Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Łukasz Kadziewicz: Koksiarzy należy tępić

Łukasz Kadziewicz: Koksiarzy należy tępić

fot. Łukasz Krzywański

Temat rosyjskiej siatkówki jest ostatnio na ustach wszystkich miłośników sportu nie tylko ze względu na środowe starcie Zenitu Kazań z PGE Skrą Bełchatów w Lidze Mistrzów, ale przede wszystkim przez aferę dopingową, która dotknęła reprezentację Sbornej. – Jak to możliwe, że środek zakazany 31 grudnia 2015 roku od 1 stycznia nagle staje się diabelskim specyfikiem? A co z innymi lekami, które mają podobny skład, ale nie są na liście? – pytał na łamach „Przeglądu Sportowego” wielokrotny reprezentant Polski, a w tym momencie ekspert telewizyjny, Łukasz Kadziewicz.

Afera z niedozwolonym dopingiem w rosyjskich reprezentacjach nie milknie – wręcz pojawiają się coraz to nowe żądające ofiary lub usprawiedliwienia głosy. Jednym z nich stał się wielokrotny reprezentant Polski, zawodnik takich klubów jak Gazprom Surgut czy Lokomotiw Biełgorod, a ostatnio uczestnik telewizyjnego show i ekspert siatkarski, Łukasz Kadziewicz, poddający pod wątpliwość powszechne oburzenie i wskazujący głębsze podłoże wzbudzającej kontrowersje postawy Aleksandra Markina.



Kadziewicz zapewnił, że jest zdecydowanym wrogiem dopingu. – Uważam, że koksiarzy należy tępić, ale akurat w przypadku meldonium, które zażywali – jak się okazuje – także rosyjscy siatkarze – sprawa nie jest jednoznaczna. Bo jak to możliwe, że środek zakazany 31 grudnia 2015 roku od 1 stycznia nagle staje się diabelskim specyfikiem? A co z innymi lekami, które mają podobny skład, ale nie są na liście? Nie chcę bronić Rosjan, bo to, co pokazała niemiecka telewizja o praktykach stosowanych w tym kraju, jest przerażające, ale w przypadku siatkówki byłbym ostrożny w ferowaniu wyroków – powiedział sam zainteresowany.

Jaki sprawa będzie miała finał? Nie wiadomo. Do czasu zebrania dokładnych wyjaśnień FIVB wstrzymało się od głosu, nie odpowiadając głośnym wezwaniom do „grania fair”, które popłynęły ze strony Vitala Heynena i jego niemieckich podopiecznych czy też zawodników Trójkolorowych, którzy w przypadku nałożenia kary dyskwalifikującej Sborną w ostatnim turnieju kwalifikacyjnym mieliby zapewniony awans do igrzysk olimpijskich w Rio.

Tekst Kamila Drąga można przeczytać w Przeglądzie Sportowym

źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, siatkówka światowa, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved