Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Łukasz Marciniak: Pierwsza szóstka jeszcze się nie klaruje

Łukasz Marciniak: Pierwsza szóstka jeszcze się nie klaruje

fot. Paula Lesiak - KSZO Ostrowiec Św.

Siatkarki KSZO Ostrowiec przegrały pierwszy mecz kontrolny. Po drugiej stronie siatki stanęła drużyna z Gliwic, zdaniem szkoleniowca KSZO, Łukasza Marciniaka, faworyt tegorocznych rozgrywek. Sobotni sparing zakończył się nietypowym dla siatkówki wynikiem, ponieważ trenerzy umówili się na rozegranie pięciu pełnych setów. Gliwiczanki wygrały 4:1. – Mamy młody zespół i chcemy grać taką radosną, ale przemyślaną siatkówkę – wyznał Łukasz Marciniak.

Trener Łukasz Marciniak miał do dyspozycji dwanaście zawodniczek i sprawdził każdą z nich. Z lekką chorobą zmaga się Joanna Kapturska, która zeszła z boiska z gorączką. Erika Salanciova także nie jest jeszcze w pełni sił. Całe dwa sety rozegrały natomiast najmłodsze siatkarki z SMS-u Ostrowiec, które pokazały, że dzięki ciężkiej pracy w okresie przygotowawczym mogą być częścią pierwszoligowego zespołu. – Pierwsza szóstka jeszcze się nie klaruje, po tym sparingu znowu będą boleć nas głowy, bo okazało się, że nasze założenia przed meczem kto miał grać, a kto potrzebuje jeszcze troszeczkę czasu, poszły w las. Każda z zawodniczek zaprezentowała się z dobrej strony. Chciałbym zawsze mieć ból głowy z tego powodu – którą dziewczynę wystawić w podstawowym składzie, a nie której na razie nie – powiedział Łukasz Marciniak.



Sparing z Gliwicami był pierwszą okazją, kiedy siatkarki KSZO mogły zaprezentować się kibicom z Ostrowca, którzy pomimo tego, że był  to tylko sparing, licznie pojawili się w hali. – Muszę pochwalić dziewczyny, że jak zszedł z nich pierwszy stres, to rzeczywiście słuchają tego, co do nich mówimy i wykonują założenia taktyczne. Jestem spokojny o to, co będzie w przyszłości. Mamy młody zespół i chcemy grać taką radosną, ale przemyślaną siatkówkę – wyznał Łukasz Marciniak.

Na pewno przez pierwsze dwa sety wszystkie byłyśmy bardzo zestresowane. Nie znamy się jeszcze do końca z dziewczynami, cały czas pracujemy nad tym, żeby się zgrać. Myślę, że z każdym tygodniem takich sparingów i meczów przygotowawczych będzie lepiej – prognozuje przyjmująca, Monika Kawa, która była wyróżniającą się postacią na boisku. Okres przygotowawczy charakteryzuje się bardzo długimi i intensywnymi jednostkami treningowymi, dlatego rozegranie meczu w tym czasie staje się dużym wyzwaniem. – Każda z nas chciała się pokazać. Jesteśmy po miesiącu ciężkich przygotowań, po intensywnej siłowni, dlatego było to też wyzwanie pod względem fizycznym. Myślę, że dałyśmy z siebie sto procent i nie wyglądało to źle – oceniła Monika Kawa.

Pierwsze śliwki robaczywi. Myślę, że z naszej strony było to dobre spotkanie. Przeciwnik był wymagający, fizycznie lepiej zbudowany od nas. Dziewczyny z Gliwic są bardzo wysokie, na pewno będzie to jeden z najwyższych zespołów w  lidze – dodała Nikola Abramajtys. Kibice zgromadzeni w hali KSZO mogli być zadowoleni. Po obu stronach siatki dało się zaobserwować mnóstwo walki i długich wymian. Na boisku panowała bardzo dobra atmosfera. – Jak widać, wszystkie jesteśmy uśmiechnięte, dobrze się bawimy na boisku i tak naprawdę o to właśnie chodzi. W drużynie jest kilka starszych dziewczyn, ale większość stanowią młode zawodniczki. Najważniejsze jest to, że tej różnicy nie widać. Każda dodaje coś od siebie – powiedziała Monika Kawa.

Przede wszystkim chodzi o dobrą zabawę. Nie możemy spuszczać głów jak nie wychodzi jedna, druga, trzecia akcja, tylko musimy się nawzajem pobudzać. Atmosfera jest naprawdę bardzo ważna na boisku – dodała środkowa, Nikola Abramajtys, która była nie do zatrzymania w ataku ze środka siatki. – To co robimy na treningach przynosi efekty, dobrze się czuję w ataku z obiegnięcia. Szczegóły jeszcze na pewno dopracujemy, ale już w tej chwili współpraca z rozgrywającymi jest na plus – oceniła zawodniczka KSZO.

Przed siatkarkami z Ostrowca kolejne sparingi i turnieje, które mają przygotować je do nadchodzącego sezonu. Najbliższe plany KSZO się nie zmieniają. – Za tydzień jedziemy do Mielca na bardzo fajnie obsadzony turniej – oprócz gospodarzy, Stali Mielec przyjadą drużyny z Wieliczki, Tarnowa i z Krosna, co razem z nami daje pięć zespołów. Za dwa tygodnie to my będziemy organizatorami turnieju. Przyjeżdża do nas na pewno drugoligowa Sparta Warszawa i Joker Mekro Energoremont Świecie, czyli mistrz I ligi z poprzedniego sezonu. Cały czas czekamy na potwierdzenie czwartego zespołu – zakończył Łukasz Marciniak.

źródło: kszosiatkówka.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved