Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Łukasz Kozub: Parę rzeczy można było zrobić lepiej

Łukasz Kozub: Parę rzeczy można było zrobić lepiej

fot. Klaudia Piwowarczyk

W ostatnich tygodniach umowna pozycja pierwszego rozgrywającego MKS-u Będzin należała do Jonaha Seifa, jednak w meczu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle Amerykanina w wyjściowej szóstce zastąpił Łukasz Kozub i pokazał się z bardzo dobrej strony. – Kilka rzeczy można było zrobić lepiej i wówczas wynik byłby inny – mówił mistrz świata juniorów.

Czy zgadzasz się z opinią, że zagraliście przeciwko mistrzom Polski najlepsze czy też jedno z najlepszych spotkań w sezonie? Końcowy wynik mówi wprawdzie co innego, ale sama gra napawała optymizmem.



Łukasz Kozub: – Ciężko powiedzieć. Na pewno gdybyśmy wygrali z ZAKSĄ, to ocena naszej gry byłaby inna, a tak jest to określenie na wyrost. Zagraliśmy dobrze, ale parę rzeczy można było zrobić lepiej i wówczas wynik byłby inny.

W najbliższą sobotę czeka was wyjazdowa potyczka ze Skrą Bełchatów. W pierwszej rundzie bełchatowianie wygrali w Sosnowcu 3:0, urządzając demonstrację siły. Zagrałeś wówczas dwa sety, ale wspólnie z kolegami niewiele mogliście zdziałać. Ten mecz jeszcze siedzi ci w głowie?

– Już dawno o nim zapomniałem, to już historia. Skra zagrała wtedy bardzo dobrze w każdym elemencie siatkarskim. My byliśmy bez argumentów, więc trudno się dziwić, że przegraliśmy w trzech setach.

Skra, jak każdy inny rywal, jest zespołem do pokonania. Jak grać, by wygrać w Bełchatowie?

– Przede wszystkim musimy podtrzymać poziom gry podobny do tego, jaki pokazaliśmy w spotkaniu z ZAKSĄ. Jeśli zaprezentujemy taką grę, to będzie dobrze. Skra gra w środę mecz Ligi Mistrzów z Civitanovą i nie sądzę, by to mogło jej zaszkodzić, spowodować zmęczenie. Jest dobrze przygotowana na taki moment sezonu.

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved