Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Łukasz Makowski: Liga estońska rozwija się z roku na rok

Łukasz Makowski: Liga estońska rozwija się z roku na rok

fot. Katarzyna Antczak

– Nie mamy w składzie doświadczonych zawodników, ale poziom ligi jest bardzo fajny. Wszystko jest bardzo profesjonalne. Trener Cretu siatkówkę w tym kraju mocno pchnął do przodu. Tamtejsza liga z roku na rok się rozwija – zaznaczył Łukasz Makowski, rozgrywający estońskiego VK Saaremaa.

Po odejściu z Indykpolu AZS-u Olsztyn Łukasz Makowski długo nie mógł znaleźć klubu. Przewijały się oferty z Czech, Bułgarii, z polskiej I ligi, ale ostatecznie wybrał estoński kierunek. – I liga polska już mnie nie zaskoczy, a argumentem, by podpisać kontrakt w Estonii, było to, że klub gał w Challenge Cup. Chciałem sprawdzić się na europejskim poziomie – powiedział Łukasz Makowski, według którego najlepsze kluby w estońskiej ekstraklasie są na poziomie ostatnich zespołów PlusLigi i czołówki I ligi. – W Polsce bylibyśmy bardzo dobrym zespołem w I lidze albo ewentualnie słabszym zespołem w PlusLidze – dodał rozgrywający VK Saaremaa.



Miał on pewne obawy przed wyjazdem do Estonii, ale okazały się one bezzasadne, a sam zawodnik jest bardzo pozytywnie zaskoczony tym, co zastał na wyspie Saaremaa. – Zespół przyjął mnie bardzo dobrze. Z aklimatyzacji jestem bardzo zadowolony. Przed wyjazdem zastanawiałem się jak wszystko będzie wyglądało, bo nie znałem tej drużyny. Nie wiedziałem jak wygląda liga. Ale jestem w pozytywnym szoku, bo organizacyjnie wszystko wygląda bardzo dobrze. Tamtejsi działacze dbają o zawodników, chcą dorównać poziomowi europejskiemu. Zespół, w którym gram, istnieje dopiero dwa lata. W tamtym sezonie zdobył wszystkie możliwe trofea typu Puchar Estonii, wygrał ligę estońską i ligę nadbałtycką. Chce pokazywać się w Europie, także jest to drużyna z ambicjami – ocenił Makowski.

W kadrze zespołu są reprezentanci Estonii, przedstawiciele z Portoryko, Australii i Łotwy. – Nie mamy w składzie doświadczonych zawodników, ale poziom ligi jest bardzo fajny. Wszystko jest bardzo profesjonalne. Trener Cretu siatkówkę w tym kraju mocno pchnął do przodu. Tamtejsza liga z roku na rok się rozwija – zaznaczył polski rozgrywający, który w Estonii na pewno będzie grał do końca obecnego sezonu. – Kontrakt podpisany mam do maja. Na razie jestem zadowolony z tego klubu. Jedynym minusem jest rozłąka z żoną, która została w Olsztynie. Co do przyszłości w Estonii to ani nie mówię tak, ani nie. Jeśli rozegram dobry sezon i trafi się oferta powrotu do PlusLigi albo propozycja z innej ligi, to ją rozważę. Nie zamykam się na dany kierunek – zakończył Łukasz Makowski.

źródło: inf. własna, Radio UWM FM

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved