Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Łukasz Kozub: Te wygrane dają nam szanse na powrót do czołówki

Łukasz Kozub: Te wygrane dają nam szanse na powrót do czołówki

fot. Asseco Resovia

Wszystko wskazuje na to, że po niezbyt udanym początku sezonu siatkarze Asseco Resovii złapali wreszcie dobry rytm gry. W meczu 13. kolejki PlusLigi zgarnęli komplet punktów ze znajdującymi się w czołówce Cerrad Czarnymi Radom. – Przetrzymaliśmy zagrywkę rywali i nie daliśmy im się nakręcić, bo wszyscy wiedzą, że jeśli pozwoli się tej drużynie grać w polu serwisowym, to mecz może skończyć się w 50 minut – mówił rozgrywający rzeszowskiej ekipy, Łukasz Kozub.

Dla rozgrywającego nie był to w tym sezonie pierwszy mecz w Radomiu, bowiem kiedy bronił jeszcze barw MKS-u Będzin, jego ówczesna drużyna przegrała tu dość wyraźnie. – Przede wszystkim różnica między tymi dwoma spotkaniami była taka, że przetrzymaliśmy zagrywkę rywali i nie daliśmy im się nakręcić, bo wszyscy wiedzą, że jeśli pozwoli się tej drużynie grać w polu serwisowym, to mecz może skończyć się w 50 minut, tak jak wtedy – wspominał Łukasz Kozub. – Nie chciałbym wracać do tego spotkania, to teraz zupełnie nowa historia. W tym spotkaniu nie popełniliśmy błędów i naprawdę bardzo się cieszę z tych trzech punktów – podkreślił rozgrywający rzeszowskiej ekipy.



Asseco Resovia zgarnęła komplet punktów, choć w ich szeregach zabrakło jednego z liderów – Thibault Rossarda, który nabawił się urazu. – Jak wszyscy wiedzą, w Rzeszowie zawsze ławka jest szeroka, są zawodnicy wysokiej klasy. Wszyscy również wiedzą, że Thibault Rossard był naszym liderem, ale jak zmienia go Mateusz Mika czy Rafał Buszek, to też nie wygląda źle – powiedział Kozub. Dla jego zespołu zwycięstwo w Radomiu było już trzecim z rzędu triumfem. Wcześniej rzeszowianie pokonali Chemika Bydgoszcz oraz Cuprum Lubin, a komplet punktów wywalczonych w Radomiu pozwolił im awansować na 9. miejscowe ligowej klasyfikacji. –  Te trzy wygrane mecze dają nam naprawdę duże szanse na powrót do czołówki. Mamy w tym momencie 14 punktów, w tabeli jest bardzo ciasno i fajnie, że tak kończymy ten rok. Już chyba nikt z nas nie chce wracać do tego, co było, zostawiliśmy to za sobą i to jest nowa karta – przyznał szczerze Łukasz Kozub. 14 oczek w tabeli PlusLigi sprawia, że na ten moment ekipa z Podkarpacia nadal ma szanse na to, aby zagrać w fazie play-off. – Bardzo bym tego chciał. Taki jest cel naszego zespołu – play-off i chyba wszystko się może jeszcze wydarzyć – mówił rozgrywający rzeszowskiego zespołu.

Dla całej drużyny pojedynek z Cerrad Czarnymi Radom był ostatnim meczem w tym roku kalendarzowym. Spotkanie z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie zostało bowiem przełożone na początek lutego. – Fajnie, że tak się stało, bo zanim dołączyłem do drużyny, chłopaki grali w Klubowych Mistrzostwach Świata, teraz te zwariowane trzy tygodnie, w których mecze były co trzy dni, więc nie było tak naprawdę czasu, żeby potrenować, zrobić jakąś siłownię. Myślę więc, że wrócimy po tej przerwie świątecznej i zrobimy jakiś mocniejszy mikrocykl i wracamy do ligowych rozgrywek – zdradził Łukasz Kozub.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved