prezentują nasi rywale. Myślę, że w tej chwili jesteśmy w odpowiednim miejscu z przygotowaniami – mówi po ostatnim turnieju towarzyskim trener KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, Łukasz Marciniak. – To kolejny turniej, który pokazał nam, nad czym musimy jeszcze popracować, a co nam już zaczyna wychodzić – dodała rozgrywająca KSZO, Karolina Szczygieł.

W miniony weekend zespół KSZO walczył we własnej hali w turnieju towarzyskim. Ostrowczanki zajęły w nim drugie miejsce, ustępując Jokerowi Świecie. – Wygraliśmy dwa mecze, jeden przegraliśmy, ale nie z byle jakim rywalem, bo faworytem I ligi, zwycięzcą poprzedniego sezonu. Joker Świecie to zespół kompletny, składający się z dwunastu wyrównanych zawodniczek. Myślę, że na pewno będą walczyć o najwyższe cele w lidze. Dla nas to duży plus, że potrafiliśmy w większości meczu nawiązać wyrównaną walkę i przede wszystkim urwać seta mistrzowi I ligi – przyznał po turnieju trener KSZO, Łukasz Marciniak. 



– Każdy chciałby wygrywać, szczególnie turniej organizowany u siebie. Mierzymy siły na zamiary, wiemy z kim graliśmy i co prezentują nasi rywale. Myślę, że w tej chwili jesteśmy w odpowiednim miejscu z przygotowaniami. W dwóch pierwszych meczach graliśmy po to, żeby utrzymać koncentrację i wygrać sami ze sobą. To nam się udało. W taki sposób buduje się zespół. Takie mecze jak te dwa pierwsze jest trudniej wygrać, ponieważ te zespoły teoretycznie słabsze są nieobliczalne i grają bez kompleksów. Ciężko jest przez cały mecz utrzymać koncentrację i dyscyplinę, żeby kontrolować spotkanie od A do Z. Najważniejsze, że wyszliśmy z tych dwóch meczów obronną ręką i cały czas idziemy do przodu. Cieszy gra bez kompleksów Moniki Kacprzak, która dała bardzo fajną zmianę, przeciwko obecnym mistrzom I ligi. Zagrała bardzo dobre spotkanie. Rywalizacja w zespole cały czas jest i myślę, że jest to dla nas kolejny plus – dodał szkoleniowiec spadkowicza z ekstraklasy.

– Udany turniej, dużo ciekawego grania. Świetnie na tle innych zespołów zaprezentowała się drugoligowa Sparta Warszawa. SMS PZPS Szczyrk z roku na rok jest coraz mocniejszy, grają tam bardzo utalentowane dziewczyny pozbierane z całej Polski. Jokera Świecie nie trzeba nikomu przedstawiać. Nasza drużyna zagrała dobre mecze. Na pewno na plus wyszła Monika Kacprzak, która pokazała, że potrafi grać w siatkówkę i będzie mocną konkurencją dla Asi Kapturskiej w tym sezonie. Uważam, że zagraliśmy niezły mecz z Jokerem Świecie przez trzy i pół seta. Z SMS-em mecz walki, ze Spartą troszkę słabiej, ale daliśmy pograć wszystkim dziewczynom. Nieźle zaprezentowały się w ataku nasze skrzydłowe, Monia Kacprzak i Erika, która coraz bardziej dociera się ze swoją formą, Monika Kawa czy Justyna Kędziora także rozegrały dobre zawody, w każdym meczu widać było ich zaangażowanie – uzupełnił wypowiedź szkoleniowca drugi trener KSZO, Mikołaj Mariaskin.

– W pierwszym meczu ze Szczyrkiem pokazałyśmy, że nawet jak nie do końca nam wychodzi, to potrafimy się spiąć, zagrać dobrą siatkówkę i wygrać. W meczu ze Spartą było podobnie. Spotkanie ze Świeciem także mogłyśmy wygrać, ale musimy popracować nad kilkoma elementami, które jeszcze nie do końca nam wychodzą. Musimy się jeszcze „dograć” i myślę, że wtedy mamy szanse nawet wygrać z ubiegłorocznym mistrzem I ligi – stwierdziła Karolina Szczygieł. – To kolejny turniej, który pokazał nam, nad czym musimy jeszcze popracować, a co nam już zaczyna wychodzić. Cieszę się, że tyle gramy, bo przynajmniej wiemy na czym stoimy i co musimy poprawić przed pierwszym ligowym meczem. Zagrywka oraz system blok-obrona to elementy, nad którymi musimy się najbardziej skupić. Myślę, ze jednym z najlepiej funkcjonujących elementów w naszej drużynie jest atak. W obronie też sobie radziłyśmy – jak dobrze ustawimy blok, to potrafimy podbić każdą piłkę. Były momenty, kiedy każdy element funkcjonował na wysokim poziomie, a potem coś się psuło. Pozostaje lekki niedosyt, bo wiadomo, że chciałyśmy się pokazać z jak najlepszej strony w tym turnieju i zająć pierwsze miejsce, ale drugie miejsce też nie jest złe – dodała rozgrywająca KSZO.

Każda z nas pokazała sto procent swoich możliwości. Mogłyśmy zaobserwować, że niektóre z nas, na co dzień są ciche i spokojne, a na boisku zamieniają się w prawdziwe wulkany energii. Oceniając siebie myślę, że na pewno mogłam zrobić dużo więcej, ale i tak jestem zadowolona i nie mam się do siebie o co przyczepić. Pierwszy mecz z SMS PZPS Szczyrk był dla nas bardzo ważny. Drużyna ta okazała się sporym zaskoczeniem i każdy zespół się z nią bardzo męczył, a nam to zwycięstwo przyszło w bardzo fajnej atmosferze, dosyć dobrze grałyśmy. Mecz z Jokerem Świecie na pewno był do wygrania. Spokojnie mogłyśmy doprowadzić do tie-breaka, ta niemoc siedziała tylko w naszych głowach. Sądzę, że w złych, zbyt ważnych momentach spuszczałyśmy głowy i przez to było nam ciężko grać swoją siatkówkę. Pokazałyśmy jednak charakter wygrywając seta, co świadczy o tym, że tak naprawdę każdy może wygrać z każdym i jest to bardzo dobry znak na przyszłość. Ogólnie jestem zadowolona z poczynań naszego zespołu i myślę, że reszta zawodniczek i trenerzy również. To był bardzo dobry weekend w naszym wykonaniu – zapewnia Izabela Klekot. 

źródło: kszosiatkówka.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved