Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Łukasz Łapszyński: Musimy jeszcze wygrać na wyjeździe

Łukasz Łapszyński: Musimy jeszcze wygrać na wyjeździe

fot. Norwid Częstochowa

Exact Systems Norwid Częstochowa po raz drugi wygrał we własnej hali. Tym razem podopieczni Radosława Panasa zdobyli komplet punktów w starciu przeciwko KPS-owi Siedlce. – Na szczęście nie popełniliśmy tego błędu, co we wcześniejszych dwóch meczach i dowieźliśmy zwycięstwo do końca – przyznał po spotkaniu przyjmujący gospodarzy, Łukasz Łapszyński.

Zacięty pojedynek oglądali kibice zgromadzeni w hali IX LO im. Norwida w Częstochowie. Miejscowy Norwid podejmował KPS Siedlce. Częstochowianie dobrze rozpoczęli mecz, jednak w kolejnym secie sytuacja na boisku odwróciła się. Podopieczni Radosława Panasa mieli słabsze okresy swojej gry, ale zdołali je przezwyciężyć i pokonać rywali 3:1. – Pierwszy set poszedł po naszej myśli. Dobrze zagrywaliśmy, odrzuciliśmy rywala od siatki, graliśmy dobrze taktycznie. W drugim secie przytrafiło się to, co we wcześniejszych meczach, czyli rozluźnienie. Wyszliśmy za bardzo pewni siebie, przeciwnik zagrał dobrze, dopadł nas. Na szczęście nie popełniliśmy tego błędu, co we wcześniejszych dwóch meczach i dowieźliśmy zwycięstwo do końca – podsumował Łukasz Łapszyński. – Na pewno to, że udało nam się wrócić do naszej gry, może cieszyć, bo wyglądało to jak w poprzednich spotkaniach, że zaczynaliśmy dobrze, a z upływem czasu graliśmy coraz słabiej. Brawo dla drużyny, że wytrzymaliśmy i wygraliśmy – dodał siatkarz częstochowskiego zespołu.



Siatkarze Exact Systems Norwida Częstochowa przez kontuzje niemal wszystkich przyjmujących przełożyli swój pierwszy mecz sezonu z AGH Kraków na koniec października. W drugiej kolejce we własnej hali podejmowali nyską Stal, którą pokonali 3:2. Dwa kolejne pojedynki częstochowianie rozegrali na wyjeździe, przegrywając ze Ślepskiem Suwałki i Gwardią Wrocław, co sprawiło, że Norwid przed sobotnim pojedynkiem zajmował przedostatnie miejsce w tabeli. – Mamy już dwa zwycięstwa u siebie, ale musimy jeszcze wygrać na wyjeździe – przyznał przyjmujący Norwida. – We Wrocławiu na początku może za dobrze szło, wkradło się rozluźnienie, a przeciwnik dobrze grał, wykorzystał ten moment. Nam ciężko było później wskoczyć na obroty, na których przeciwnik grał i niestety zapłaciliśmy za to porażką.

W kolejnej kolejce częstochowian ponownie czeka mecz na wyjeździe. Okazję do przełamania niemocy poza własną halą podopieczni Radosława Panasa będą mieli w Sulęcinie. Olimpia w tym sezonie gra nierówno, dobre pojedynki przeplatając słabszymi. W ostatnim meczu przegrała bardzo gładko ze Ślepskiem Suwałki (21:25, 18:25, 14:25). – Jedziemy wyłącznie po zwycięstwo – otwarcie zadeklarował Łukasz Łapszyński.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved