Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Łukasz Kaczorowski: Harmonogram jest napięty

Łukasz Kaczorowski: Harmonogram jest napięty

– Plan jest taki jak zawsze – wyjść na boisko, grać jak najlepiej i co najważniejsze wygrywać kolejne mecze – tak przed meczem z SMS-em PZPS Spała mówi atakujący Aluronu Virtu, Łukasz Kaczorowski. Zawodnik w ostatnim starciu z Krispolem Września wybrany został najbardziej wartościowym siatkarzem.

Pierwsza statuetka MVP w tym sezonie trafia do ciebie. W zeszłym sezonie dostałeś MVP najwięcej z całego zespołu. Zapytam żartobliwie, stęskniłeś się za tą statuetką?



Łukasz Kaczorowski: – Pierwsza i mam nadzieję, że nie ostatnia. (uśmiech) W zeszłym sezonie zebrałem sporo statuetek MVP, ale trzeba sobie szczerze powiedzieć, że z powodu kontuzji Adama Sobolewskiego byłem osamotniony na pozycji atakującego, dlatego rozgrywając wszystkie mecze w sezonie, miałem więcej okazji na zdobycie MVP. Czy się stęskniłem za nimi? Raczej bym tego tak nie nazwał, bo stęsknić to się można, ale za graniem w siatkówkę po wakacjach. Prawdą jest, że to miłe uczucie, jak jest się wyróżnionym i dostaje się statuetkę, ale żeby móc ją dostać, musi na to zapracować cały zespół.

Mecz z APP Krispolem Września był dla was jedynie w drugim secie słaby. Wtedy to gospodarze odpalili z zagrywki. Właśnie to zagrywka zdecydowała o waszej wygranej w sobotę?

Na całe szczęście tylko w drugim secie chłopaki z Wrześni postraszyli nas zagrywką, bo faktycznie w tym elemencie spisywali się nadspodziewanie dobrze. Najważniejsze, że po takim laniu, jakie dostaliśmy w drugim secie, udało się wrócić do naszej dobrej gry z pierwszego i utrzymać poziom koncentracji do samego końca. Wydaje mi się, że zagrywka nie była głównym elementem naszej przewagi nad zespołem z Wrześni. Całkiem dobrze spisywaliśmy się we wszystkich elementach w tym dniu, a to przełożyło się na taki wynik końcowy.

Przed wami dwa spotkania w ciągu tygodnia. Jak się czujesz fizycznie przed tymi spotkaniami?

Fizycznie czuję się bardzo dobrze. Harmonogram w tym tygodniu faktycznie jest mocno napięty, ale gramy dwa mecze u siebie, więc czas na odpoczynek i regenerację zawsze się znajdzie.

SMS PZPS Spała to nie jest ta sama drużyna, co rok temu, ale widać po niej, że również ma papiery na granie, co pokazuje wygrana z Norwidem u siebie 3:0. Jaki jest plan na to spotkanie?

SMS PZPS Spała ma praktycznie nową szóstkę do grania. Cały pierwszy skład z zeszłego roku ukończył szkołę w Spale i poszedł grać do zespołów seniorskich. Na co stać spalską młodzież w tym roku? Ciężko powiedzieć. We wtorek mamy odprawę przedmeczową, także dowiemy się nieco więcej o ich grze i naszej taktyce na te spotkanie. Plan jest taki jak zawsze – wyjść na boisko, grać jak najlepiej i co najważniejsze wygrywać kolejne mecze.

źródło: aluronwarta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-10-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved